środa, 13 czerwca 2012

Zeberka.pl - kolejne moje D.I.Y

Dacie wiare, znowu moje D.I.Y na zeberka.pl  :)


Już wczoraj wiedziałam, że dziś pojawi się moja bransoletka, to już 3 rzecz zrobiona przeze mnie, która ukazała się na ZEBERKA.PL 

To właśnie dzięki tej stronie mój blog staje się coraz hmmm bardziej sławny ( chyba to dobre określenie ) . 
Cieszę się bardzo, że tyle ludzi zagląda tutaj, że komentują, dodają mnie do subskrypcji - DZIĘKUJĘ ; * ( pewnie domyślacie się ile to znaczy dla kogoś kto prowadzi bloga i wkłada w to całe swoje serducho ) 




Zaraz siadam do maszyny, mam nadzieję, że wyczaruję coś co będzie godne pokazania. :)


Nie wiem czy pokazywałam już to co leci do mnie z Wielkiej Brytanii ;D


 Cudowny plecak w etno wzory... 










wtorek, 12 czerwca 2012

Miało wyjść fajnie, wyszło masakrycznie... DIY

Miałam dzisiaj pokazać moją kolejną ,,przeróbkę,, jednak z tego co widzę nie nadaje się to do pokazania
; ( 


Chciałam przerobić sobie jedną z moich starych białych koszul właśnie w ten sposób . 





Wczoraj po pomalowaniu czarnych ,,elementów,, na koszuli wyglądało to całkiem ładnie, jednak kiedy dzisiaj rano zobaczyłam co stało się z czarnym kolorem po wyschnięciu przeraziłam się. Z czarnego zrobił się ,,brudno-szary,, kolor, wyglądało to fatalnie a materiał zrobił się 2 razy sztywniejszy niż był na początku.
Oczywiście koszula trafiła do kosza, nie wiem czy farba, którą kupiłam była przeterminowana i to ona spowodowała to wszystko, czy może materiał tak ,,zareagował,, na farbę -  nie mam pojęcia.
Szkoda mi tylko koszuli i 40 minut jakie zmarnowałam na pomalowanie jej .  
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie zaopatrzę się w białą koszulę i farby -  tym razem dobre. 

A dzisiaj hmmm biorę się za szkicowanie, a może namaluję coś na koszulkach aaaalllbo torbie hmmmm
sama już nie wiem, w głowie mam 1000 pomysłów ale ciężko jest mi się za cokolwiek zabrać. 

Jutro już zaczynam naukę do egzaminów chcę wyrobić się do 30 żeby wcześniej zacząć WAKACJE !!!







A na koniec notki JA -  bez ,,mejkapu,, i czarnych soczewek, jak nie ja  ;) 









poniedziałek, 11 czerwca 2012

Teraz..

Chciałam coś napisać ale nie wiem co... 
Aaaaa już wiem, dziś uświadomiłam sobie, że już dawno nie byłam tak szczęśliwa jak w tym momencie mojego życia. Jakoś wszystko się poukładało nawet bardziej niż myślała...Przez ostatni rok bardzo dużo zmieniłam w samej sobie jak i w moim życiu. Cieszę się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, wszystkie rzeczy z mojej ,,tajnej,, listy zostały wykonane, no może tylko jedna została... zakochać się tak na serio serio serio. :) 
Mam nadzieję, że niedługo to nastąpi ale nie na malutką chwilę- tak już na dłużej. 
Od jakiegoś czasu sama siebie nie poznaję, faktycznie trochę zmienił się mój wygląd ( zaczynam widzieć moje kości policzkowe - chudniemy ) ale nie tylko wygląd przeżył transformację ,,  Anka wydoroślała a ostatni rok zmienił ją całkowicie ,,  .
Dużo też zawdzięczam mojej pracy, to ona daje mi też siłę, aby rano wstać, widzę, że jestem potrzebna - to bardzo miłe uczucie. Co do rodziców, już nie pamiętam kiedy ostatnio kłóciliśmy się,  lepiej się dogadujemy i to też ma duży wpływ na  mój obecny ,,stan,, . Jestem zajęta nawet bardzo, moja pasja pochłonęła mnie całkowicie(mam nadzieję, że wakacje pozwolą mi na jeszcze większe rozwijanie mojej pasji ), dzięki temu nie mam czasu myśleć o chorobie-przyjaciółce. Wydaje mi się, że życie wynagradza mi teraz te 4 ostatnie lata, które były dla mnie koszmarem. 

