środa, 5 sierpnia 2026

PURE BEAUTY – Open Box najnowszej edycji! Odkrywam kosmetyczne perełki




Są takie przesyłki, na które czekam z ogromną niecierpliwością i bez wątpienia należą do nich pudełka Pure Beauty. Za każdym razem, gdy kurier przynosi kolejną edycję, towarzyszy mi ogromna ciekawość i ekscytacja. Nigdy nie wiadomo, jakie nowości tym razem znajdą się w środku i które z nich staną się moimi nowymi ulubieńcami.



Już od pierwszego spojrzenia najnowszy box zachwyca przepiękną grafiką. Pudełko wygląda niezwykle estetycznie, jest dopracowane w najmniejszych szczegółach i aż szkoda je wyrzucać. To właśnie za takie detale uwielbiam Pure Beauty. Widać, że marka dba nie tylko o zawartość, ale również o całe doświadczenie związane z otwieraniem boxa. Wszystkie produkty zostały starannie zabezpieczone, dzięki czemu dotarły do mnie w idealnym stanie.



Z Pure Beauty współpracuję już od dłuższego czasu i jestem ogromnie wdzięczna, że mogę być częścią tego projektu. Dzięki tym pudełkom mam możliwość poznawania wielu nowych marek i kosmetyków, na które być może sama nigdy wcześniej bym nie trafiła. Bardzo często zdarza się również, że po przetestowaniu produktu wracam po jego pełnowymiarową wersję. To właśnie dlatego tak bardzo lubię boxy kosmetyczne – pozwalają odkrywać nowości, testować je we własnym tempie i świadomie wybierać kosmetyki najlepiej odpowiadające potrzebom mojej skóry.





W tej edycji znalazły się zarówno produkty do pielęgnacji twarzy i ciała, kosmetyki kolorowe, jak i praktyczne dodatki do codziennej pielęgnacji. Nie zabrakło również miniaturowych wersji produktów, które świetnie sprawdzają się podczas wyjazdów. To właśnie taka różnorodność sprawia, że każda edycja jest wyjątkowa.

Przejdźmy więc do zawartości!






Ziaja Med – Kuracja Peptydowa + Antyoksydacja SAP

Już na pierwszy rzut oka ten produkt bardzo mnie zainteresował. Lubię kosmetyki, które nie tylko pielęgnują skórę, ale jednocześnie działają przeciwstarzeniowo i pomagają zachować jej zdrowy wygląd na dłużej. Serum Ziaja Med Kuracja Peptydowa + Antyoksydacja SAP zostało stworzone z myślą o pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu – miejsc, które szczególnie szybko zdradzają oznaki upływającego czasu.

Jednym z najważniejszych składników aktywnych są peptydy, które wspierają naturalne procesy regeneracyjne skóry. Ich zadaniem jest poprawa jędrności, elastyczności oraz wygładzenie drobnych zmarszczek. W kosmetologii peptydy od lat uznawane są za jedne z najbardziej skutecznych składników wspomagających pielęgnację skóry dojrzałej, ale równie dobrze sprawdzają się jako profilaktyka pierwszych oznak starzenia.

Drugim niezwykle cennym składnikiem jest SAP, czyli stabilna pochodna witaminy C. To silny antyoksydant, który pomaga neutralizować wolne rodniki odpowiedzialne za przedwczesne starzenie skóry. Dodatkowo wspiera wyrównanie kolorytu cery, rozjaśnia drobne przebarwienia oraz dodaje skórze naturalnego blasku.

Serum posiada lekką konsystencję, dzięki czemu szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Można stosować je zarówno rano pod krem i makijaż, jak i wieczorem jako element regenerującej pielęgnacji.

Poleciłabym je przede wszystkim osobom, które zauważają pierwsze oznaki starzenia, utratę jędrności lub chcą zadbać o codzienną ochronę antyoksydacyjną skóry. Sama bardzo chętnie włączę je do swojej pielęgnacji i jestem ciekawa efektów regularnego stosowania.






