poniedziałek, 19 września 2016

EtnoSpa.pl / SZAMPON BALSAM DO WŁOSÓW BANIA AGAFII / recenzja




Cześć! 
Dziś mam dla Was recenzję szamponu do włosów BANIA AGAFII.






Szampon/Balsam do włosów Bania Agafii stworzony został na bazie naturalnych wyciągów z ziół i roślin.
W skład szamponu wchodzą m.in. jagody borówki brusznicy i owoce kaliny czerwonej, kwiaty nagietka, owoce wierzbówki kiprzycy, liście pięciornika krzewiastego, organiczny olej rokitnika bajkalskiego, syberyjskie piżmo, olej szarłatu amarantu oraz kwiaty łąkowego geranium. Włosy po zastosowaniu balsamu / szamponu do włosów Babci Agafii będą odżywione, dzięki witaminom C, E, B, prowitaminom A, proteinom, kwasom organicznym, mikroelementów, flawonoidów, saponiny, garbnika. Włosy staną się wzmocnione, nawilżona, oczyszczone, bardziej elastyczne, miękkie i aksamitnie gładkie. Szampon / balsam na bazie kwiatów i ziół wzmocni korzenie włosów, będzie działać stymulująco na wzrost włosów i doda włosom blasku i zdrowego wyglądu. Szampon / balsam Babuszki Agafii nie zawiera sztucznych substancji, chemikaliów, parabenów. Jego skład jest w 100% naturalny, dlatego może być używany przez osoby skłonne do alergii i o wrażliwym typie skóry głowy.
Skład: Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Coco-Glucoside (and) Glyceryl Oleate, Cetearyl Alcohol, Caprylic/ Capric Triglyceride, Vaccinium Vitis-Idaea Fruit Extract (borówka brusznica), Chamaenerion Angustifolium Extract (wierzbówka kiprzyca), Calendula Officinalis Extract (nagietek), Viburnum Opulus Fruit Extract (kalina), Dasifora Fruticosa Leaf Extract (pięciornik krzewiasty), Tanacetum Vulgare Extract (piżmo syberyjskie), Organic Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (organiczny olej rokitnika bajkalskiego), Amaranthus Caudatus Seed Oil (olej szarłatu (amarantu), Geranium ?rat?nse Flower Extract (geranium), Sorbitane Stearate, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol, Citric Acid.







Produkt mieści się  w lekko przezroczystej brązowej plastikowej butelce, z której bez żadnych problemów możemy wydostać kosmetyk.
Szampon ma mleczy kolor o dość gęstej konsystencji. Świetnie się pieni! 





Jego zapach jest dość intensywny i specyficzny, niestety nie spodobał mi się. Ciężko mi określić czym pachnie. 
Cena szamponu to 7,90zł a jego pojemność to 350ml. Jak dla mnie super, tym bardziej, że jest bardzo wydajny. 



Mam wrażenie, że ten szampon bardzo dobrze oczyszcza nasze włosy. Świetnie radzi sobie ze zmyciem różnego rodzaju olejków. 
Dużym minusem jest to, że po spłukaniu szamponu włosy są szorstkie i nie ma mowy o ich rozczesaniu, koniecznie trzeba użyć odżywki!

Nie jestem wymagająca jeżeli chodzi o szampony do włosów. 
Za tą cenę otrzymujemy bardzo fajny produkt!





Można kupić TUTAJ 









sobota, 17 września 2016

ogromna przesyłka od xlittlexsunshine! Tyle prezentów! #happyanka



Cześć!
Muszę się przyznać, że od jakiegoś czasu dzieje się ze mną coś dziwnego.  Obiecałam sobie, że zacznę poświęcać więcej czasu na moje "blogowe spraw", chciałam dodawać więcej filmików, codziennie nowy post, a zamiast tego godzinami wpatruję się w laptopa i słucham smutnych piosenek. 



Dziś postanowiłam dodać post, w którym pokażę Wam coś co bardzo poprawiło mi humor! 
Kilka tygodni temu otrzymałam wielką przesyłkę od Clau czyli  xlittlexsunshine!


Pewnego dnia wyświetliła mi się informacja, że Claudia opublikowała nowy filmik, okazało się, że było to rozdanie. Przyznam się, że nigdy nie brałam udziału w tego typu konkursach bo wiem, że szansa na wygranie jest dość mała, tym bardziej kiedy osoba prowadząca kanał posiada dużą liczbę widzów. Tym razem postanowiłam się, że zostawię komentarz pod filmikiem Clau, tyle pięknych rzeczy hmmm chcę je!!!! 
Okazało się, że wygrałam, tak pierwszy raz coś wygrałam (no dobra, drugi haha).
Jak pewnie wiecie uwielbiam takie "gadżeciki", kolorowe długopisy, zeszyty, mazaki - kocham to!