Moje plany na przyszłość hmmmm chyba przestałam już planować sobie życie, co będzie to będzie byle być szczęśliwą i realizować swoje marzenia :)  






A jutro powrót do ,,normalnych,, postów czyli DIY ;)








sobota, 9 czerwca 2012

dokończona torba ... zainspirowana artdiy.blogspot.com

Hej ; ) 
wreszcie mogę pokazać Wam moją dokończoną torebkę, jednak najpierw chciałam napisać kilka słów o pewnym blogu.... a mianowicie chodzi mi o artdiy.blogspot.com

Bardzo lubię odwiedzać bloga tej dziewczyny, kiedy patrzę na jej prace robię wielkie WOW !!!
Jest świetna i z pewnością nie jedna osoba mogłaby pozazdrościć jej talentu ;) 
Zachęcam do zajrzenia na JEJ bloga  ( warto )   



To właśnie koszulki tej dziewczyny zainspirowały mnie do zrobienia sobie torby właśnie z  czaszką byczka ;) 


źródło - artdiy.blogspot.com








Motyw na ostatniej bluzce najbardziej spodobał mi się, jednak żeby nie kopiować wszystkiego przerobiłam go trochę po swojemu.  Powiększyłam rogi i dodałam większe pióra wraz z koralikami. 


Myślę, że jak na pierwszy raz wcale nie wyszło mi tak źle, generalnie jestem zadowolona z końcowego efektu  :) 










Aaaaa i bym zapomniała dziękuję za ten komentarz  

,,Dzień dobry :) Odwiedzam czasami Twoj blog, bo jest on pełen inspiracji i niesie taka pozytwną aurę... Myślę, że jesteś zdolną osobą i bardzo kreatywną, tak trzymać! Co do postu o kolczykach a właściwie opakowanie to według mnie mogłabyś zrezygnować z dwóch kartoników na rzecz jednego... zamiast pisać własnoręcznie, wydrukuj od razu ze swoim logiem i do tego przyczep kolczyki:) myślę, że im mniej tym lepiej, ale to tylko moja opinia :) no a co do samych kolczykow, to może postaw na trochę więcej szaleństwa i wykozystaj mniej konwencjonalne materiały ? bo warsztat jest dobry, tylko takich kolczyków w sieci jest na pęczki... pozdrawiam i zyczę powodzenia :) ,, 

Moja drukarka doczekała się wymiany tuszu, więc mogłam trochę pokombinować z kartonikami do kolczyków.....
faktycznie teraz będzie wyglądało o wiele razy lepiej, a do tego mam mniej roboty bo tylko drukuję i jest gotowe, nie muszę się już bawić w dowiązywanie metki . 







a teraz znikam, mam masę rzeczy do zrobienia...   
do później paaa ;) 






czwartek, 7 czerwca 2012

Kolczykowo...

Wspominałam w poprzednim poście, że powróciłam do dawnego zajęcia czyli robienia kolczyków . Z racji tego, że zbieram na 2 nowe tatuaże, pomyślałam, że warto pozbyć się starych kolczyków (które robiłam ok 2 lat temu ) oraz wykorzystać rzeczy, które zostały mi z poprzedniej ,,fazy kolczykowej,, 
Udało się, zarobiłam już trochę pieniędzy z czego jestem bardzo zadowolona, ale to nie koniec ponieważ planuję zamówić kolejne półfabrykaty, z których będę robiła kolejne kolczyki. (  zastanawiam się także czy nie sprzedawać ich tutaj - muszę to jeszcze przemyśleć )   :) 




Dziś pokażę Wam jakie kolczyki udało mi się dzisiaj stworzyć, oraz w jaki sposób przed sprzedażą je ,,pakuję,, ;)


Zacznę od kolczyków ...









