niedziela, 30 października 2011

Halloween loVe


Jutro Halloween, i z tej okazji postanowiłam trochę pobawić się makijażem.
Hmm wyszło dosyć ciekawie, pierwszy raz miałam na twarzy dosłownie tonę makijażu hahah teraz wiem co to znaczy.
Na samym początku trochę się bałam tego, czy aby na pewno wszystko się później zmyje, sami wiecie tona makijażu hmmm ciężko hahha . Jednak okazało się, że moje obawy były niepotrzebne, wszystko pięknie zeszło, bez żadnych problemów :)

No to Buuuu!
Hmmm
wiem, że nie jest idealnie, nie jestem przecież jakąś profesjonalną makijażystką. 
Ale radochę miałam niezłą kiedy się malowałam  ... :P   ^^











Kończę oglądanie filmu... oczywiście znowu ,,Zakochany bez pamięci,,








We found love in a hopeless place.... 


Branocka :) 

xoxo


sobota, 29 października 2011

łódź..

siemanko :D 

tak tak, zaraz jadę na pociąg do Łodzi, dzisiaj ciężko bo aż do 18( od 8  )  ; / mam nadzieję, że dam radę i w połowie socjologii nie opuszczę wykładu. 
ogólnie jest ok, wszystko ,,jakoś,, się układa więc nie mogę narzekać, zawsze może być gorzej prawda?





Love   




 

czwartek, 27 października 2011

Kelly Clarkson- Impossible

ktoś kiedyś zadał mi pytanie czy tęsknie za nim?
pewnie, że tęsknie przecież nie jest istotą bez uczuć. Tęsknie cholernie, nie raz chciałabym żeby było jak dawniej i żeby niektóre rzeczy wróciły...  nie powiem choć minęło już sporo czasu to i tak coś tam jednak czuję. Ile złych rzeczy bym napisała, powiedziała pomyślała o nim, to i tak nic się nie zmienia.... Cholera dziwne to strasznie masakra.
Widocznie tak musiało być, taaa i to jedyna odpowiedź na to wszystko, innej nie umiem znaleźć hmmm  dobrze, było by się uwolnić już od tego, ale to chyba nie jest realne. 
Kto by pomyślał, że tak będzie? pewnie, że nikt... a ja to już w ogóle.  To było dla mnie ważne, a w jednej małej chwili wszystko się zepsuło, widać niszczone było to sprawnie. Myślałam, że było to choć trochę silne, ale myliłam się... bywa





Jak coś wymyślę, to napiszę, dam znać czy żyje, jak się mam i takie tam...

środa, 26 października 2011

prawie branocka... ;D

zamiast dobranoc powinnam powiedzieć dzień dobry ;)  ( jest 00:20)

kawa działa więc jeszcze nie śpię, dlatego mogę dodać kolejne ,,bazgroły,, na bloga...




dzisiaj spędziłam trochę czasu nad książkami, zrobiłam sobie już nawet notatki na sobotę, dzięki temu będę mogła ,,wyłączyć się,,  na jakieś 5 h  na wykładach . ;D 

co do książek hmm  są ok, wolę to niż lektury, które czytałam w liceum :]





To może ja już pójdę spać, planuję obudzić się o 8 zobaczymy czy uda się :) 


w takim razie branocka ;) 

xoxo 

wtorek, 25 października 2011




Przed chwilą dowiedziałam sie, ze zajęłam 2 miejsce w konkursie wow !!
jak dla mnie super tym bardziej, że nigdy nic nie wygrałam ;D 


wnerwia mnie brak zdjęć, i brak ochoty na robienie ich... bywa 


mój łapacz snów przestał działać, czas na zakup nowego, z większą mocą ,,odstraszania,, moich koszmarów... 


aaaa teraz zabieram się za naukę, nie chce mi się, ale co zrobić....    TRZEBA ^^

sobota, 22 października 2011

xoxo

eeee tam, jakoś już mnie to wszystko przestało interesować, szczerze mówiąc..  przestało boleć, źle czy tam dobrze hmm  to też mnie już średnio obchodzi.
opuszczam swój pokój na jeden dzień...   






piątek, 21 października 2011

dobra po prostu mam lekki nieogar...



