wtorek, 11 lipca 2017

My life through Instagram




Dobry wieczór!

Przeglądając mojego bloga trawiłam na posty, w których udostępniałam dla Was zdjęcia publikowane na Instagramie.
Ostatnio taki post pojawił się prawie rok temu,dlatego też postanowiłam w dzisiejszej notce dodać zdjęcia z kilku ostatnich miesięcy. 
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem raz w tygodniu (myślę, że niedziela będzie najbardziej odpowiednia) będę dodawała na bloga, zbiór wszystkich zdjęć, które udostępniałam przez cały tydzień na INSTAGRAMIE.

Co o tym sądzicie? Lubicie oglądać "instagramowe fotki"?






Moja mini kolekcja lakierów hybrydowych od Semilac.














Snapchat zawsze spoko.



Ramki do DIY od ArtePoint



Mysza zmęczona Świętami.





Aż zatęskniłam za Świętami Bożego Narodzenia.



Stare meble, nowe życie. Nic nie może się zmarnować.



Zakupy z rossmann. Czego się nie robi by dostać wymarzony kuferek.



OOTD z płaszczem za 14zł



Prawie ostatnia wycieczka na uczelnię.
Jak dobrze,że studia mam już za sobą. 





Przesyłka od NailsCompany.



Garbi też zadowolony.



Kierunek dom.



Niespodzianki!





czy jakoś tak...



Pędzle MaestroBrush, sprawdzają się świetnie. Testowanie nadal trwa i już niedługo recenzja na blogu!



Kawusia!



Efekt na zdjęciach, niesamowity!



Stasiek ;)





Kolejna niespodzianka!



Najlepiej nagrywa się po 23. Profesjonalne tło, które w każdej chwili mogło spaść mi na głowę. 



OOTD 




Czapki HAUER idealne na zimę. Patrząc na to, co dzieje się za oknem czuję, że zima jest coraz bliżej.
Chociaż nie ukrywam, że mam nadzieję, że jednak pogoda w sierpniu mnie zaskoczy.






Niespodzianki x 3. 


I jeszcze jedna.



Stanisław też jest zadowolony.



Nowe oczy do zdjęć ;)



#testowanie



Słodkości od chocolissimo.



Każdy moment dobry by dodać coś na bloga.


DIY jak Wam się podoba?



Prezentów ciąg dalszy.


Pyszności od ZmianyZmiany.



Paznokcie rosną jak szalona, polecam.



Grażyna zostaw mnie!



Najlepsza rano!



i wieczorem.



Zakupy KIK.




Nowe oczy zawsze spoko.



Futerkowe DIY, zapraszam na mój kanał





Muszę przyznać, że dają rade! 



Już niedługo zmiany...





Książka, kawusia i łóżeczko :)
Takie dni też są potrzebne.


Czeka na nowe życie.


Zakupy Rossmann.



i coś z Biedronki.





Tadam! I jak Wam się podoba?
Stolik jest już gotowy, fotel hmm prawie.



Myju Myju!








Niedzielę spędziłam tak!



Który kolor wybrać?



#testowanie



Co tam jest?



Fioletowo niebieskie włosy? Czemu nie?



Czekolada Idealna :)





Mysza :)



Jeszcze więcej paczek.


Kawusia :)




Jak to?


Zakupy!





#joypoland



Sporo tego :)



5kg produktów od VENITA.



Przesyłka od Delia.


Kawusia z mamusią :)



Jak szaleć to szaleć!



Najwspanialszy wieczór w moim życiu.


Nowości do testowania!



Czas na zdjęcia!



Nigdy wcześniej nie stosowałam produktów do oczyszczania skóry głowy, to serum naprawdę działa!
Recenzja TUTAJ
Zakupy!




Tym razem coś dla Taty :)
Zapach dla kobiet też jest piękny!

Nigdy wcześniej nie miałam możliwości używania kosmetyków marki SmartGirlsGetMore.
Zaczynamy testowanie.



#darylosu



Coś dla mnie i dla mamy! Testujemy razem.



Małe zmiany w pokoju.



Pyszna herbata od  tearebels.



#roomtour



Tym razem coś dla włosów!



Przesyłka od rhea.com.pl



Lustereczko PEEMER



Maseczka na gorsze dni, zawsze poprawia humor!



Testowanie rozpoczęte!


Klapki do futerkowego DIY


Ogromna przesyłka z nowościami do testowania.




xoxo




niedziela, 9 lipca 2017

#3 Coś fajnego! PEEMER - Błyskotliwy gadżet na telefon dla każdej kobiety I LUSTRO NA TELEFON



Cześć :)
Niestety moje plany co do codziennych postów nie zostały zrealizowane. W ciągu 2 dni zrobiłam więcej niż mogłam sobie wyobrazić więc kolejny tydzień w świecie blogowym zapowiada się bardzo dobrze. 
Za 3 tygodnie rozpoczynam wakacje, cieszę się bo nareszcie będę miała więcej czasu na zrealizowanie tych wszystkich projektów, które mam w głowie. 

Dziś chciałam pokazać Wam fajny gadżet, który prawdopodobnie widzieliście już na moim INSTAGRAMIE, jest to lusterko do telefonu PEEMER.





To, że uwielbiam gadżety nie jest żadną tajemnicą, lubię rzeczy ładne i praktyczne. 
Lusterko PEEMER jest rodzajem biżuterii, ozdoby na telefon a także świetnym gadżetem do wykonania makijażu czy poprawienia fryzury.  Nie wiem jak Wy ale ja często przeglądam się w wyświetlaczu mojego telefonu ponieważ nigdy nie noszę przy sobie lusterka.  Wiadomo jestem kobietą i lubię kontrolować to czy wyglądam dobrze. Teraz dzięki PEEMER jest do możliwe!







Ręcznie robione lusterka wykonane są ze świetnej jakości materiału. Firma oferuje dwie kolekcje lusterek JOY & FUN, nasycone barwy oraz różnorodne kształty. Lusterka te charakteryzują się lekkością ponieważ wykonane są z tworzywa sztucznego. Ich cena to 29zł.
Natomiast kolekcja PREMIUM, została stworzona z myślą o kobietach, które cenią sobie funkcjonalność a także elegancki wygląd, który zawdzięczamy kryształkom Swarovskiego. Cena tych lusterek to 86zł









Dostępnych jest wiele kształtów, ja zdecydowałam się na klasyczny prostokąt z szaro białymi kryształkami, Silver Dark Kameleon.
Lusterko otrzymałam w pięknym pudełeczku, które świetnie sprawdzi się np do przechowywania biżuterii. 






Lusterko jest metalowe i dość ciężkie, pomimo tego nie odpada podczas noszenia. Bez problemu możemy przyklejać je na różne obudowy, dzięki niemu każda obudowa prezentuje się o niebo lepiej. 
Telefon często wrzucam do torebki,gdzie znajduje się wiele innych drobiazgów, które mogłyby porysować je. Lusterko jest świetnej jakości dzięki czemu nie ma mowy o czymś takim. 







Lusterko jest dość cienkie tak jak i rzepy, dzięki którym przyczepiamy je do telefonu. Świetnie prezentuje się na telefonie!
Jedyne na co musimy uważać to zabrudzenia,które mogą pojawić się po naszych paluszkach.





Jest to bardzo przydatny i jednocześnie elegancki gadżet, który powinna mieć każda z nas. 
Od wielu tygodni testuję go i sprawdza się rewelacyjnie!








xoxo