sobota, 30 grudnia 2023

DERMOBOX od Pure Beauty / Dermokosmetyki CeraVe, LA ROCHE POSAY, VICHY - zawartość pudełka [annakoper]






DERMOBOX , to dodatkowe pudełko z kosmetykami, które otrzymałam od PureBeauty. Znalazły się w nim produkty, których nie miałam okazji używać, dlatego tym bardziej się cieszę, że mam okazję przetestować je i sprawdzić jak zadziałają na moją skórę oraz włosy. W pudełku znalazło się aż 7 dermokosmetyków w tym 2 miniaturki, które są naprawdę sporej wielkości. 


Wszystkie te dermokosmetyki były zapakowane w eleganckim pudełku. PureBeauty jest mistrzem jeżeli chodzi o wygląd przesyłek oraz sposób zapakowania kosmetyków. 
Wewnątrz pudełka znalazły się produkty marek takich jak CeraVe, La Roche Posay, Vichy.

 






marka CeraVe

*Nawilżająca emulsja do mycia  
*Nawilżający balsam
*Nawilżający krem do twarzy






*Nawilżająca emulsja do mycia to bardzo delikatny produkt, który oczyszcza skórę bez uczucia ściągnięcia. Emulsja ta idealnie sprawdzi się do cery suchej oraz wrażliwej. Jest ona hipoalergiczna i bez zapachowa, została pozbawiona składników pianotwórczych, które mogą wpłynąć na podrażnienia skóry ciała oraz twarzy. W składzie znajdują się trzy kluczowe ceramidy, które wspierają barierę ochronną skóry. Już od dawna chciałam przetestować ten produkt, dlatego bardzo się cieszę, że w tym pudełku właśnie się on znalazł. Otrzymałam dość sporo miniaturkę, którą będę mogła przetestować i w momencie kiedy sprawdzi mi się, kupię pełnowymiarowy produkt.
  







*Nawilżający balsam to kolejny produkt, który świetnie sprawdzi się do skóry suchej i wrażliwej. Nadaje się także do cer problematycznych lub ze skłonnością do atopii, trądziku czy nawet łuszczycy. Jest to kosmetyk, który możemy stosować nie tylko do skóry twarzy ale także całego ciała. Balsam posiada bardzo bogatą formułę, która zawiera trzy kluczowe ceramidy oraz kwas hialuronowy. Oprócz tego, że świetnie nawilża to dodatkowo wspiera odbudowę bariery ochronnej skóry. Jest to kosmetyk, który także jest bezzapachowy czyli idealnie sprawdzi się do osób, które nie lubią perfumowanych produktów. Tutaj także otrzymałam dość sporą miniaturkę, jej pojemność to aż 50 ml. I tak jak w przypadku poprzedniego kosmetyku, będę mogła sobie go przetestować i w momencie kiedy będę zadowolona z efektów jakie uzyskam podczas jego stosowania, zakupie pełnowymiarowy produkt. 







*Nawilżający krem do twarzy to kolejny produkt, który będę miała okazję przetestować, tym razem jest to produkt w wersji pełnowymiarowej. Bardzo podoba mi się to w jakim opakowaniu został zamknięty krem, ten aplikator bardzo ułatwia aplikację. Bardzo polubiłam ten krem za jego lekką konsystencję oraz za to, że szybko się wchłania i pozostawia na mojej skórze efekt glow. Tutaj w składzie także znajdziemy trzy kluczowe ceramidy, które pomagają odbudowywać barierę ochronną skóry. Dodatkowo kwas hialuronowy wspomaga nawilżenie cery. Jest to kosmetyk, który możemy stosować na dzień jak i na noc. 







marka LA ROCHE POSAY

*Effeclar Duo Plus spf 30 
*Cicaplast balsam B5+







*Cicaplast balsam B5+ to kojący balsam do skóry, który może być stosowany do twarzy i ciała, może być stosowany także w pielęgnacji skóry dzieci czy niemowląt. Skutecznie regeneruje skórę już od pierwszego użycia, dodatkowo koi oraz przyspiesza proces regeneracji. Ten produkt także jest bezzapachowy a po nałożeniu na skórę bardzo szybko się wchłania a co najważniejsze, nie pozostawia uczucia lepkości. W pudełku otrzymam produkt pełnowymiarowy.








