Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam moment, w którym mogę otworzyć kolejne pudełko Pure Beauty i sprawdzić, co tym razem znalazło się w środku! Te pudełka naprawdę potrafią mnie zaskoczyć, a najlepsze jest to, że często trafiam w nich na kosmetyki, które później stają się moimi ulubieńcami. Lubię też to, że obok produktów, które już znam, pojawiają się takie, które od dawna chciałam przetestować albo idealnie odpowiadają na aktualne potrzeby mojej skóry i włosów. W edycji COZY DAYS również nie zabrakło ciekawych propozycji, dlatego zapraszam Was na mały przegląd zawartości!
BIOTANIQE DERMOSKIN EXPERT SOFT BALANCE – wygładzający krem do rąk z kolagenem 2 w 1
Krem do rąk to dla mnie absolutny kosmetyczny niezbędnik, którego używam przez cały rok, a nie tylko jesienią i zimą. Nie ukrywam jednak, że w chłodniejszych miesiącach szczególnie doceniam dobre produkty do pielęgnacji dłoni. Ten kosmetyk ma przepiękny zapach i naprawdę świetną konsystencję. Bardzo podoba mi się również to, jak szybko się wchłania. Nie przepadam za uczuciem tłustych dłoni i czekaniem, aż kosmetyk przestanie pozostawiać wyczuwalną warstwę, dlatego takie formuły zdecydowanie są dla mnie na plus. Produkt zawiera kolagen, a jego zadaniem jest wygładzenie i pielęgnacja skóry dłoni. To świetna propozycja na zbliżającą się jesień, kiedy dłonie mogą potrzebować dodatkowej troski. Myślę, że będę miała go teraz często przy sobie, szczególnie że krem do rąk to jeden z tych produktów, które zawsze warto mieć pod ręką!
MAX FACTOR FACEFINITY LASTING BLUR – wygładzający podkład do twarzy
Na ten produkt czekałam szczególnie! Odkąd zobaczyłam ten podkład na półkach w drogerii, miałam ochotę go przetestować, dlatego naprawdę ucieszyłam się, kiedy znalazłam go właśnie w pudełku Pure Beauty. Uwielbiam takie niespodzianki, zwłaszcza kiedy chodzi o kosmetyki, które już wcześniej przykuły moją uwagę. Co więcej, kolor, który otrzymałam, jest dla mnie idealny! To bardzo ważne, ponieważ nawet najlepszy podkład nie będzie wyglądał dobrze, jeśli odcień nie będzie odpowiednio dopasowany do naszej cery. Muszę też powiedzieć, że bardzo podoba mi się to, jak produkt prezentuje się na mojej skórze. Jego zadaniem jest optyczne wygładzenie cery, wyrównanie kolorytu i zmniejszenie widoczności porów oraz drobnych niedoskonałości. Ma zapewniać miękko-matowe wykończenie, co szczególnie może przypaść do gustu osobom, które lubią efekt wygładzonej skóry bez nadmiernego błysku. Jestem bardzo zadowolona, że w końcu mogłam go przetestować, a pierwsze wrażenia zdecydowanie zachęcają mnie do dalszego używania!
SESDERMA SESBALANCE – serum matujące
To kolejny produkt, który pojawił się w moim pudełku w naprawdę dobrym momencie. Ostatnio zauważyłam, że moja skóra znowu zaczęła wydzielać więcej sebum, a strefa T mocno się przetłuszcza. Nie ukrywam, że nie przepadam za sytuacją, kiedy cera zaczyna nadmiernie się błyszczeć, dlatego postanowiłam przyjrzeć się bliżej kosmetykom, które mogą pomóc mi lepiej zadbać o jej równowagę. Serum Sesderma zostało stworzone z myślą o skórze z tendencją do przetłuszczania się, a jego działanie ukierunkowane jest na ograniczenie nadmiernego błyszczenia i pielęgnację cery z niedoskonałościami. Przyznam szczerze, że jeszcze go nie używałam, więc na razie nie mogę podzielić się z Wami własną opinią na temat efektów. Jestem jednak bardzo ciekawa, jak sprawdzi się w mojej codziennej rutynie i czy pomoże mi uporać się z problemem przetłuszczającej się strefy T. Mam nadzieję, że okaże się kosmetykiem, który zostanie ze mną na dłużej!
DERMEDIC MELUMIN ANTI-AGING – krem koncentrat przeciw przebarwieniom na noc
Ten kosmetyk również bardzo mnie zaciekawił, ponieważ uwielbiam produkty, które w swoim składzie mają witaminę C! Szczególnie interesują mnie formuły ukierunkowane na poprawę wyglądu cery, wyrównanie jej kolorytu i pielęgnację przebarwień. Krem Dermedic przeznaczony jest do stosowania na noc, a jego zadaniem jest wspieranie pielęgnacji skóry z nierównym kolorytem i widocznymi zmianami pigmentacyjnymi. Dodatkowo bardzo zainteresowało mnie to, że produkt jest przeznaczony również do pielęgnacji skóry wrażliwej. Jak wiecie, przy wyborze kosmetyków zawsze warto zwracać uwagę nie tylko na składniki aktywne, ale też na potrzeby swojej cery. Jestem bardzo ciekawa, jak ten krem sprawdzi się u mnie, szczególnie przy regularnym stosowaniu. Mam nadzieję, że będzie dobrym uzupełnieniem mojej wieczornej pielęgnacji i pomoże mi zadbać o bardziej jednolity wygląd skóry.