Hejoooo !


jestem po 4 dniu a6w, szczerze ? nie myślałam, że wytrzymam tyle, po 2 dniu planowałam rzucić to wszystko, mój brzuch aż krzyczał z bólu. Generalnie mogłam się tego spodziewać, bo dawno już nie robiłam brzuszków ; / .
Wczoraj zmierzyłam się i wyszło, że mój brzuch jest mniejszy o 2 cm... wielki szok, nie myślałam, że tak szybko zobaczę jakieś efekty, i to właśnie te 2cm zmobilizowały mnie do dalszych ćwiczeń. 
Cieszę się bardzo bardzo bardzo ponieważ widzę, że moje ubrania robią się coraz luźniejsze, pewnie jest to też duża zasługa mojej diety,  której nazwa brzmi ,,nie żryj tyle,,





branocka ;) 

,,dobra po prostu mam lekki nieogar,,

The XX - Stars


..If you want me
Let me know
Where do you wanna go
No need for talking
I already know
If you want me
 Why go..


Dobrze jest mieć wreszcie chwile dla siebie, zrobić to na co nie miało się nigdy czasu. Myślę że tego mi najbardziej brakowało. Czas na porządki czas na zmiany czas na wyjaśnienie sobie wszystkich zaległych spraw... 

Obecnie rozpływam się przy The XX - Stars .... 




dopiero teraz poczułam się tak, jak powinnam dawno temu...


 faktycznie, zapomniałam się dzisiaj uśmiechnąć... 

wtorek, 18 października 2011

a6w ... dzień I

Jak już niektórzy wiedzą (chwaliłam się na twarzobooku)  postanowiłam wypróbować to całe a6w. Bardzo dawno temu, Jezus- Michał opowiadał mi o tych ćwiczeniach na mięśnie brzucha, ale nigdy nie myślałam nad tym, żeby zacząć je robić. Jednak kilka dni temu przypadkowo trafiłam na filmik, w którym dziewczyna opowiadała o efektach jakie zauważyła po pierwszych 7 dniach ćwiczeń. I zrobiłam wielkie wow po tym jak zobaczyłam zdjęcie z I dnia i VII, i tak sobie pomyślałam, że czemu by nie spróbować, w końcu raz krowie śmierć... ;)
Obecnie jestem już po pierwszych ćwiczeniach, i jedno co mogę powiedzieć, brzuch boli jak nie wiem co... możliwe,że jednak moje ,,mięśnie,, wykonały jakąś pracę, skoro teraz tak mnie bolą... aaa masakra ale nie jest źle, jeszcze nikt nie umarł od robienia brzuszków, prawda ;>  ?   Hmmmm mam nadzieję, że nie będę pierwsza hahahah     


Jak zaplanowałam, zrobiłam już kolejne rzeczy na konkurs, tym razem są to spodenki, jutro zmontuję filmiki i  wysyłam na konkurs ;) .Już 22 będą wyniki, już nie mogę się doczekać... zobaczymy jak mi pójdzie ( trzymajcie kciuki ) ;)

A teraz wreszcie mogę odpocząć po dzisiejszym dniu...  książka, gazeta a do tego pyszna kawa w ulubionym kubku ;d później słuchawki na uszy i spanie. Mam nadzieję, że szybko zasnę i przyśni mi się coś fajnego ;) aaa właśnie bym zapomniała... od 7 dni cały czas śni mi się to samo, a raczej ta sama osoba... pewnie się domyślacie o kogo chodzi tak tak Mateusz, dacie wiarę ? o_O nie kumam tego, serio serio serio... Ani o nim nie myślę, ani o nim nie mówię, ani nie oglądam jego zdjęć... więc kto mi powie dlaczego mi się śni ;> hmm a może wariuje, i coś mi się uszkodziło w mózgu cooo ??? nie no teraz to żartuję hahaha .