*Effeclar Duo Plus spf 30 jest to krem, który przede wszystkim skutecznie redukuje niedoskonałości oraz odblokowuje pory, jest to idealny produkt do mojej cery. Dodatkowo chroni też przed działaniem czynników zewnętrznych takich jak promieniowanie UV czy zanieczyszczenia. W swoim składzie zawiera składniki aktywne, które zmniejszają zaczerwienienia oraz łagodzą podrażnienia. Bardzo podoba mi się to, że produkt świetnie nawilża moją cerę ale dodatkowo sprawia, że jest wygładzona z lekkim matowym wykończeniem. Ma także bardzo przyjemny, delikatny zapach. Otrzymałam produkt pełnowymiarowy.







marka VICHY

*DERCOS DS Szampon przeciwłupieżowy 
*DERCOS Peelingujący szampon przeciwłupieżowy






*DERCOS DS Szampon przeciwłupieżowy  to kosmetyk, o którym ostatnio zrobiło się bardzo głośno, czytałam też wiele pozytywnych recenzji na jego temat dlatego cieszę się, że mam okazję go przetestować. Jest to szampon przeciwłupieżowy, który sprawdzi się także przy problemie z przetłuszczającą się skórą głowy. Zawiera on kompleks starannie wyselekcjonowanych składników- wzbogacony jest o 1% dwusiarczku selenu i 1% kwasu salicylowego. Kompozycja elementów wnika w głąb włókien a także działa odżywczo na skórę, skutecznie i na długo usuwa  łupież a także regeneruje włosy i pozostawia skórę ukojoną bez uczucia swędzenia. 
Otrzymałam pełnowymiarową wersję tego produktu. Produkt ten oprócz tego, że usuwa łupież i zapobiega jego powstawaniu to przywraca włosom utraconą siła i głęboko je odżywia. Łagodzi także swędzenie skóry, podrażnienia oraz reguluje produkcję sebum.








*DERCOS Peelingujący szampon przeciwłupieżowy to produkt,  który ma bardzo delikatną formułę ale jednocześnie bardzo dokładnie oczyszcza skórę głowy, dodatkowo pozwala zwalczyć łupież. Jego peelingujące drobinki delikatnie pozbywają się zanieczyszczeń oraz martwego naskórka. Szampon ten możemy stosować codziennie nawet jeżeli posiadamy wrażliwą skórę głowy. Ten szampon także otrzymam wersji pełnowymiarowej.







Bardzo cieszę się, że mam okazję poznać te produkty, słyszałam o nich masę dobrych opinii i mam nadzieję, że u mnie także wszystkie się sprawdzą. 














#cerave #larocheposay #effaclar #cicaplast #vichy #dercos #skincare #facecare #haircare #bodycare 


Pudełko z kosmetykami otrzymałam w ramach współpracy barterowej z marką PureBeauty










 

środa, 27 grudnia 2023

ULUBIEŃCY MIESIĄCA! Pure Beauty Birthday! / STARS FROM THE STARS - GALARETKA DO LAMINACJI WŁOSÓW [recenzja]



Hej ;)
Kolejny post i kolejny ulubieniec z ostatniego pudełka PureBeauty. Chyba nie jesteście zaskoczeni, że na moją listę ulubionych kosmetyków trafia kolejny produkt do włosów, jest nim galaretka do laminacji włosów. Produkty marki STARS FROM THE STARS są mi dobrze znane, bardzo często pojawiają się w pudełkach PureBeauty albo kupuję je sama. Są to kosmetyki na każdą kieszeń, ich ceny są bardzo atrakcyjne i często możemy także znaleźć je na promocjach. W swojej ofercie posiadają nie tylko kosmetyki do włosów ale także do ciała, makijażu czy paznokci.







Pierwszą rzeczą na jaką zwróciłam uwagę to piękne galaktyczne opakowanie, na którym znajduje się wiele informacji na temat produktu. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kiedy moje włosy są wygładzone, lśniące i sypkie. Dlatego kiedy przeczytałam informacje o tym produkcie byłam bardzo ciekawa czy faktycznie taki efekt uzyskam stosując go.

Jest to produkt, który podobno sprawdzi się przy każdej porowatości włosów.  Ja mam włosy średnioporowate i jak najbardziej w moim przypadku produkt sprawdza się świetnie. 