Dermedic Hydrain3 Hialuro – Głęboko nawilżający krem

Kolejnym produktem, który znalazłam w boxie, jest miniaturowa wersja kremu Dermedic Hydrain3 Hialuro o pojemności 15 ml. Muszę przyznać, że bardzo lubię, kiedy w pudełkach Pure Beauty pojawiają się właśnie takie mniejsze wersje kosmetyków. To świetna okazja, aby spokojnie przetestować produkt przed zakupem pełnowymiarowego opakowania i przekonać się, czy odpowiada potrzebom naszej skóry.

Takie miniatury są również niezastąpione podczas wyjazdów. Sama często zabieram ze sobą właśnie takie kosmetyki na weekendowe wyjazdy czy wakacje, ponieważ zajmują niewiele miejsca w kosmetyczce.

Krem został opracowany z myślą o skórze suchej, odwodnionej oraz wrażliwej. Jego najważniejszym składnikiem aktywnym jest kwas hialuronowy, który odpowiada za intensywne nawilżenie skóry. Potrafi wiązać duże ilości wody, dzięki czemu pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia naskórka.

Formułę wzbogacono również o składniki wzmacniające naturalną barierę hydrolipidową skóry. Dzięki temu krem nie tylko nawilża, ale również chroni przed utratą wilgoci oraz łagodzi uczucie ściągnięcia.

Lekka konsystencja sprawia, że kosmetyk bardzo dobrze sprawdzi się zarówno jako krem na dzień pod makijaż, jak i wieczorem. To propozycja przede wszystkim dla osób z cerą suchą, odwodnioną, wrażliwą lub podrażnioną.





Veoli Botanica – Drop of Perfection

Muszę przyznać, że ten produkt ucieszył mnie chyba najbardziej spośród kosmetyków kolorowych znajdujących się w boxie. Od dłuższego czasu szukałam czegoś lżejszego niż klasyczny podkład, co sprawdzi się szczególnie podczas letnich dni. Veoli Botanica Drop of Perfection wydaje się być dokładnie tym, czego potrzebowałam.

Jest to wygładzająco-kryjący krem BB przeznaczony do skóry tłustej i mieszanej, który łączy w sobie właściwości pielęgnacyjne oraz delikatne krycie. Dzięki temu pozwala uzyskać świeży, naturalny wygląd bez efektu ciężkiego makijażu.

Produkt został wzbogacony o składniki pielęgnujące, które pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry oraz wspierają jej codzienną kondycję. Dodatkowym atutem jest obecność filtra SPF 20, który zapewnia podstawową ochronę przed promieniowaniem UV.

Krem BB doskonale wyrównuje koloryt skóry, optycznie wygładza cerę i delikatnie maskuje drobne niedoskonałości. Satynowo-matowe wykończenie sprawia, że skóra wygląda zdrowo i naturalnie.

Bardzo podoba mi się fakt, że nie obciąża skóry i pozwala jej swobodnie oddychać. W okresie letnim zdecydowanie częściej wybieram właśnie takie lekkie formuły zamiast mocno kryjących podkładów.

Warto wspomnieć, że w części pudełek znalazła się również druga wersja tego kosmetyku – Let’s Glow, czyli rozświetlająco-nawilżający krem BB przeznaczony do skóry suchej i normalnej. Uważam, że to świetny pomysł, ponieważ każdy mógł otrzymać produkt lepiej dopasowany do potrzeb swojej cery.






APIS Natural Cosmetics – My Pure Skin

Problemy z pojedynczymi niedoskonałościami zdarzają się praktycznie każdemu, dlatego taki kosmetyk zawsze warto mieć w swojej kosmetyczce. APIS My Pure Skin to punktowy krem przeciw niedoskonałościom, który został opracowany z myślą o cerze mieszanej, tłustej i problematycznej.