Śnić na dżawie... ^^


branocka ludziska 

xoxo  ^^

życie..

siemanko ;D

Myślałam, że będę się dzisiaj nudzić, jednak nic z tego, mam tyle do zrobienia, że nie wiem za co najpierw się zabrać... Chyba zacznę od tego co najważniejsze czyli nauka, ostatnio trochę przysypiałam na filozofii więc możecie się domyślić jak wyglądają moje notatki. Próbowałam je jakoś odczytać, ale nie udało się, więc teraz sama muszę coś wymyślić mam nadzieję, że internet mi pomoże. Następnie zabieram się za sprzątanie w szafach, muszę pozbyć się starych ubrań, i zrobić miejsce na nowe ciuszki, które wczoraj kupiłam.
Totalnie zapomniałam o konkursie, na który wysłałam już 3 ,,projekty,, dzisiaj przyszedł mi do głowy kolejny pomysł, więc później zabiorę się za jego realizacje, mam jeszcze 4 dni więc powinnam zdążyć.


A teraz znikam bo nauka już mnie wzywa...






Wróciłam... ;D



Po kolejnych 3 dniach wykładów stwierdzam, że moje studia są ok, naaawet bardzo ;D
wiadomo dlaczego  ♥   ;))



Dzisiaj byłam na malutkich zakupach z mamusią, i kupiłam dużo ciekawych rzeczy hahah, jak zawsze...

Część I zakupy szkolne ...
Kupiłam kilka potrzebnych rzeczy do szkoły, kartki do segregatora + przekładki, długopisy, zakreślacze, piórnik i kubek, który przed chwilą zepsułam hahahaha jutro pewnie pojadę po nowy ... (no nie mogę, ostatnio wszystko psuję xd.)
Kupiłam też portfel, ponieważ stary już domagał się wymiany.




Planowałam kupić też okładkę na indeks, jednak nie kupiłam jej, ponieważ dostałam ją od mamci, z jej starego indeksu... Szczęśliwego indeksu, w którym miała same 5, mam nadzieję, że i mi przyniesie szczęście ;) 


A teraz już uciekam, ponieważ muszę dokończyć pisanie notatek z wykładów i skserować kilka rzeczy z książek które wypożyczyłam w niedzielę. 

  
  ♥






świetna jest. ;)  

czwartek, 13 października 2011

Motylki...

Hejooo :d

Właśnie zrobiłam sobie mały odpoczynek od nauki, i postanowiłam, że coś tutaj nabazgrolę...  mało bo mało ale zawsze coś :P  ;D
  


Od wczoraj czytam mój nowy ,,nabytek,,  czyli Motylki  Laurie Halse Anderson, książka opowiada o dziewczynie która walczy z anoreksją, książka od samego początku spodobała mi się-  świetna okładka  a do tego nieźle wciągająca treść.
Jak już skończę czytanie na pewno napiszę mini recenzje tej książki.

A teraz wracam do nauki... Buziaki =* 




Then someone tells me how good I look
And for a moment, for a moment I am happy
 But whem I'm alone, noone hears me cry...



Zaległości...




Kożystając z okazji, że ZNOWU nie mogę spać, nadrobię  zaległości, które niestety dopadły mojego bloga.




Kalosze ...   
Na dworze jest już coraz gorsza pogoda, zimno, mokro teraz tylko do kompletu brakuje jeszcze śniegu. 
Ja już jestem przygotowana na zimę pod względem ,,ubraniowym,, więc nie boję się. Mam ok 8 nowych swetrów, buty - Emu, szaliki, chustki więc będzie mi ciepło hahah aaaa kupiłam jeszcze kalosze. Kupiłam je, ponieważ kiedy już przyjdzie mega deszczowa pogoda, to właśnie kalosze wtedy będą sprawdzały się najlepiej. 
Jak wiadomo kalosze od jakiegoś czasu stały się bardzo modne, a już najbardziej te w rzucające się w oczy wzorki czy kolory... np panterka, neonowe kolory. 