Ten produkt swoją konsystencją bardziej przypomina mi mus lub budyń, jeżeli chodzi o zapach bardzo słodki i cukierkowy.  Ma też piękny różowy kolor z delikatnymi drobinkami. Aplikacja produktu jest banalnie prosta! Na umyte i delikatnie wilgotne włosy nakładamy galaretkę, następnie po 15 minutach spłukujemy ją. Obawiałam się trochę czy produkt nie będzie obciążał moich włosów i wpływał na szybsze przetłuszczanie się ich. Otóż nie! Włosy po wysuszeniu są pięknie wygładzone, świetnie się rozczesują a co najważniejsze są sypkie i nie elektryzują się. 
Kolejnym plusem tego kosmetyku jest jego wegańska formuła, od zawsze staram się wybierać produkty przyjazne dla środowiska oraz zwierząt. I na koniec jego wydajność, ten produkt naprawdę  jest bardzo wydajny. Przyznam się, że myślałam, że zniknie mi w ekspresowym tempie a pomimo tego, że użyłam go już wiele razy w słoiczku nadal mam jego sporą ilość. 










Produkt otrzymałam w ramach współpracy barterowej z PureBeauty










 

ULUBIEŃCY MIESIĄCA! Pure Beauty Birthday! SO! FLOW by VIS PLANTIS OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO SKÓRY GŁOWY [recenzja]

 




Przyszła pora na ulubione kosmetyki z ostatniego pudełka PureBeauty

Urodzinowe pudełko, które otrzymałam w grudniu było wypełnione świetnymi kosmetykami, nawet już kilka z nich trafiło na listę ,,ulubieńcy miesiąca". W tym poście będziecie mogli przeczytać recenzję pierwszego z nich. 

Bardzo cieszę się, że mam okazję współpracować z firmą PureBeauty, ponieważ to dzięki Nim mam okazję testować wiele wspaniałych produktów oraz poznawać nowe firmy kosmetyczne, o których nie miałam pojęcia. 










Dziś przyszła pora na pierwszego ulubieńca, a jest nim oczyszczająca maska z glinką SO! FLOW by VIS PLANTISktóra redukuje wydzielanie sebum. Jest to produkt przeznaczony do skóry głowy o orzeźwiającym tropikalnym zapachu.


 Ja o moje włosy dbam bardzo mocno i to właśnie kosmetyki do ich pielęgnacji uwielbiam testować najbardziej. Do tego stopnia, że często kiedy widzę nowości na pułkach w drogerii, nie umiem się powstrzymać i kupuję je. Cieszę się, że w urodzinowym Boxie znalazło się kilka produktów właśnie do włosów. 

Ta oczyszczająca maska zaciekawiła mnie od samego początku ponieważ obecnie zmagam się z przetłuszczającą skórą głowy i szukam kosmetyków, które pomogą mi pozbyć się tego problemu. Zazwyczaj do oczyszczania skóry głowy stosuję różnego rodzaju peelingi jednak maski jeszcze nie miałam, dlatego tym bardziej byłam ciekawa jak ten produkt poradzi sobie z moim problemem.







W formule produktu umieszczono innowacyjne kapsułki uwalniające składniki aktywne, takie jak ekstrakt z rozmarynu i olejek z drzewa herbacianego, które natychmiastowo regulują wydzielanie sebum, przywracają komfort i sprawiają, że skóra głowy jest odświeżona i oczyszczona już po pierwszym użyciu. Dodatek piroktonianu olaminy zapewnia także  działanie przeciwłupieżowe i normalizujące. 

Jest to maska, którą nakładamy na suchą skórę głowy przed myciem włosów, lub po pierwszym umyciu włosów na wilgotną skórę głowy. Ja stosuję ją zawsze przed myciem. Produkt pozostawiam na około 10-15 minut a następnie spłukuję i myję włosy szamponem. Producent zaleca aby stosować go do dwóch razy w ciągu tygodnia lub według potrzeb. Maska ma żelową konsystencję, nie jest zbyt gęsta ale też nie spływa z włosów, świetnie rozprowadza się ją na skórze głowy. Uwielbiam ten owocowy, tropikalny zapach! Duży plus także za opakowanie, ten dozownik bardzo ułatwia aplikacje maski. Podczas stosowania tej maski nie czułam żadnego dyskomfortu, moja skóra głowy także nie była podrażniona. A już po pierwszym użyciu zauważyłam, że moje włosy zdecydowanie dłużej są świeże i nie muszę myć ich już codziennie. Zazwyczaj włosy myję co dwa dni, jednak czasami kiedy budzę się rano, niestety nawet po wieczornym myciu moje włosy wyglądają źle i muszę użyć suchego szamponu. Cieszę się, że teraz wstaję rano i nie muszę tracić czasu na mycie włosów suchym szamponem. 