Jednym z głównych składników aktywnych jest kwas salicylowy, znany ze swoich właściwości złuszczających i oczyszczających. Pomaga odblokowywać pory, ogranicza powstawanie nowych zmian oraz wspiera walkę z niedoskonałościami.

Drugim bardzo ważnym składnikiem jest niacynamid, który działa przeciwzapalnie, pomaga zmniejszyć zaczerwienienia oraz wspiera regenerację skóry. Dodatkowo wpływa na wyrównanie kolorytu i ogranicza nadmierne wydzielanie sebum.

Produkt stosuje się miejscowo, bezpośrednio na pojawiające się wypryski. Dzięki temu działa dokładnie tam, gdzie jest najbardziej potrzebny.

To świetny kosmetyk dla osób, które od czasu do czasu zmagają się z niedoskonałościami i chcą przyspieszyć ich gojenie bez przesuszania całej skóry.





Bioliq – Intensywne serum pod oczy

Okolica oczu to jedno z najbardziej wymagających miejsc na naszej twarzy. Skóra w tym obszarze jest wyjątkowo cienka i delikatna, dlatego znacznie szybciej pojawiają się na niej pierwsze oznaki zmęczenia czy starzenia. Bardzo ucieszyłam się więc, że w pudełku znalazło się Intensywne serum pod oczy marki Bioliq.

Formuła została opracowana tak, aby intensywnie nawilżać skórę, poprawiać jej elastyczność i wspierać wygładzenie drobnych linii oraz zmarszczek. Serum zawiera składniki o właściwościach regenerujących i nawilżających, które pomagają zachować odpowiedni poziom nawodnienia skóry oraz poprawiają jej komfort.

Lekka konsystencja bardzo szybko się wchłania, dlatego kosmetyk świetnie sprawdzi się zarówno rano pod makijaż, jak i wieczorem jako element codziennej pielęgnacji. Nie pozostawia tłustej warstwy i nie obciąża delikatnej skóry.

Produkt będzie odpowiedni praktycznie dla każdego rodzaju cery, szczególnie dla osób zauważających pierwsze oznaki starzenia, przesuszenie lub uczucie napięcia w okolicy oczu. Jestem bardzo ciekawa efektów regularnego stosowania, ponieważ pielęgnacja tej okolicy jest dla mnie niezwykle ważna.






Biotaniqe Professional – Kolagenowa maska PEONY

Maski w płacie należą do moich ulubionych produktów pielęgnacyjnych. Uwielbiam po nie sięgać podczas domowego SPA, kiedy chcę poświęcić skórze trochę więcej uwagi lub po prostu się zrelaksować po intensywnym dniu.

Maska Biotaniqe Professional PEONY została wzbogacona o kolagen, który pomaga poprawić elastyczność skóry oraz wspiera jej odpowiednie nawilżenie. W formule znajdują się również składniki łagodzące i regenerujące, dzięki którym cera po zastosowaniu wygląda na bardziej wypoczętą i promienną.

Wystarczy nałożyć maskę na oczyszczoną twarz na około 15–20 minut, aby skóra mogła w pełni skorzystać z zawartych w niej składników aktywnych. Pozostałą esencję warto delikatnie wmasować zamiast zmywać.

To produkt odpowiedni praktycznie dla każdego rodzaju skóry, szczególnie wtedy, gdy cera potrzebuje szybkiego nawilżenia i ukojenia. Tego typu kosmetyki zawsze bardzo mnie cieszą, ponieważ pozwalają w prosty sposób stworzyć małe domowe SPA.






Revers – Watermelon Multifunctional Gel 8w1

To jeden z tych kosmetyków, który może mieć naprawdę wiele zastosowań. Wielofunkcyjny żel Revers Watermelon 8w1 przeznaczony jest zarówno do twarzy, jak i całego ciała.

Jego największym atutem jest zawartość aloesu, który słynie ze swoich właściwości łagodzących, regenerujących i intensywnie nawilżających. Dodatkowo formuła została wzbogacona o ekstrakt z arbuza, który działa odświeżająco oraz pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia skóry.