Mysterium Rosną Włosy – wegański szampon z biofermentem
Szampon do włosów to jeden z tych produktów, które przydadzą się praktycznie każdemu, dlatego bardzo lubię, kiedy kosmetyki tego typu pojawiają się w pudełkach Pure Beauty. To produkty, które możemy od razu włączyć do swojej codziennej pielęgnacji, a przy okazji poznać coś nowego. W tym przypadku szczególnie zainteresował mnie fakt, że szampon zawiera aż 96% składników pochodzenia naturalnego i jest wolny od silikonów. Ma za zadanie wzmacniać włosy, a to temat, który jest mi ostatnio wyjątkowo bliski. Niestety, zauważyłam, że moje włosy znowu zaczęły wypadać, dlatego staram się teraz zwracać jeszcze większą uwagę na ich pielęgnację i wybierane kosmetyki. Mam nadzieję, że ten produkt pomoże mi zadbać o ich kondycję i będzie dobrym uzupełnieniem mojej rutyny. Oczywiście wiem, że sam szampon nie rozwiąże wszystkich problemów z włosami, ale jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się u mnie podczas regularnego stosowania. Trzymajcie kciuki!
NOVEX BRAZILIAN KERATIN – kuracja keratynowa do włosów
Ta kuracja również trafiła do mnie w idealnym momencie! Ostatnio ponownie rozjaśniałam włosy, a nie ukrywam, że od czasu do czasu sięgam również po prostownicę. Moje włosy nie mają więc ostatnio najlepszego czasu i zdecydowanie potrzebują dodatkowej troski. Właśnie dlatego jestem bardzo ciekawa produktu z brazylijską keratyną, który ma za zadanie pomóc wygładzić pasma, poprawić ich miękkość i nadać im zdrowszy wygląd. Keratyna jest składnikiem wykorzystywanym w kosmetykach do pielęgnacji włosów, szczególnie tych, które potrzebują wygładzenia i poprawy wyglądu po zabiegach chemicznych czy stylizacji na gorąco. Mam nadzieję, że ta kuracja pomoże mi zadbać o moje pasma, przywrócić im przyjemną w dotyku miękkość i sprawić, że będą wyglądały na bardziej zadbane. Na ten moment nie mogę jeszcze powiedzieć, jak zadziała u mnie, ale zdecydowanie mam ochotę ją przetestować. Włosy po rozjaśnianiu potrafią być wymagające, więc każda dobrze dobrana pielęgnacja jest na wagę złota!
RIMMEL THRILL SEEKER MEGA LIFT BROWNIE PIE
Mam wrażenie, że Pure Beauty czyta mi w myślach! Ostatnio chodził mi po głowie zakup brązowego tuszu do rzęs, bo na co dzień albo w ogóle nie maluję rzęs, albo lubię podkreślać je bardzo delikatnie. Dlatego ogromnie ucieszyłam się, gdy zobaczyłam w pudełku właśnie ten tusz! Brązowy odcień daje subtelniejszy efekt niż klasyczna czerń, a moje rzęsy wyglądają pięknie i naturalnie. To zdecydowanie produkt, który idealnie wpisuje się w moje preferencje!
HIMALAYA GUM EXPERT MINT FRESH – pasta do zębów
W pudełku znalazła się również mini pasta do zębów i muszę przyznać, że takie niepozorne produkty potrafią być naprawdę praktyczne! Czasami potrzebujemy wrzucić coś do kosmetyczki, zabrać ze sobą w podróż albo po prostu mieć pod ręką w torebce. Sama mam za sobą sytuacje, kiedy zdarzyło mi się myć zęby nawet w pracy, dlatego niewielkie opakowanie może okazać się bardzo przydatne. To również fajna okazja, żeby przetestować nowy smak pasty przed zakupem pełnowymiarowego produktu. Nie wiem, jak Wy, ale ja uważam, że nie każda pasta do zębów smakuje równie dobrze, a jej smak ma dla mnie znaczenie podczas codziennego użytkowania. Wersja Mint Fresh ma miętowy charakter i jest przeznaczona do codziennej higieny jamy ustnej. Lubię, kiedy w pudełkach pojawiają się też takie praktyczne drobiazgi, bo nie wszystko musi być kosmetykiem do makijażu czy pielęgnacji twarzy, żeby rzeczywiście nam się przydało!