Dlatego jeżeli szukasz produktu, który przedłuży świeżość włosów i dobrze oczyści skórę głowy to zachęcam do wypróbowania tej maski.  


 





Produkt otrzymałam w ramach współpracy z marką PureBeauty
[współpraca barterowa]










środa, 13 grudnia 2023

Urodzinowy box kosmetyczny Pure Beauty Birthday! / Co znalazło się w pudełku? OpenBox / [annakoper]


 

Najnowsza edycja urodzinowa pudełka PureBeauty bardzo mnie za skoczyła. Nie spodziewałam się aż tylu wspaniałych kosmetyków i tego, że zostaną one zapakowane w tak piękne pudełko. W tym roku firma obchodzi swoje trzecie urodziny! 



Całej ekipie PureBeauty życzę kolejnych sukcesów! To dzięki Wam mam okazję poznawać nowe marki kosmetyczne i testować tyle świetnych produktów. Współpraca z Wami to dla mnie ogromne wyróżnienie.



Tak jak wspomniałam w pudełku znalazłam wiele ciekawych produktów, które na pewno wykorzystam w pielęgnacji mojej skóry oraz włosów. W dzisiejszym poście zaprezentuje wam całą zawartość pudełka. To co! Zaczynamy.





SO! FLOW by VIS PLANTIS

OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO SKÓRY GŁOWY


Pierwszym produktem jest maska z glinką m do skóry głowy, której zadaniem jest redukcja sebum. Jest to produkt idealny dla mnie ponieważ od jakiegoś czasu zmagam się z przetłuszczającą się skórą głowy. W składzie tej maski znajdziemy zielono glinkę, która pochłania nadmiar sebum oraz zwęża pory, dzięki czemu włosy są czyste i świeże na długi czas. Natomiast ekstrakt z rozmarynu oraz olej z drzewa herbacianego, natychmiastowo regulują wydzielanie sebum co przywraca komfort i sprawia,  że skóra głowy jest odświeżona oraz oczyszczona już po pierwszym użyciu. Bardzo podoba mi się także opakowanie tego produktu ma bardzo wygodny aplikator i bardzo przyjemny, orzeźwiający tropikalny zapach.





BIOLIQ

ODMŁADZAJĄCE SERUM Z RETINOLEM


Tym razem coś do twarzy, odmładzające serum z retinolem, na noc. Muszę przyznać że tego produkty są bardzo ciekawa. Moja skóra uwielbia produkty z retinolem dlatego już nie mogę doczekać się kiedy go przetestuje. Produkt ma za zadanie zmniejszyć zmarszczki, poprawić kondycję skóry dodatkowo ją nawilżyć i zapewnić blask. W składzie znajdziemy olej z pestek malin i skwalanu, wspomagają one regenerację komórek skóry. Produkt ma bardzo Delikatny zapach i oleistą konsystencję. Oczywiście musimy pamiętać że podczas kuracji retinolem konieczne jest używanie wysokich filtrów UV.






ROSADIA

MLECZKO DO DEMAKIJAŻU


Kolejny produkt także do twarzy, tym razem do demakijażu. Ja zazwyczaj do oczyszczania mojej skóry używam różnych olejków oraz pianek, natomiast bardzo cieszę się,  że będę miała okazję wypróbować coś nowego, tym bardziej, że w składzie tego produktu także zawarte są oleje. Między innymi słonecznikowy, z pestek winogron, olej rycynowy oraz z pestek dzikiej róży. Bardzo podoba mi się szata graficzna tego produktu oraz to w jakim opakowaniu się znajduje. Warto także wspomnieć o zapachu, który jest niesamowity ale bardzo delikatny. Na opakowaniu napisane jest, że produkt świetnie sprawdzi się do usuwania makijażu z twarzy ale także z okolic oczu i ust (jestem ciekawa czy będzie szczypał w oczy ). Skutecznie usuwa zanieczyszczenia ale nie podrażnia przy tym skóry. Naprawdę jestem bardzo ciekawa tego produktu.






ONLYBIO  

SZCZOTKA DO WŁODÓW FINGER BRUSCH


Tym razem gadżet kosmetyczny, a jest nim szczotka do włosów w pięknym różowym kolorze. Chyba pure beauty czyta mi w myślach, ponieważ ostatnio zastanawiałam się nad zakupem nowej szczotki ponieważ moje stare nie wyglądają już najlepiej. Szczotka jest wyprofilowana, dzięki czemu świetnie rozczesuje włosy, zarówno suche jak i mokre. Ergonomiczna rączka pewnie leży w dłoni. Szczotka dodatkowo posiada końcówkę która fajnie sprawdzi się do oddzielania partii włosów i nakładania np. wcierki na skórę głowy. Bardzo fajny produkt i cieszę się, że znalazł się także w tym pudełku.