Koniecznie zobaczcie filmik Clau ;)




Postanowiłam, że pochwalę się Wam co dostałam!



Zacznijmy może od teczki, która fantastycznie sprawdziła się jako "miejsce" do przechowywania dokumentów. Nareszcie zrobiłam porządek w papierach i teraz wszystko jest na swoim miejscu.









Czas na zeszyty, które będą poprawiać mi humor na zajęciach. 
Niestety zostały mi jeszcze jedna studia do skończenia, więc przez najbliższe pół roku weekendy będę spędzać w szkole.  Myślę, że zdecydowanie milej będzie mi zapisywać notatki do tych cudownych zeszytów.








Karteczki z serduszkami, zakochałam się! 






Planer to kolejna rzecz, która znajdowała się w przesyłce. Bardzo się cieszę, że nareszcie posiadam coś takiego. Wreszcie mogę zapisać wszystko w jednym miejscu a co najważniejsze jest on "szczupły" więc nie zajmuje dużo miejsca w torebce.
 A jego kolor i te geometryczne wzory- jest piękny!







Tak, tak tak! Kolorowe zakreślacze, z tego chyba nigdy nie wyrosnę. 
Kocham kolory i wiem, że każda notatka staje się piękniejsza kiedy zostaje "ozdobiona" kolorowymi linijkami ;)








W mojej torebce zawsze znajdzie się mini piórnik z jakimiś długopisami, te mini cienkopisy są świetne. Będę miała czy rysować podczas nudnych wykładów na uczelni. 







Kto uwielbia jednorożce? JAAAAAA!!!
Uwielbiam takie gadżety!






Wiem, że od dawna już nie jestem dzieckiem ale czy ten piórnik i brokatowe ołówki nie są słodkie!
W piórniku dodatkowo znalazły się moje ulubione długopisy. Jestem w 100% gotowa na ostatni semestr moich studiów! Uczelnio, nadchodzę! hahah






 Uwielbiam różnego rodzaju nowości kosmetyczne, fajnie, że mogę przetestować coś nowego ;) 





Lusterko to jedyna rzecz, której brakowało w mojej torebce. 
Teraz już je mam ;) 





Zapas gumek do włosów na kolejny rok. 






Clau idealnie trafiła z kolorami cieni oraz różu do policzków.
Są piękne.







Nawet nie wiecie jaką wielką radość sprawiły mi te wszystkie rzeczy.
Chyba każdy z nas uwielbia dostawać takie prezenty! 

:)





Koniecznie zajrzyjcie na wszystkie social media Clau

INSTAGRAM: xlittlexsunshine 


SNAPCHAT: xclaaux









 


xoxo
anna








niedziela, 11 września 2016

Chcę pisać o tych dobrych ale też o tych smutnych momentach mojego życia... dlatego stworzyłam ten pamiętnik - journal diy [anna koper]



Cześć!

Dawno mnie tutaj nie było, niestety ostatni tydzień nie był zbyt dobry dla mnie...
Nawet to, że miałam urodziny nie poprawiło mi humoru...

Bardzo dużo razy chciałam tutaj wyrzucić z siebie to co mnie boli, wykrzyczeć to wszystko żeby było mi lepiej. Myślałam, że jeżeli podzielę się z Wami moimi problemami będzie mi lepiej... Blog jest bardzo dużą częścią mojego życia jednak stwierdziłam, że nie powinnam przekraczać pewnej granicy i jednak zostawić większą część mojego życia tylko dla siebie. 
Uwielbiam pisać o tym co czuję, dlatego też postanowiłam, że zacznę pisać pamiętnik. Marzyłam o maszynie do pisania, przez kilka dni szukałam nawet czegoś fajnego na allegro jednak okazało się, że wymarzona maszyna do pisania jest bliżej niż myślałam. 
Milion myśli do zapisania - mam, wymarzona maszyna do pisania też jest, brakuje tylko hmmm pamiętnika.


W dzisiejszym poście będziecie mogli zobaczyć jak wykonałam swój pamiętnik. 
Nie jest to nic specjalnego, jednak pomyślałam, że opublikuję ten filmik, może zainspiruje nim kogoś...














Miłego oglądania!





xoxo