Te zrobiłam dla siebie ( z piórek, które pokazywałam w ostatnim poście o zakupach ) 
  






a tak prezentują się na moim wieszaku, który także wykonałam sama . 








Pakowanie 

Wiadomo, kiedy chcemy sprzedawać coś co sami robimy, musi mieć to ,,ręce i nogi,, że tak powiem... dobrze wykonany produkt oraz odpowiednie ,,opakowanie,,  aby klient widział, że jesteśmy ,,porządną firmą ,, ;D !


Oto mój pomysł . 



Na początku przygotowałam sobie kolorowe kartoniki  ( w których zrobiłam 2 dziureczki agrafką - abym mogła zawiesić kolczyki )  z adresem mojego bloga, aby każda osoba kupująca moje kolczyki mogła także zajrzeć na moją stronę internetową. 





Wydrukowałam sobie także moje ,,metki,, ( śmieję się, że są to moje metki firmowe tzn mojej firmy którą mam nadzieję kiedyś otworzyć - ale to dopiero w przyszłej przyszłości hah )  




Na każdą metkę naklejam cenę, nie przepadam za kolorem różowym, ale jakoś ten bardzo przypadł mi do gustu.




Każdy kartonik oraz metkę dziurkuję abym mogła związać je razem sznureczkiem .




Kartonik z metką - gotowy . Teraz tylko wystarczy wpiąć kolczyki i zapakować do ,, dilerki,, - nie da się ukryć tak właśnie nazywają się te ,,popularne,, woreczki ( śmieje się) 







GOTOWE !!






Ostatnio bardzo pokochałam robienie zdjęć moim aparatem do tego Instagram i zdjęcia wychodzą bajeczne ;)




A jeśli wszystko potoczy się po mojej myśli już w środę będę miała nowy aparat :) 
( trzymajcie kciuki aby się udało ) 





Oczywiście jutro zapraszam Was na kolejny post, prawdopodobnie będą jakieś zakupy, coś co zaczęłam przerabiać już jakiś czas tylko czekałam na nową maszynę iiiiiii hmmm pewnie jeszcze coś się znajdzie. 



A teraz uciekam spać ;) 
dobranoc 




( kiedy usłyszałam ten utwór na finale YCD oszalałam na jego punkcie - Björk jest świetna, zazdroszczę jej tak cudownego głosu )





poniedziałek, 4 czerwca 2012

Obiecany post.

Hej hej hej ... ;) 
tak jak obiecałam wczoraj dziś pojawiam się z nowym postem, w którym będzie wielki ,,misz-masz,,



Zacznę może od moich ostatnich zakupów - czyli to co większość dziewczyn lubi ;) Jakość zdjęć jest inna, ponieważ robiłam je telefonem i przerabiałam w INSTAGRAMIE ;)



Zakupy w chińskim sklepie

Bransoletka wąż - 20 zł
Kolczyki sowy - 9 zł  




Mohito

Bransoletka z różnymi drobiazgami ( jeden musiałam wymienić, czyli czarną kokardkę na niebieską torebkę - jakoś ta kokardka nie przypadła mi do gustu )   -  15 zł



Pasmanteria Wojtek ( GALERIA ŁÓDZKA ) 
( Z racji tego, że wróciłam do robienia kolczyków musiałam odwiedzić moje ulubione miejsce czyli - PASMANTERIĘ ) 

kolorowe piórka ( które wykorzystam do zrobienia kolczyków )    - 1 szt = 1zł

Kuleczki ( także do kolczyków )  - 10 szt = 5,50 zł




H&M

Nausznica - 15 zł



Od dawna marzyłam o zrobieniu sobie kolejnej dziurki w uchu, dziś po pracy pojechałam do kosmetyczki i oto mój nowy kolczyk w moim dziwnym uchu. ;)
Teraz (  a raczej za 3 tygodnie ; l będę mogła już nosić moją ,,nausznicę,, ) 