INSPIRACJE...  (lookbook)







Ja oczywiście wybrałam panterkę... wiadomo hahah




Hmmm dzisiejsze zakupy udały się, jutro powtórka :D

Co do planów YYYyyyy wstyd się przyznać... większość rzeczy przeniosłam na jutro więc czeka mnie chol*** pracowity dzień.  No nic bywa i tak hmmm szkoda, że doba nie trwa np hmmm 40 godzin, myślę, że wtedy bym ze wszystkim się wyrabiała, miała czas na odpoczynek, a przy okazji może bym bardziej uczestniczyła w moim ,,blogowym życiu,, . 



Branocka .... =***

środa, 12 października 2011

Otwieram drzwi...

Aaaa!!!
nie mogę spać... to chyba żadna nowość prawda? 

Nie wiem co się dzieje, ale wiem, że dzieje się dobrze. Czy to oznacza, że jednak horoskop mówił prawdę  ?   Mam nadzieję :)



Jutro tzn dzisiaj bo już przecież środa xd wybieram się na zakupy więc będą nowe zdjęcia, i mój blog na nowo zacznie żyć. Będę musiała też dokończyć przepisywanie notatek, zrobić kolejny projekt na konkurs, posprzątać w pokoju ( bałagan sam się robi serio serio serio ) ...   napisać wreszcie coś o moich studiach i do tego jeszcze wiele winnych rzeczy...

A teraz to ja już chyba idę spać, słuchawki na uszy i ZzzZZZZZZzzzzz ..... 


wtorek, 11 października 2011

Helołłłł :D

Ajjjj mam tyle pomysłów na notki ale nie mam czasu... cholera właśnie tego się bałam, że kiedy przyjdą nowe obowiązki, szkoła, nauka będę zapominać o blogu, a nie chce tego. 

Jest 19:11 od jakiś 15 minut przepisuję notatki z wykładów, jest ich strasznie strasznie dużo...

Dzisiaj będę chciała szybciej trafić do łóżka, szybciej zasnąć i wcześniej wstać....

cdn... ;)  

niedziela, 9 października 2011






Siemanko ^^

napisałam sporą notkę jednak ,,inteligentnie,, skasowałam ją....


więc trudno nic już nie piszę, nie chce mi się bo idę spać...

branocka ^^




czwartek, 6 października 2011

Cisza zabije wszystko...



wiedziałam, że tak będzie hahahaha

cieszymy się bardzo bardzo bardzo..... :)

I kolejne zdjęcie ,,kamerkowe,,  kocham ich jakość hahah

Uciekam naładować się pozytywną energią, przed jutrzejszymi zajęciami na uczelni   ... reggae love

Dzień dobry..

 Jest już prawie 11 a ja siedzę w piżamie z laptopem na kolanach i piję kawę... generalnie nic mi się nie chce i chyba zaraz znowu położę się do łóżka. o_ O


Wczoraj siedziałam do 2, sklejałam filmik na konkurs.... 
 Taaakkk to jest już 3 filmik, i mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj dodam jeden.... 


Więc oto filmiki.....


1...  




2... (początek trochę kiepski... bywa)




3...





xoxo

środa, 5 października 2011



,,Tell me is it only me
Do you feel the same?
You know me well enough to know that I’m not playing games
I promise I won’t turn around and I won’t let you down
You can trust I've never felt it like I feel it now
 Baby there’s nothing, there’s nothing we can’t get through,,

wtorek, 4 października 2011

xoxo

Życie jest jednak cholera dziwne, człowiek się stara jak może, żeby wreszcie było hmm fajnie, normalnie, inaczej !!!! a tu dupa, jedno wielkie 0 . Ja już tak nie mogę, nie chcę....cholera koniec z tym, nie zależy mi, serio już mi nie zależy.  Od jutra zaczynam nowe życie, no dobra może nie życie ale etap... tak etap to dobre słowo.
Zamknęłam wszystkie sprawy ze starego więc mogę rozpocząć nowy...

I to by było na tyle...

Wcale nie jestem zła, jestem wściekła.... więc uwaga dzisiaj gryzę




xoxo

xoxo