niedziela, 30 września 2018

Gold Research by night Mûrier / Krem przeciwzmarszczkowy na noc ze złotem / Recenzja! [anna koper]




Cześć!
Kolejny tydzień za mną, a jutro znowu poniedziałek. Jak szybko mija ten czas...
Dziś mam dla Was recenzję kremu, który miałam okazję testować w ostatnim czasie. 
Jest to krem przeciwzmarszczkowy  marki Murier Laboratoires Paris.

Marka Murier Laboratoires Paris jest pierwszą na rynku firmą, która opracowała szeroką gamę najwyższej jakości kosmetyków z wykorzystaniem roślinnych komórek macierzystych.





Seria GOLD RESEARCH przeznaczona jest dla osób między 30 a 40 rokiem życia, których skóra jest szara, zmęczona, pozbawiona blasku, z pierwszymi oznakami starzenia się.
 Seria Gold to 3 kosmetyki: krem na dzień, na noc i krem dedykowany pielęgnacji skóry pod oczami.




Krem na noc zawiera połączenie cennych składników natłuszczających i nawilżających, aby zapewnić odpoczywającej skórze pełną regenerację. Olej z pestek winogron, masło shea i witamina E odżywiają i regenerują barierę lipidową skóry oraz przeciwdziałają przedwczesnemu starzeniu się skóry. Zawarte w kremie komórki macierzyste chronią skórę przed działaniem wolnych rodników oraz pobudzają naturalne procesy regeneracyjne. Złoto koloidalne hamuje proces powstawania zmarszczek, wygładza i spłyca zmarszczki już istniejące. Zwiększa elastyczność naskórka i zmniejsza przebarwienia.

Przeznaczony do:
Skóra zmęczona, szara, pozbawiona blasku
 Skóra dojrzała wymagająca intensywnej pielęgnacji 
Do codziennego stosowania 
Zalecany dla osob w wieku 30 – 40 lat


Rezultaty:
Redukuje zmarszczki i powoduje wzrost elastyczności skóry Skutecznie chroni przed fotostarzeniem i działaniem wolnych rodników 
Zapewnia zdrowy wygląd, rozświetla skórę 
Działa regenerująco przyspieszając odnowę naskórka
 Rozjaśnia przebarwienia i poprawia koloryt skóry


Skład: 
AQUA, DICAPRYLYL CARBONATE, GLYCERIN, ISOSTEARYL ISOSTEARATE, CETEARYL ALCOHOL, PROPYLHEPTYL CAPRYLATE, ISOPROPYL MYRISTATE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, VITIS VINIFERA SEED OIL, GLYCERYL STEARATE CITRATE, CYCLOPENTASILOXANE, GLYCERYL STEARATE, CETYL ALCOHOL, C30-45 ALKYL CETEARYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, POTASSIUM CETYL PHOSPHATE, CETYL BEHENATE, BEHENIC ACID, VITIS VINIFERA CALLUS CULTURE EXTRACT, BUTYLENE GLYCOL, PANTHENOL, COLLOIDAL GOLD, TOCOPHERYL ACETATE, BIOSACCHARIDE GUM-1, SODIUM HYALURONATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, PHENOXYETHANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, ALLANTOIN, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, PEG-8, TOCOPHEROL, ASCORBYL PALMITATE, ASCORBIC ACID, CITRIC ACID, PARFUM, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, HEXYL CINNAMAL, HYDROXYCITRONELLAL, LINALOOL, GERANIOL, CITRONELLOL





Krem Gold Research by night od  Mûrier otrzymujemy w złoto-białym kartoniku, przyznam, że to połączenie kolorów bardzo mi się podoba. Od razu widać, że jest to produkt z górnej półki. 
Na kartoniku znajdziemy oczywiście nazwę kosmetyku, jego przeznaczenie oraz skład, wszystko to co powinno się na nim znajdować.  
Wszystko wygląda bardzo minimalistycznie ale przy tym elegancko!
W środku znajdziemy  białą, lekko połyskującą tubkę, która posiada złotą nakrętkę. Za 119zł otrzymujemy 50ml kremu. 






Krem stosowałam regularnie przez  ostatnie 3 tygodnie, nakładałam go na noc na dobrze oczyszczoną skórę twarzy oraz dekoltu. Jest bardzo wydajny!
Czasami nakładam go także pod podkład, jak dla mnie świetnie sprawdza się jako baza. Mam wrażenie, że dzięki wcześniejszej aplikacji kremu, podkład na mojej twarzy rozprowadza się zdecydowanie lepiej. Nie skraca jego trwałości ani nie powoduje rolowania się podkładu.





Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie fakt, iż krem jest praktycznie bezzapachowy. Obawiałam się, że krem będzie bardziej z tych "perfumowanych", który będzie duszący i nieprzyjemny w użytkowaniu. 
Podoba mi się również to, że krem zawiera filtry UV. To właśnie one skutecznie chronią przed szkodliwym działaniem promieniowania.





Krem ma przyjemną konsystencję, która bardzo szybko się wchłania. Moja buzia po zastosowaniu tego kremu nie jest "tłusta" ani lepka, chwila moment i na twarzy praktycznie nie było śladu po kosmetyku.


