sobota, 19 maja 2012

Anka na Zeberce.pl

Dawno dawno temu przeglądając mój ulubiony portal a mianowicie Zeberka.pl zauważyłam, że są publikowane artykuły na temat D.I.Y, postanowiłam napisać do Pani Martyny z pytaniem czy jest szansa na dodanie także mojego projektu. Zdziwiłam się tym, że tak szybko otrzymałam odpowiedź, a jeszcze bardziej zaszokowało mnie to, że odpowiedź była pozytywna. Przesłałam mój artykuł i czekałam, aż zostanie on opublikowany. Codziennie po tysiąc razy sprawdzałam czy już czasem go nie ma, aż tu nagle w czwartek pojawił się. Nie myślałam, że dostanę taką niespodziankę przed pójściem do pracy, wiedziałam że ten dzień będzie wyjątkowy. 



Nie mogłam doczekać się kiedy wrócę z pracy i będę mogła przeczytać opinie na temat mojego projektu. Nie powiem bo obawiałam się tego co może pojawić się pod artykułem, byłam naszykowana na różne niemiłe komentarze, jednak w całej masie pozytywnych komentarzy odnośnie mojej osoby i mojej koszulki zaginęły. Obsypana cudownymi słowami rosłam, tzn moja samoocena podniosła się do maksymalnej wartości . Było mi ( i nadal jest, ponieważ komentarze nadal są dodawane, tak samo jak liczba wyświetleń ) bardzo miło czytać tak miłe komentarze, za wszystkie bardzo bardzo dziękuję.


malutka cząstka tych bardzo miłych komentarzy...



na 45 komentarzy tylko tyle pojawiło się negatywnych... według mnie i tak wcale nie są takie złe prawda ? ( śmieje się )



Jakby tego było mało przeżyłam kolejny zawał serca ( w pozytywnym znaczeniu akurat w tym przypadku ). Oczywiście dla mojego bloga to także było święto, liczba odwiedzin z minuty na minutę rosła w dniu dodania artykułu na Zeberka.pl  liczba wynosiła 6 420 !!!!! Dacie wiare ;> 
Komentarze także pojawiały się tutaj, powiększyło się też grono moich obserwatorów z 22 na 37.
Bardzo miły prezent i nie ukrywam, że to zasługa pojawienia się mojego artykułu na Zeberka.pl 





Już szykuję kolejny projekt do wysłania, mam nadzieję, że także się pojawi i jego odbiór będzie również pozytywny.




A tak na koniec chciałam ...
bardzo podziękować Pani Martynie za dodanie mojego projektu, i oczywiście Wam, czyli moim kochanym czytelnikom, dziękuję, że jest was coraz więcej i jesteście ze mną.

Całusy przesyła Anka .













wtorek, 15 maja 2012

Thank You Very Much...

Powoli zamieniam się w ,,prawdziwą,, projektantkę ( hahah ) .


Kilka dni temu dostałam prezent od rodziców czyli ....   manekin takkkk!!!!
wreszcie dostałam to o czym tak długo marzyłam. Jest idealny, warto było troszkę poczekać :)

Mam nadzieję, że wieczorem uda mi się troszkę bardziej ,,rozpisać,, hmm ostatnio nie mam natchnienia na rozpisywanie się.... pewnie nawet to zauważyliście . Dawniej jakoś łatwiej przychodziło mi pisanie na temat mojego życia.... zmiany. 

:) 








niedziela, 13 maja 2012

black and white...

kolejny pomysł na wykorzystanie resztek firanki ;D
tym razem będą to kolczyki.... 





POTRZEBNE BĘDĄ 

 - firanka makarony 
 - nożyczki
- szczypce 
- klej 

półfabrykaty takie jak :

- bigle
- szpilki
- łańcuszek
- guziki





Odcinamy potrzebną ilość frędzli.




Pozbywamy się górnej ,,tasiemki,,. 




Wszystkie frędzelki zawiązujemy na samym środku.





Składamy na pół i znowu zawiązujemy.
Dzięki temu zrobi się miejsce, w którym będzie można umieścić guzik.




Wyrównujemy frędzle aby wszystkie były jednakowej długości.





Z jednej szpilki wykonujemy kółko do którego doczepimy łańcuszek wraz z biglem.








Na sam koniec zostało tylko przyklejenie guzika i gotowe.... ;)





A tak prezentują się gotowe kolczyki, w wersji czarnej i białej :)