niedziela, 22 stycznia 2012

zakochana.... czas przeszły

Zakochana Anka ... dokładnie rok temu poczułam te cholerne motyle w brzuchu, latały, łaskotały i nie chciały przestać. Pamiętam jaka wtedy byłam szczęśliwa, chodziłam po domu i sama śmiałam się do siebie, śpiewałam, tańczyłam...  i myślałam tylko o Nim. 

To wszystko miało inaczej wyglądać... było minęło, nie cofnie się czasu  ( moje ulubione stwierdzenie ) .
Motyle wyrzygałam a On odszedł, bywa hmm jak to się nazywa ;> a no tak, życie....


Every time I think of you
I got a shot right through with a bolt of blue
It's no problem of mine
And it's a problem I find
 Living a life that I can't leave behind...






uciekam spać, hmmm nie planowałam tej notki.... 

xoxo  Anka ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)