Najnowsze pudełko Pure Beauty już od pierwszego spojrzenia robi ogromne wrażenie. Przepiękna, kobieca grafika pudełka idealnie oddaje klimat całej edycji – jest delikatnie, estetycznie i bardzo wiosenno-letnio. To właśnie takie detale sprawiają, że otwieranie boxa staje się jeszcze większą przyjemnością i daje efekt małego prezentu samej dla siebie.
Bardzo spodobało mi się również to, że w tej edycji znalazło się naprawdę dużo produktów pielęgnacyjnych, dzięki czemu pudełko jest niezwykle praktyczne i pozwala zadbać o siebie kompleksowo – od włosów, przez ciało, aż po codzienną pielęgnację dłoni czy skóry. Jednocześnie nie zabrakło także kosmetyków do makijażu, co świetnie uzupełnia całość i daje możliwość przetestowania ciekawych nowości beauty.
Max Factor od lat kojarzy się z eleganckim makijażem i ta pomadka świetnie wpisuje się w ten styl. Efekt blur daje bardzo modne, lekko rozmyte wykończenie, które wygląda subtelnie i nowocześnie. Pomadka ma przyjemną, miękką konsystencję i bardzo komfortowo sunie po ustach. Nie przesusza i dobrze się nosi przez dłuższy czas. Wykończenie jest lekkie, aksamitne i bardzo twarzowe. Idealna opcja dla osób lubiących naturalny, ale dopracowany makijaż ust.
Naturally Glow Elixir od Miss Sporty to produkt, który idealnie wpisuje się w trend świeżej, naturalnie rozświetlonej skóry. Marka od lat tworzy lekkie i przystępne kosmetyki do codziennego makijażu i tutaj również widać ten kierunek. Produkt ma lekką, płynną konsystencję, która bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i szybko wtapia w cerę. Nie zostawia ciężkiej warstwy ani nadmiernego błysku – efekt jest bardziej subtelny i świeży. Skóra wygląda promiennie, jak po dobrze przespanej nocy. Bardzo spodobało mi się to, że można używać go na kilka sposobów – samodzielnie dla delikatnego glow, pod podkład albo punktowo jako rozświetlenie. To taki kosmetyk, który daje efekt „moja skóra, tylko lepsza”.
Maska do rąk z kolagenem od Biotaniqe to prawdziwe domowe SPA dla dłoni. Marka często stawia na pielęgnację inspirowaną naturą i składniki wspierające regenerację skóry, co tutaj bardzo dobrze widać. Kolagen kojarzony jest przede wszystkim z elastycznością i wygładzeniem, dlatego świetnie sprawdza się w produktach do pielęgnacji dłoni. Sama konsystencja maski jest bogata i kremowa, ale nie ciężka – produkt dobrze otula skórę i daje przyjemne uczucie komfortu. Po użyciu dłonie stają się wyraźnie bardziej miękkie, wygładzone i odżywione. To świetna opcja szczególnie wtedy, kiedy skóra jest przesuszona lub potrzebuje regeneracji.
🧁 RADICAL
Szampon Rich&Repair od marki Radical bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i myślę, że szczególnie przypadnie do gustu osobom, które szukają czegoś bardziej odżywczego i regenerującego do włosów. Marka Radical od lat kojarzona jest z pielęgnacją wzmacniającą i produktami inspirowanymi składnikami roślinnymi, dlatego miałam wobec niego spore oczekiwania. Już przy pierwszym użyciu zwróciłam uwagę na jego przyjemną, kremową konsystencję – nie jest zbyt rzadka, dzięki czemu dobrze rozprowadza się na włosach i wydajnie pieni. Szampon delikatnie oczyszcza skórę głowy, ale jednocześnie nie daje efektu przesuszenia, co dla mnie jest ogromnym plusem. Po wysuszeniu włosy były miękkie, bardziej wygładzone i wyglądały na odżywione. To produkt, który daje wrażenie pielęgnacji już na etapie mycia, a nie tylko oczyszczania. Świetna opcja dla włosów potrzebujących regeneracji i większej dawki troski.
Golden Rose od lat jest jedną z tych marek, które potrafią połączyć dobrą jakość z przystępną ceną i ten lakier tylko to potwierdza. Już od pierwszej aplikacji zwróciłam uwagę na wygodny pędzelek i odpowiednią konsystencję produktu. Lakier nie spływa, nie tworzy smug i bardzo łatwo się nim pracuje. Krycie jest naprawdę dobre – kolor wygląda intensywnie i równomiernie już po jednej warstwie, choć druga daje jeszcze piękniejszy efekt. Wykończenie ma ładny połysk i paznokcie prezentują się bardzo estetycznie. Duży plus również za trwałość – manicure długo wygląda świeżo, a lakier zachowuje blask. To produkt, po który spokojnie można sięgać na co dzień.