ONLYBIO

ŻEL POD PRYSZNIC 


Tym razem coś do ciała, kokosowy żel pod prysznic. Jeżeli tak jak ja lubicie produkty o zapachu kokosa, to zachęcam Was do przetestowania tego produktu.  Kilka miesięcy temu w innym pudełku otrzymałam żel pod prysznic o zapachu migdałowych, i także byłam zachwycona jego zapachem - kupuję go do dzisiaj. 

 Kokosowy żel pod prysznic to produkt, który w swoim składzie posiada aż 98% składników pochodzenia naturalnego dodatkowo jest wegański, co jeszcze bardziej przekonuje mnie do jego używania. Zawarte w formule masło kokosowe, nawilża i regeneruje skórę a co najważniejsze odżywia ją. Wiem, że jest to produkt, który kupię ponownie. 






MAX FACTOR

TUSZ DO RZĘS 2000 CALORIE 


Tusz do rzęs jest to taki kosmetyk, który używam praktycznie codziennie. W swojej kosmetyczce mam kilka ulubionych tuszy ale nie ukrywam, że uwielbiam testować nowości dlatego tym bardziej cieszę się, że właśnie w tym pudełku znalazłam taki produkt. Jest to produkt wegański i testowany dermatologicznie dlatego idealnie sprawdzi się dla osób, które mają wrażliwe oczy lub noszą soczewki kontaktowe. Bardzo podoba mi się szczoteczka tego tuszu oraz to że w swoim składzie posiada pantenol oraz witaminę E, która dodatkowo będzie pielęgnowała nasze rzęsy.





MIYA COSMETICS

 NAWILŻAJĄCY TONIK DO TWARZY


Kolejny produkt tym razem firmy, którą bardzo lubię. Często w pudełkach pure beauty możemy znaleźć produkty właśnie tej marki z czego bardzo się cieszę. Jeszcze żaden kosmetyk nie rozczarował mnie. Jest to nawilżający tonik, który oprócz tego, że odświeża to dodatkowo nawilża skórę. Jego lekka formuła świetnie sprawdzi się do skóry wrażliwej, ponieważ koi i łagodzi podrażnienia, przywraca komfort oraz blask naszej skórze. W składzie znajdziemy hydrolat z kwiatów czarnego bzu, konopi, kwas hialuronowy, ekstrakt ze spiruliny oraz kwas mlekowy. Duży plus za poręczne opakowanie oraz bardzo przyjemny zapach. Produkt swoim składzie posiada 99,5% składników pochodzenia naturalnego!






EFEKTIMA  

HYDROŻELOWE PŁATKI POD OCZY


Płatki pod oczy stosuje codziennie wieczorem, tych nie miałam jeszcze okazji używać i jestem bardzo ciekawa jak mi się sprawdzą. Hydrożelowe płatki pod oczy w swoim składzie zawierają, ekstrakt z korzenia kurkumy, pietruszki, witaminę B3, E oraz C dodatkowo kwas hialuronowy, ekstrakt z liści herbaty oraz wiele innych ciekawych składników. Produkt ten ma przywrócić skórze promienny i świetlisty wygląd i dodatkowo zredukować oznaki zmęczenia oraz zmniejszyć widoczne zmarszczki.







STARS FROM THE STARS

GALARETKA DO LAMINACJI WŁOSÓW


W pudełku nie mogło zabraknąć także produktu do włosów, a jest nim galaretka do laminacji, która sprawdzi się do każdej porowatości włosów. Produkt swoją konsystencją bardzo przypomina mi budyń, zauważyłam w nim także delikatne błyszczące drobinki, jestem ciekawa czy po zmyciu produktu będą one utrzymywać się na włosach tak samo jak zapach. Ta galaretka do laminacji włosów ma sprawić, że włosy będą gładkie, lśniące i sypkie czyli takie jak najbardziej lubię. Jest to produkt który nakładamy na wilgotne włosy i spłukujemy po 10- 15 minutach. W składzie znajdziemy aż 98% naturalnych składników.





