Produkty marki Kanunature są mi już bardzo dobrze znane, miałam okazję współpracować z tą marką i testować kilka ich kosmetyków. Do tej pory zawsze byłam z nich bardzo zadowolona, dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po peeling do ciała Magnolia, którego wcześniej nie miałam jeszcze okazji używać. Tym bardziej ucieszyła mnie jego obecność w boxie, ponieważ peelingi do ciała należą do moich absolutnych ulubieńców i sięgam po nie nawet kilka razy w tygodniu.
Już od pierwszego kontaktu peeling zachwyca zapachem, jest wyraźnie kwiatowy, bardzo kobiecy i elegancki. Magnolia gra tu pierwsze skrzypce: świeża, delikatnie kremowa, z subtelną nutą relaksu, która sprawia, że pielęgnacja staje się małym domowym rytuałem SPA. To zapach, który nie jest nachalny ani duszący, a jednocześnie długo utrzymuje się na skórze, co osobiście bardzo doceniam.
Konsystencja peelingu jest kremowa i bogata, z wyraźnie wyczuwalnymi drobinkami ścierającymi. Złuszczanie jest skuteczne, ale jednocześnie bardzo komfortowe, drobinki nie podrażniają skóry, nie powodują uczucia „drapania”, dzięki czemu peeling sprawdzi się także przy wrażliwszej skórze. To idealny balans pomiędzy efektywnością a delikatnością.
Ogromnym plusem jest naturalna, olejowa formuła, która nie tylko usuwa martwy naskórek, ale również intensywnie pielęgnuje skórę. W składzie znajdziemy oleje roślinne, które odpowiadają za nawilżenie, wygładzenie i ochronę bariery hydrolipidowej. Na uwagę zasługują także suszone kwiaty bławatka, nie tylko pięknie prezentują się w formule, ale mają również działanie kojące i regenerujące, wspierając skórę w procesie odnowy.
Po użyciu peelingu skóra jest wyraźnie wygładzona, miękka i przyjemna w dotyku, bez uczucia ściągnięcia czy suchości. Co ważne, dzięki olejowej bazie często nie mam już potrzeby sięgania po balsam, skóra pozostaje odpowiednio odżywiona i elastyczna przez długi czas. To zdecydowanie jeden z tych kosmetyków, które sprawiają, że pielęgnacja staje się przyjemnością, a nie obowiązkiem.
Podsumowując, peeling Magnolia od Kanunature to produkt, który w pełni spełnił moje oczekiwania, zarówno pod względem zapachu, składu, jak i działania. Jeśli lubicie naturalne kosmetyki, skuteczne, a jednocześnie delikatne formuły oraz kwiatowe, eleganckie aromaty, ten peeling zdecydowanie zasługuje na uwagę i miejsce w łazience.
Produkt otrzymałam w ramach współpracy z PureBeauty.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Pozdrawiam :)