wtorek, 29 października 2013




Hejooo ;)
Co tam u Was ciekawego słychać?
Generalnie u mnie cały czas się coś dzieje. Obecnie znowu mam faze na zmianę koloru włosów. Codziennie wyglądam inaczej, coś czuję że i tak skończy się na czarnych włosach. Jutro pozbieram wszystkie zdjęcia i może uda mi się dodać wreszcie jakąś ,,normalną,, notkę dla Was. Mam tysiąc pomysłów na minutę, nie mam kiedy ich zrealizować. Chyba zacznę pisać sobie jakieś plany dnia, może wtedy zacznie mi się ,,lepiej,, żyć ;)
 Powiem Wam, że ja już czuję święta. Chcę już choinkę, piec pierniczki, chcę żeby zaczął już padać śnieg :)


Uciekam spać. Dobranoc Kochani ;)))


środa, 23 października 2013

poniedziałek, 21 października 2013

Już niedługo Halloween...

Hej nawet nie wiecie jak głupio mi z tego powodu, że do Was nie piszę. 
Dziękuję Wam za to, że cały czas ze mną jesteście, bez względu na to czy dodaję nowe notki czy też nie. Ostatnio mam bardzo dużo pracy ale wczoraj wykonałam kilka lampionów z dyni. Mini filmik możecie zobaczyć na moim profilu na instagramie, oto link Antoninna Instagram.
Już niedługo Halloween więc w kolejnej notce pokażę Wam  straszny naszyjnik ;)






Na jednym z nich miała być sowa. Może nie wyszły zbyt piękne, ale kiedy wieczorem zapalam świeczkę w lampionach pokój wygląda świetnie. ;)






a Wy lubicie Halloween?





wtorek, 8 października 2013

Owocowy peeling enzymatyczny FEMI - Zapowiedź recenzji





Ostatnio nawiązałam współpracę z firmą FEMI.
Firma Laboratorium Farmaceutyczno - Kosmetyczne FEMI działa na rynku od 1991r.
Oferuje kosmetyki naturalne, ekologiczne. na bazie całkowicie naturalnych i nietoksycznych komponentów uzyskiwanych z roślin i minerałów sprowadzanych z całego świata.
Od firmy Femi dostałam do przetestowania:  OWOCOWY PEELING ENZYMATYCZNY.


Serdecznie zapraszam na FACEBOOKA sklepu KLIK
I oczywiście bloga KLIK

Liścik od FEMI ;)



Troszeczkę ulotek ;)




I oczywiście peeling. Nigdy nie miałam możliwości alby móc przetestować tak drogi produkt do twarzy.
Cena tego peelingu to 98 zł.






Piękne wieczko od słoiczka.


Wszystko jest zapakowane. 


A peeling  w słoiczku wygląda tak.



Żeby nikt sobie nie pomyślał, że dostałam przeterminowany produkt.




A teraz kilka słów o OWOCOWYM PEELINGU ENZYMATYCZNYM

Delikatnie i skutecznie oczyszcza, nawilża i rozświetla Twoją cerę.
Owocowy peeling enzymatyczny to doskonały kosmetyk dla każdego typu cery, w tym cery starzejącej się, zwiotczałej, cienkiej, suchej i delikatnej, a także dla cery mieszanej, łojotokowej i cery z problemem naczynkowym. Jest delikatny w dotyku, jak cienki muślin, lecz niezmiernie skuteczny w działaniu. Nie tylko dokładnie pozbawia skórę martwych komórek naskórka, ale też ją dogłębnie oczyszcza, nawilża, a także w widoczny sposób wygładza i rozjaśnia cerę. Dokładnie oczyszczona skóra po peelingu zachwyca promiennością. Stosowanie tego peelingu jeden lub dwa razy w tygodniu znacznie ułatwia przenikanie składników z aplikowanych po nim kosmetyków, co zwiększa efekty pielęgnacji i zabiegów odmładzających i rozjaśniających przebarwienia. Peeling zawiera enzymy z papai i ananasa, ekologiczny wyciąg z korzenia lukrecji, allantoinę i D-pantenol. Dyskretna nuta olejków eterycznych sprawia przyjemność podczas aplikacji peelingu.



Postanowiłam, że w testowaniu tego produktu pomoże mi moja mamusia. Tak samo kochamy kosmetyki a tym bardziej nowości w naszych kosmetyczkach.
Nasze cery różnią się od siebie więc będę mogła napisać Wam jak peeling sprawdził się u mnie a jak u mojej mamusi.. 
 Mam nadzieję, że ten wstęp przed recenzją spodobał się Wam i zajrzycie do klepu z kosmetykami firmy FEMI.


A ja korzystając z okazji jeszcze raz bardzo chciałam podziękować firmie FEMI za współpracę.