WESTLAB

SÓL DO KĄPIELI


Kolejny produkt także do kąpieli, który umili nam zimowe wieczory. Nie wiem jak Wy ale ja w okresie jesienno-zimowym części korzystam z wanny dlatego cieszę się, że w tym pudelku znalazł się właśnie taki produkt. Jest to sól do kąpieli, którą miałam okazję poznać już jakiś czas temu, ponieważ znajdowała się w poprzednim pudełku pure beauty, kilka miesięcy temu. Wtedy miałam okazję przetestować inny zapach, chyba lawendowy jeżeli dobrze pamiętam. Tym razem otrzymałam regenerującą sól z ekstraktem z białej wierzby eukaliptusem i arniką, która pachnie przepięknie. Jest to w 100% naturalna bogata w magnez sól Epsom, która pomaga w rozluźnieniu oraz regeneracji mięśni. Z tego co widziałam w boksach pojawiały się różne warianty zapachowe tej soli.





   

FEEDSKIN

OKLUZYJNY KREM DO TWARZY 


Produkty tej marki także bardzo często pojawiają się w pudełkach pure beauty, tym razem mam okazję przetestować okluzyjny krem do twarzy, który przeznaczony jest do każdego typu cery. Jest to produkt polecany szczególnie po zabiegach gabinetowych oraz domowych kuracjach np. peeling chemiczny czy retinol. W składzie zawarta została witamina E oraz odżywcze oleje, które świetnie nawilża i z regenerują skórę. Mam też za zadanie jest spłycić drobne zmarszczki oraz zachować skórę w świetnej kondycji na dłuższy czas. Krem nie zawiera substancji zapachowych co minimalizuje ryzyko powstania podrażnień. Myślę, że jest to produkt idealny dla osób alergicznych lub takich, które nie lubią po prostu produktów mocno perfumowanych.





KOKIE

POMADKA W PŁYNIE  


Fajnie, że w pudełkach pure beauty oprócz produktów do pielęgnacji od czasu do czasu znajdują się także produkty do makijażu. Tym razem otrzymałam pomadkę w płynie, w bardzo ciekawym kolorze bo czerwonym. Ma ona świetną pigmentację i jest bardzo trwała. Po otrzymaniu boxa z kosmetykami w momencie kiedy zobaczyłam tą płyną pomadkę zrobiłam sobie ,,próbę koloru,, na ręce. Aby ją zmyć musiałam użyć produktu do demakijażu. Ma ona też bardzo aksamitną konsystencję i wydaje mi się, że będzie dawała na ustach matowe wykończenie. Na co dzień zazwyczaj stosuje pomadki w odcieniach brązu i beżu, więc jestem bardzo ciekawa jak będę czuła się w tak mocnym czerwonym kolorze ma ustach. Ale tak jak mówiłam, lubię testować nowości i na pewno ją przetestuję.





MANUFAKTURA CUKIERKÓW

ALTA SASKA

RĘCZNIE PRODUKOWANY LIZAK I ŚLIWKA 


W pudełku oprócz kosmetyków znalazł się także coś słodkiego. Przepiękny kolorowy lizak oraz śliwka w czekoladzie deserowej. Słodycze z Manufaktury Cukierków produkowane są ręcznie, bez glutenu, bez laktozy, bez konserwantów oraz produktów pochodzenia zwierzęcego. Kolory lizaków uzyskiwane są z naturalnych barwników. Bardzo lubię śliwki w czekoladzie, ta dodatkowo została oprószona kakao i oblana czekoladą belgijską. Śliwka pochodzi z polskich sadów i posiada godło ogólnopolskiego programu Doceń Polskie. 







OYONO 

SUPLEMENT DIETY NA LEPSZY SEN 


W tej edycji pudełka otrzymałam także suplement diety, który ma wspomagać zdrowy sen. Ostatnio mam problemy z zasypianiem więc super, że będę miała okazję przetestować ten suplement i sprawdzić czy naprawdę działa. Bardzo podoba mi się skład tego suplementu, znajdziemy w nim melatoninę, witaminę B6, kozłek lekarski, melisę, głóg. Oczywiście przed stosowaniem tego typu produktów warto skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą.







Jestem bardzo zadowolona z zawartości tego pudełka. Cieszę się, że oprócz kosmetyków do pielęgnacji pojawił się gadżet kosmetyczny w postaci szczotki czy produkty do makijażu. Bardzo zaskoczyły mnie też słodkie dodatki. Ja zabieram się za testowanie i niedługo będziecie mogli dowiedzieć się, które produkty z tego pudełka trafiły na listę moich ulubionych kosmetyków. 





Pudełko otrzymałam w ramach współpracy z marką PureBeauty
*współpraca barterowa