Żel doskonale sprawdzi się po opalaniu, depilacji, goleniu czy wtedy, gdy skóra jest przesuszona i potrzebuje ukojenia. Dzięki lekkiej konsystencji błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.

Bardzo podoba mi się również jego soczysty arbuzowy zapach, który idealnie wpisuje się w letni klimat. To kosmetyk odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, szczególnie w okresie wakacyjnym.






Jacques Battini – White Musk Body Mist

Bardzo lubię mgiełki do ciała, zwłaszcza latem. Są lekkie, odświeżające i można używać ich nawet kilka razy dziennie.

W tej edycji pudełka można było otrzymać jeden z czterech wariantów zapachowych. Ja trafiłam na wersję White Musk i muszę przyznać, że od pierwszego użycia bardzo przypadła mi do gustu.

Zapach jest delikatny, świeży i niezwykle kobiecy. Nie jest ciężki ani przytłaczający, dlatego świetnie sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i podczas cieplejszych dni.

Mgiełkę można aplikować bezpośrednio na skórę lub ubrania, aby odświeżyć zapach w ciągu dnia. To kosmetyk odpowiedni dla osób, które nie przepadają za ciężkimi perfumami i wolą subtelniejsze kompozycje.

Myślę, że ten wariant bardzo dobrze wpisuje się w mój gust zapachowy i z przyjemnością będę po niego sięgać.






Rimmel London – Oh My Gloss! Slip Stick

Ten kosmetyk od razu zwrócił moją uwagę. Bardzo lubię produkty do ust, które nie tylko pięknie wyglądają, ale jednocześnie pielęgnują delikatną skórę.

Oh My Gloss! Slip Stick łączy właściwości szminki, błyszczyka i olejku do ust. Formuła została wzbogacona o ceramidy, które wspierają odbudowę bariery ochronnej ust oraz pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia. Znajdziemy tutaj również olejek z pestek wiśni, który wygładza i zmiękcza usta.

Kosmetyk pozostawia piękny połysk, zapewnia komfort noszenia i nie daje uczucia lepkości.

Muszę przyznać, że bardzo spodobał mi się kolor, który otrzymałam. Jest przepiękny i idealnie pasuje do mnie, dlatego już wiem, że będzie często gościł w moim codziennym makijażu. To świetna propozycja dla osób, które lubią naturalny efekt i jednocześnie chcą zadbać o pielęgnację ust.






Blistex – Ultra Lip Balm SPF 50+

O ochronie ust przed promieniowaniem słonecznym nadal mówi się zdecydowanie za mało, dlatego bardzo cieszę się z obecności tego produktu w boxie.

Pomadka Blistex Ultra Lip Balm SPF 50+ zapewnia bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną, a jednocześnie intensywnie nawilża i zabezpiecza usta przed przesuszeniem.

W składzie znajdują się składniki emolientowe oraz substancje nawilżające, które pomagają utrzymać miękkość i gładkość ust nawet podczas wysokich temperatur.

To kosmetyk odpowiedni przez cały rok, ale szczególnie doceniam go latem, kiedy promieniowanie UV jest najsilniejsze. Tego typu produkty zawsze noszę w torebce.





Medisept – Spray do dezynfekcji rąk

To produkt, który z pewnością wykorzystam bardzo szybko. Należę do osób, które zawsze mają w swojej torebce coś do oczyszczania dłoni. Niezależnie od tego, czy jadę na zakupy, idę do pracy czy załatwiam codzienne sprawy, mam przy sobie nawilżane chusteczki albo właśnie płyn do dezynfekcji.

Spray Medisept skutecznie dezynfekuje dłonie bez konieczności używania wody. Dzięki zawartości alkoholu pomaga eliminować bakterie i wirusy, a jego niewielkie opakowanie sprawia, że bez problemu zmieści się nawet w niewielkiej torebce.