UBRANIA

H&M

Koszula bez rękawów - 60 zł





Zwykła bokserka - 25 zł




I na tym kończę I część ( zakupy ) tego postu 



Część 2 - koszulki robione na zamówienie 



Śmieję się, że  moja ,,firma,, zaczyna się rozwijać w tamtym tygodniu zrobiłam kilka koszulek na zamówienie i oczywiście przy tym zarobiłam troszkę pieniędzy. Nie były to jakieś duże kwoty, jednak zawsze coś . :) 


Pierwszą, którą pokażę zrobiłam dla Szymusia ( mój ulubiony uczeń hmmm chyba tak go mogę nazwać : ) )
zrobiłam ją dlatego, ponieważ sama mam koszulkę z Myszką Miki, która Szymusiowi przypadła do gustu. 
Dodałam coś od siebie czyli jaskółki z mojego tatuażu. ;)
Nie wiem czy to ja czy Szymuś miał większą radochę z tej koszulki- Szymon cieszył się, że ma taką samą koszulkę jak Ania ( Ja) a ja cieszyłam się, że mogłam sprawić mu takim małym prezentem tak wielką radość :) 






A teraz te, które wykonałam specjalnie na zamówienie.
Koszulki dla dzieci ;)

Oczywiście przed  sprzedaniem ich zostały ładnie zapakowane . 










każda koszulka dodatkowo posiadała moją ,,firmową,, metkę . 








A teraz coś dla fanów reggae !








A teraz coś dla mnie, zrobiłam kolejną koszulkę z jaskółkami, podobna do poprzedniej lecz troszeczkę inna ;) 







A na koniec dodaję rzecz, którą miałam się Wam pochwalić ;)
Kolejny prezent mający dużo wspólnego z moją pasją - nowa maszyna od cioci i wujka  ;) ( jakiś czas temu dostałam manekina od rodziców ) 

Wreszcie podczas szycia nie będę się  martwić, że maszyna wciągnie mi materiał . ;P 







Tak dla porównania moja stara maszyna, dzięki, której dzisiaj potrafię szyć . :) 
Dużo razem przeżyłyśmy, złamane igły, wciągnięte materiały, zakleszczone nitki itp itd. ;)





Nie pamiętam kiedy ostatnio dodawałam tak długą notkę, napisałam chyba wszystko to co chciałam Wam przekazać  hmmm może nie wszystko ale nie będę Was już dzisiaj męczyć i kolejne rzeczy przedstawię w następnych postach. 


Dziękuję za każdą subskrypcje i za wszystkie komentarze. Kiedy widzę kolejne osoby dodające mojego bloga do obserwowanych mam maga uśmiech na twarzy i daje motywacje na dalsze pisanie bo wiem, że są ze mną osoby, które zaglądają na mojego bloga. 
Jeszcze raz wielkie dzięki ;)


Przesyłam buziaki i do jutra

Dobranoc ;) 










niedziela, 3 czerwca 2012

moje buty na Zeberka.pl





Hej ;)
Dziś kiedy wróciłam po zajęciach do domu zobaczyłam, że pojawił się artykuł na zeberce tym razem były to moje galaxy tenisówki. 

Powiem jedno po przeczytaniu komentarzy byłam w lekkim szoku jak ludzie potrafią bezmyślnie pisać. Rozumiem, że można mieć jakieś ,,ALE,, ale żeby pisać takie słowa to już lekka przesada. Jednak to prawda co powiedziała mi jedna dziewczyna . Na Zeberce nie brakuje CHAMSKICH ludzi.  


Chciałam tam dodać komentarz jednak nie mogę, nie wiem co się dzieje - Zeberka szaleje. 
Oto komentarz, który chciałam tam zamieścić. 