Dziękuję i pozdrawiam:



niedziela, 6 października 2013

Week In Photos No. 18

Witajcie kochani. Kiedy ja tutaj ostatnio byłam? Hmm nie pamiętam. Myślałam, że lepiej będzie mi szło godzenie dwóch szkół, pracy i ,,codziennych,, obowiązków. Dzisiaj miałam pierwszy dzień, w którym mogłam wypocząć tak na 100%, nagromadziłam tyle siły aby przeżyć kolejny tydzień. 
Znowu dopadło mnie przeziębienie, kichanie smarkanie ból głowy i gardła NIE LUBIĘ TEGO! 
 W tym tygodniu szalałam znowu z włosami. Nudzi mnie już mój wygląd więc coś trzeba zmienić. Zauważyłam, że moje włosy są w bardzo dobrym stanie więc wpadłam na świetny pomysł aby rozjaśnić się aż do koloru blond.  Jednak pomysł przestał podobać mi się kiedy poszłam do fryzjera i dowiedziałam się, że moja zmiana będzie kosztowałam 200 zł. Zrezygnowałam i przełożyłam to marzenie na czas, kiedy będę mogła sobie pozwolić na taki wydatek. Na zakupy oraz kawę z mamusią także znalazłam czas ;) 
A weekend oczywiście spędziłam na uczelni. ŁÓDŹ witaj na nowo! Nie powiem bo lubię te ,,wycieczki,, ale nie wtedy kiedy trzeba wstawać o 4 ;/. Bym mogła napisać tutaj o wiele wiele więcej ale może zacznę dodawać zdjęcia żebyście mogli sami zobaczyć jak to wszystko wyglądało. 



Mój puszysty śpioszek.


Świeczka z Biedronki. Bardzo ładny zapach ;)


HOT ! 


Na zajęciach...


Trochę nowości z firmy essence. Tak wyglądały moje zakupy z Natury.


Paznokcie po 5 dniach. Kto by pomyślał, że lakiery za 5 zł tak dobrze będą się trzymały.


Razem z dziadziusiem i mamusią wybrałam się do lasu na grzyby. 
Zamiast zbierać i szukać jadalnych grzybów ja skupiłam się na robieniu zdjęć. Powiedzcie sami pięknie wyglądają te muchomory. ;)






















A tu taka mała niespodzianka na sam koniec ;D




Kawa z mamusią. ;)


Mania kupowania gazet. Co z tego, że nie mam czasu na ich czytanie, kupić je i tak muszę ;)


Kolejne lakiery do kolekcji.


Paczuszka od FEMI.


Peeling do testowania od FEMI
Jeszcze raz bardzo dziękuję firmie FEMI za ten prezent ;)
Już niedługo recenzja na blogu, dowiecie się czy warto wydać 98zł na peeling.


Idzie zima trzeba wzmocnić się lekami.


Uzależnienie czyli chcę nowe buty.


Zdjęcie w lustrze? Bardzo proszę ;D


Mała przekąska w czasie jazdy samochodem.


I oczywiście tysiąc rzeczy w mojej torebce.


Miałam kupić oryginalne Emu na nadchodzącą zimę. Jednak kiedy zobaczyłam te za 80 zł w CCC wzięłam je bez zastanawiania się. ;) 


Kolejne leki. Wzmacniamy włosy skórę i paznokcie. 
Włosy rosną, paznokcie są mocniejsze a moja cera  bardzo się poprawiła. 
Trzeba się tylko cieszyć ;)


Za mało szaf za dużo ubrań. Musiałam dokupić sobie szafę ;D


Nowy materiał na poduszki sówki ;D
Przeceniony z 99 zł na 25 zł ;)


Małe zmiany w pokoju. I znowu mój śpioszek na łóżku. ;) 


Chcesz zrobić mi prezent? Kup mi torebkę ;D


Niedziela  rano ( niby rano a na komputerze godzina 14 xd ) hahaha.
Maluję paznokcie i oglądam filmiki na YT ;D


Rano zawsze kawa.


Fajne prawda. Powtarzam się już ale na serio nie lubię różowego ;p 


Wprowadzamy się do nowej szafy.


Wycieczka do Zduńskiej Woli.


z Misiaczkiem.



Kierunek Łódź.


Takich długich paznokci jeszcze nigdy nie miałam.



Uwielbiam czas kiedy w moim pokoju pojawiają się te małe ,,latarki,, ( inaczej mówiąc lampki choinkowe).


Może pomoże...


A kto powiedział, że nie można czytać tej samej książki dwa razy?


Prezent od babci czyli anielica z Lichenia. 




Jeszcze tak dużo zdjęć tutaj nie było ;d
Mam nadzieję, że notka się podobała ;)