sobota, 5 stycznia 2013

Zazdrość...



Co to jest zazdrość hmmm ...   rozmaicie przejawiający się lęk przed tym, by osoba kochana nie obdarzyła swoimi względami kogoś innego, połączony z gotowością przeciwdziałania temu.

Kto wie skąd tak naprawdę się to bierze? Czy rzeczywiście zawsze mężczyzna jest wszystkiemu winien ? Hmm nie, przepraszam to przecież nasza wina bo to kobiety są przeważnie zazdrosne...
Każdy kto doświadczył zazdrości, nie wspomina jej dobrze. Nie ukrywajmy nie jest to przecież miłe uczucie, sama przekonałam się o tym na własnej skórze.  Zastanawiam się nad tym dlaczego jestem zazdrosna skoro moja ukochana osoba cały czas daje mi powody do tego abym tak się nie czuła . A może nie potrafię zaufać tak na 1000% i to może dlatego zazdrość momentami zżera mnie od środka? Smutek, pewnego rodzaju gniew, wewnętrzny ból czy może nawet poczucie własnej niższości. To właśnie wtedy czuję. Miłość to coś co powinno dawać mi siłę, radość i świadomość, że w oczach tej drugiej osoby jestem kimś wyjątkowym, jedynym. A czasami zamiast tego moja samoocena spada na najniższy poziom. 






3 komentarze:

  1. Też kiedyś byłam zazdrosna o mojego chłopaka i w sumie dopiero niedawno się z tego wyleczyłam. Bałam się że odejdzie, bo serio byłam dla niego okropna :P
    Teraz uświadomiłam sobie, że nie mam się po co denerwować, bo jeśli mnie zdradzi/odejdzie to znaczy, że to nie ten jedyny, a ja nie mam ochoty marnować energii na szpiegowanie go czy złoszczenie się o wyjścia z koleżankami. Tym bardziej, że ja o wiele częściej spotykam się z kolegami i on dzielnie to znosi. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta paskudna zazdrość w związku to jego stały element który nie jednokrotnie wystawia naszą cierpliwość na próbę, ale czego nie robi się dla prawdziwej miłości? Pracuj nad tym- jeżeli warto,a na pewno dostrzeżesz zmiany w Waszej relacji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak mówią słowa piosenki "nie ma miłości bez zazdrości" tak więc uważam że po prostu to co czujesz do swojego chłopaka to coś bardzo głębokiego i zwyczajnie Ci na nim zależy więc jesteś zazdrosna, chciałabyś mieć go tylko dla siebie, to normalne. Nutka zazdrości jest nawet fajna, dodaje pikanterii związkowi. Można się pokłócić a potem fajnie godzić :P ale nie ma co z tym przesadzać. Nie martw się z czasem zazdrość nabiera "rozumu" :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)