,,Nie nie nie !!!   nie jestem autorką tego fatalnego komentarza - nie rozumiem jak możecie myśleć, że sama napisałam coś takiego, ludzie używajcie czasami swojego mózgu ( "uroczo poczytać komentarze łamag, które nigdy nie zrobią nic same, bo są beztalenciami i do tego za głupie. Lepiej ponarzekać na czyjś ciekawy i kreatywny pomysł, bo samemu się czegoś takiego nie zrobi. Nara kretynki!") . Mam tutaj swoje konto więc nie muszę pisać jako osoba anonimowa - nie wstydzę się swojego zdania i nie mam zamiaru obrażać innych ukrywając się pod anonimowością. Aż tak wasza krytyka mną nie wstrząsnęła. 

Z jednej strony dziękuję osobie, która napisała ten komentarz, bo w pewien sposób ,,broniła,, mojego wykonania, nie wiem tylko dlaczego przy tym wyzwała wszystkich od kretynek. Mogłaś napisać to w bardziej odpowiedni sposób :)

Co do butów nigdzie nie napisałam, że to ja wymyśliłam tą całą modę na GALAXY, wiadomo, że w internecie już od jakiegoś czasu krąży motyw galaxy i jest to raczej nieprawdopodobne, żebym sama wymyśliła coś co od dawna istnieje - logiczne.

Rozumiem, że nie wszystkim moje tenisówki przypadły do gustu, mi samej dużo rzeczy się nie podoba ale nie piszę OBRAŹLIWYCH KOMENTARZY, a te ( co to za kupa czy że lepiej kupić niż nosić takie gówno ) trochę były nie na miejscu- pokazała się inteligencja tych osób ( tylko pozazdrościć ) . 
Skoro Wam się coś nie podoba to po co to oglądacie a tym bardziej tracicie czas na komentowanie!!
Nie wiem, czy robicie to z zazdrości, że sami nie umiecie robić różnych rzeczy, czy że nie macie odwagi na przesłanie swoich prac i pokazanie ich światu. Aaaaaa no tak to pewnie chodzi o krytykę, a raczej o strach przed tym jakie komentarze  byście dostali. Powiem jedno ANONIMOWO można powiedzieć dużo, jestem ciekawa dlaczego nie zakładacie sobie tutaj kont? Wstydzicie się własnej opinii, zdania...   

Ja sama nie widzę nic strasznego w moich butach, chciałam aby efekt był bardzo słaby i taki mi wyszedł. Na allegro widziałam gorzej wykonane a dziewczyny chciały za mnie mase pieniędzy. Wcale nie uważam aby moje były w tak fatalnym stanie że nie powinnam ich publikować na moim blogu albo wysyłać je tutaj. Tak jak ktoś napisał nie płacę za to, że umieszczono tutaj moje buty a to, że naczytam się negatywnych komentarzy - TRUDNO, dzięki temu kilka nowych osób dodało mojego bloga do obserwowanych WIĘC RACZEJ NIE MAM POWODÓW DO PŁACZU . A co do krytyki to nie mam problemów z przyjmowaniem jej, dzięki niej czasami można dowiedzieć się co można poprawić aby na przyszłość było lepiej. Właśnie za takie komentarze dzięki ;) Jak to się mówi nie ważne jak mówią ważne żeby mówili hahaha ;D 
  
Co do farb i deszczu ?

farby są ,,anty- wodne,, ( jak ja to mówię) nie spierają się z koszulek więc z butów też nie, nie trzeba się obawiać, że cały wzór spłynie razem z deszczem ,, 



na dzisiaj to już wszystko.  Jutro mam mase rzeczy do opublikowania, zakupy, koszulki które robiłam na zamówienie, DIY kolczyki pióra, i wiele wiele innych rzeczy. Aaaaaa i mam kilka rzeczy, którymi muszę się pochwalić ;D . Mam nadzieję, że wytrzymacie do jutra ; *