🧁 HERBAPOL
Ten krem od razu zwrócił moją uwagę połączeniem składników i zapachem. Marka Herbapol od lat inspiruje się naturą i roślinnymi ekstraktami, a w tym produkcie naprawdę to czuć.Marchew kojarzy się z bogactwem witamin i działaniem odżywczym, natomiast mango dodaje egzotycznej nuty i przyjemnej świeżości. Konsystencja kremu jest lekka, aksamitna i bardzo komfortowa – szybko się wchłania, nie zostawia tłustego filmu i od razu poprawia komfort skóry dłoni. Po użyciu dłonie są miękkie, nawilżone i przyjemne w dotyku. Dodatkowy plus za piękny zapach, który długo pozostaje na skórze. Pomadka ochronna od Herbapolu bardzo dobrze sprawdza się jako codzienna pielęgnacja ust. Już po pierwszym użyciu daje uczucie ukojenia i komfortu. Konsystencja jest miękka, przyjemna i łatwo rozprowadza się na ustach. Nie tworzy ciężkiej warstwy i nie daje uczucia lepkości. Produkt dobrze otula usta, pozostawiając je miękkie i wygładzone. To świetny kosmetyk do noszenia w torebce – szczególnie wtedy, gdy usta potrzebują szybkiej regeneracji i ochrony.
🧁 VENITA
Mgiełka Trendy Glow od Venity to idealny produkt dla osób, które lubią delikatny efekt rozświetlenia na skórze. Marka ma duże doświadczenie w kosmetykach pielęgnacyjnych i stylizacyjnych, a tutaj stworzyła produkt dający bardzo subtelny efekt glow. Formuła jest lekka i przyjemna – mgiełka szybko się rozpyla, równomiernie osiada na skórze i nie zostawia lepkiej warstwy. Drobinki są drobne i eleganckie, dzięki czemu efekt nie wygląda przesadnie. Skóra pięknie odbija światło i wygląda świeżo oraz promiennie. Świetnie sprawdzi się latem, na ramiona, nogi czy dekolt.
🧁 GARNIER
Witamina C to jeden z najbardziej lubianych składników pielęgnacyjnych i Garnier bardzo dobrze wykorzystał jej potencjał w tym kremie. Produkt nastawiony jest na rozświetlenie i odświeżenie wyglądu skóry. Konsystencja jest lekka, kremowa i szybko się wchłania. Krem nie obciąża cery i dobrze współpracuje z makijażem. Skóra po użyciu wygląda świeżo, promiennie i bardziej wypoczęcie. To bardzo fajna propozycja dla osób, które lubią efekt zdrowej, pełnej blasku cery.
Floslek od lat tworzy produkty pielęgnacyjne, a linia Sensibiome od razu zwraca uwagę podejściem do pielęgnacji skóry wrażliwej i wsparcia jej naturalnej równowagi. Balsam ma lekką, kremową konsystencję, która bardzo dobrze rozprowadza się po skórze. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, co jest ogromnym plusem przy codziennym stosowaniu. Po użyciu skóra jest miękka, gładka i przyjemnie nawilżona. Produkt daje uczucie komfortu i otulenia, dlatego świetnie sprawdzi się w regularnej pielęgnacji.
🧁 SYLVECO
Sylveco to marka bardzo ceniona przez osoby lubiące łagodniejszą, bardziej naturalną pielęgnację i to mydło idealnie wpisuje się w tę filozofię. Produkt dobrze oczyszcza dłonie, ale robi to delikatnie i bez uczucia przesuszenia. Konsystencja jest przyjemna, dobrze się pieni i pozostawia uczucie świeżości. To jeden z tych produktów, które sprawiają, że codzienna pielęgnacja staje się bardziej komfortowa. Po użyciu skóra dłoni pozostaje miękka i nie ma nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, co dla mnie jest bardzo ważne.
🧁 LYNIA
Serum mikroigłowe od Lynia zapowiada się bardzo ciekawie, szczególnie dla osób lubiących bardziej zaawansowaną pielęgnację. Marka znana jest z dermokosmetycznego podejścia i aktywnych składników. Produkt ma lekką konsystencję i szybko się wchłania. Charakterystyczny efekt mikroigłowy daje delikatne uczucie działania na skórze, co dodatkowo potęguje wrażenie intensywnej pielęgnacji. To produkt, który sprawia wrażenie ukierunkowanego na poprawę kondycji skóry, wygładzenie i bardziej świadomą pielęgnację.
Produkty otrzymałam w ramach współpracy z PureBeauty.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Pozdrawiam :)