To właśnie za takie praktyczne produkty również lubię boxy Pure Beauty. Są to kosmetyki i akcesoria, których naprawdę używa się na co dzień.






Himalaya – Sparkly White

Miniaturowa pasta do zębów od razu skojarzyła mi się z wyjazdami. Bardzo lubię takie mniejsze pojemności, ponieważ świetnie sprawdzają się podczas podróży i nie zajmują dużo miejsca w kosmetyczce.

Pasta została opracowana z wykorzystaniem składników pochodzenia naturalnego, które pomagają usuwać powierzchniowe przebarwienia, dokładnie oczyszczają zęby oraz zapewniają długotrwałe uczucie świeżości.

Przy regularnym stosowaniu wspiera utrzymanie naturalnej bieli zębów oraz zdrowego uśmiechu.

To kolejny przykład produktu, który można najpierw wygodnie przetestować, a dopiero później zdecydować się na zakup pełnowymiarowego opakowania.




Novex Salon Blindagem – kuracja do włosów

W pudełku znalazła się również saszetka kuracji Novex Salon Blindagem, z czego bardzo się ucieszyłam. Lubię, gdy w boxach Pure Beauty pojawiają się takie mniejsze wersje produktów – to świetna okazja, aby sprawdzić ich działanie przed zakupem pełnowymiarowego opakowania.

Kuracja przeznaczona jest do włosów zniszczonych, puszących się i pozbawionych blasku. Jej formuła wygładza pasma, pomaga ograniczyć puszenie, chroni końcówki przed rozdwajaniem oraz zapewnia ochronę termiczną, co z pewnością docenią osoby często stylizujące włosy przy użyciu ciepła. Po zastosowaniu włosy stają się bardziej miękkie, gładkie i łatwiejsze do ułożenia.






Teekanne – Cold Brew Peach & Passion Fruit

Na zakończenie znalazło się coś, co bardzo lubię, czyli przyjemny dodatek do boxa.

Herbata Teekanne Cold Brew o smaku brzoskwini i marakui przygotowywana jest w zimnej wodzie, dzięki czemu doskonale sprawdzi się podczas letnich dni.

Jej przygotowanie zajmuje dosłownie kilka minut i nie wymaga używania gorącej wody. Owocowy smak sprawia, że jest świetną alternatywą dla słodzonych napojów.

Bardzo lubię takie dodatki w boxach, ponieważ pokazują, że Pure Beauty dba nie tylko o pielęgnację, ale również o drobne przyjemności, które umilają codzienność.







Kolejna edycja Pure Beauty po raz kolejny zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. To pudełko, które łączy kosmetyki pielęgnacyjne, produkty do makijażu oraz praktyczne dodatki, dzięki czemu każdy może znaleźć coś dla siebie.

Ogromnym atutem jest również możliwość poznawania zupełnie nowych marek. Właśnie dlatego tak bardzo lubię współpracować z Pure Beauty. Każda edycja pozwala odkrywać kosmetyczne nowości, testować je we własnym tempie i świadomie wybierać produkty najlepiej odpowiadające potrzebom mojej skóry.

Doceniam również obecność miniaturowych wersji kosmetyków. To świetny sposób na przetestowanie produktu przed zakupem pełnowymiarowego opakowania, a także idealne rozwiązanie na wyjazdy. Dzięki temu mogę zabrać swoje ulubione kosmetyki praktycznie wszędzie.

Jestem ogromnie wdzięczna za możliwość współpracy z Pure Beauty, która trwa już od dłuższego czasu. To dla mnie nie tylko okazja do poznawania kosmetycznych nowości, ale również możliwość dzielenia się z Wami moimi szczerymi opiniami i pierwszymi wrażeniami. Mam nadzieję, że ta edycja zainteresowała Was równie mocno jak mnie. Koniecznie dajcie znać, który produkt z tego pudełka najbardziej przykuł Waszą uwagę! 💗





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Pozdrawiam :)