Veoli Botanica Lipid Solve Body
Balsam do ciała, który zwrócił moją uwagę nie tylko samym produktem, ale również jego opakowaniem. Bardzo podoba mi się, że kosmetyk znajduje się w szklanej butelce z pompką. Wygląda to estetycznie, a przy tym jest naprawdę wygodne podczas codziennego użytkowania. Nie ukrywam też, że od razu polubiłam jego naturalny, delikatny zapach. Dla mnie to spory plus, ponieważ lubię kosmetyki, których stosowanie jest po prostu przyjemnością. Kolejną rzeczą, która bardzo mi odpowiada, jest konsystencja balsamu. Produkt szybko się wchłania, dzięki czemu nie muszę długo czekać, zanim będę mogła się ubrać. W składzie znajdziemy m.in. ceramidy, skwalan, aloes i olej z pestek winogron. To składniki, które pomagają zadbać o nawilżenie skóry, jej miękkość i prawidłowe funkcjonowanie bariery ochronnej. Myślę, że to świetna propozycja do codziennej pielęgnacji, szczególnie w okresie, kiedy skóra potrzebuje nieco więcej troski.
GOLDEN ROSE 3D MEGA SHINE LIPGLOSS – błyszczyk do ust
W moim pudełku znalazł się również błyszczyk do ust i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się zarówno jego kolor, jak i sama formuła. Lubię kosmetyki, które pozwalają szybko podkreślić makijaż, bez konieczności wykonywania wielu dodatkowych kroków. Ten błyszczyk pięknie nabłyszcza usta i sprawia, że optycznie wyglądają na pełniejsze. Dla mnie to świetna opcja zarówno na co dzień, kiedy stawiam na delikatniejszy makijaż, jak i wtedy, gdy chcę dodać mu trochę więcej blasku. Dodatkowym atutem jest witamina E zawarta w formule, która pomaga pielęgnować i nawilżać delikatną skórę ust. Bardzo lubię takie połączenie makijażu z pielęgnacją, ponieważ dzięki temu kosmetyk nie tylko pięknie wygląda na ustach, ale może również wspierać ich komfort. Myślę, że będzie to jeden z tych produktów, które warto mieć zawsze pod ręką!
EFEKTIMA GOLD & COLLAGEN – hydrożelowe płatki pod oczy
Jeśli obserwujecie mnie już od jakiegoś czasu, to doskonale wiecie, że płatki pod oczy to jeden z moich ulubionych kosmetyków! Naprawdę często je kupuję i nie ukrywam, że za każdym razem, kiedy znajduję je w pudełkach beauty, bardzo się z tego cieszę. To jeden z tych produktów, które zawsze chętnie wykorzystuję, szczególnie kiedy mam ochotę na chwilę domowego relaksu albo moja okolica oczu wygląda na zmęczoną. Tym razem trafiły do mnie hydrożelowe płatki z kolagenem, złotem i kwasem hialuronowym. To składniki kojarzone przede wszystkim z pielęgnacją ukierunkowaną na nawilżenie i wygładzenie skóry. Delikatna okolica oczu często potrzebuje dodatkowej troski, dlatego lubię mieć pod ręką takie produkty, po które mogę sięgnąć w dowolnym momencie. Płatki świetnie sprawdzają się jako mały element porannej rutyny lub wieczornego odpoczynku. I chyba nie muszę już dodawać, że ich obecność w tym pudełku naprawdę mnie ucieszyła!
Karta podarunkowa #KOCHAMSKAKAC
Jakby kosmetycznych niespodzianek było mało, w pudełku znalazła się również karta podarunkowa #KOCHAMSKAKAC! To bardzo fajny dodatek, ponieważ tym razem poza kosmetykami możemy odkryć też coś zupełnie innego. Taka karta może być świetnym pomysłem na prezent dla kogoś, kto lubi aktywnie spędzać czas, dobrze się bawić i od czasu do czasu spróbować czegoś nowego. Myślę, że to miła odmiana i ciekawy sposób na pokazanie, że chwile relaksu i rozrywki są równie ważne jak codzienna pielęgnacja.
Jak zawsze znalazłam tutaj sporo różnorodnych produktów – od pielęgnacji twarzy i ciała, przez kosmetyki do włosów, aż po makijaż i praktyczne drobiazgi, które przydają się na co dzień. Najbardziej cieszy mnie to, że część z nich idealnie wpisuje się w moje aktualne potrzeby, a inne pozwolą mi w końcu przetestować kosmetyki, które od dawna miałam na swojej liście. Uwielbiam tę różnorodność i możliwość odkrywania nowych produktów bez konieczności samodzielnego wybierania ich w drogerii. Teraz pozostaje mi już tylko zabrać się za testowanie i sprawdzić, które kosmetyki najbardziej mnie zaskoczą, a może nawet zostaną ze mną na dłużej!
Reklama
Współpraca PureBeauty















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Pozdrawiam :)