Krem na noc sprawia, że moja cera jest bardzo dobrze nawilżona a przy tym niesamowicie gładka i bardziej elastyczna. Nie ma mowy o żadnych podrażnieniach, czerwonej skórze czy innych reakcjach alergicznych. 




Polubiłam ten krem ponieważ sprawił, że moja twarz wygląda świeżo,zdrowo a przede wszystkim nie wydaje się być zmęczona. Jak najbardziej krem świetnie poradził sobie z drobnymi przebarwieniami, dodatkowo poprawił koloryt mojej cery. 

Jeżeli chodzi o temat zmarszczek, nie posiadam ich dlatego, ciężko jest mi ocenić to, czy krem w jakikolwiek sposób wpływa na ich  redukcje.




Tak jak już wspomniałam za 119zł otrzymujemy 50ml produktu. Wiem, że dla niektórych jest to dość wysoka cena i nie wszyscy mogą sobie pozwolić na taki wydatek.  



Ja jak najbardziej polecam ten krem, u mnie sprawdził się świetnie!






A Ty jakiego kremu obecnie używasz?

xoxo




czwartek, 30 sierpnia 2018

La Rosa lakiery hybrydowe i żele / Co znalazłam w przesyłce? / Recenzja



Cześć!
W dzisiejszym poście chcę zaprezentować Wam produkty do stylizacji paznokci a mianowicie lakiery hybrydowe oraz żele marki LaRosa. 

Lakiery oraz żele ( i jeszcze wiele wiele innych produktów) znajdziecie na stronie futurosa.net.
Dzięki uprzejmości firmy mam dla Was małą niespodziankę, kod rabatowy, który zmniejszy koszt waszych zakupów o  15%.

KOD RABATOWY - PPRJQYKUOU





Do mojej kolekcji trafiły 3 lakiery hybrydowe. Zdecydowałam się na bardzo neutralne odcienie. 
Jeżeli jednak lubicie mocniejsze kolory, nie martwcie się na pewno znajdziecie coś dla siebie. LaRosa w swojej ofercie posiada wiele fantastycznych kolorów!







Co mogę powiedzieć o wszystkich lakierach to na pewno to, że mają świetną pigmentację. Dwie warstwy lakieru dają fantastyczny efekt a nałożony na nie top pięknie podbija kolor lakieru. 

Co do koloru 104 jedna warstwa także wygląda bardzo ciekawie. Podczas pierwszego malowania miałam duży problem czy nakładać kolejną warstwę, bo naprawdę jedna wyglądała rewelacyjnie. 
Lakiery są bardzo wydajne, mają świetną konsystencje ponieważ nie są zbyt gęste i nakładanie ich nie sprawia większego problemu. Ich zapach jest typowy dla lakierów hybrydowych, więc to chyba żadna nowość. Lakier podczas utwardzania w lampie nie ,,ściąga się,, nawet kiedy nałożyłam dość sporą pierwszą warstwę.  Ważnym elementem jest także pędzelek, który ma idealną wielkość, co wpływa na łatwe i precyzyjne malowanie. 
Desing buteleczki jest dość klasyczny a jej pojemność to 10ml. 

Oznaczenie kolorów, które widnieją na buteleczkach są dość zbliżone do koloru lakieru.





Zacznijmy może od  numeru 066, piękny brązowy kolor z domieszką szarości. Świetnie wygląda na opalonych stopach.
Jednak myślę, że nie raz zagości na moich dłoniach w okresie jesienno zimowym.







098 kolor szary z domieszką brązu, ten kolor wybrała moja mama. Przyznam, że nie byłam do niego przekonana, jednak kiedy lakier był już u nas i pierwszy raz pomalowałam mojej mamie paznokcie, wiedziałam, że to kolor idealny dla niej.  Tak samo jak w przypadku poprzedniego koloru wydaje mi się, że jest to kolor który pasuje na każdą okazję.







104 cudowny róż indyjski, mój ulubieniec. 
Pomimo tego, że w swojej kolekcji posiadam wiele lakierów w  odcieniu różu, nie miałam tego idealnego. Zawsze coś było nie tak. Za mało różowy, za blady, za ciemny... aż trafiłam na lakier idealny.
Jest to jeden z tych lakierów, które wyglądają świetnie nawet jeżeli zostawimy jedną warstwę. 







Podczas składania zamówienia zrezygnowałam z bazy oraz topu. Obawiałam się, jak lakiery LaRosa sprawdzą się z bazą oraz topem innych firm. Moje obawy były niepotrzebne, ponieważ nie zauważyłam aby coś złego działo się podczas malowania paznokci.










Zastanawiałam się, które żele wybrać, bardzo pomocna okazała się być strona futurosa.net, na której znajdziemy najważniejsze informacje o żelach, dzięki czemu wiemy jakie produkty możemy łączyć ze sobą. Dlatego zdecydowałam się na  BONDER GEL -tutaj miałam małą niespodziankę, ponieważ żel okazał się być bardzo rzadki. Nie wiem, czy tam ma być czy z moim żelem jest coś nie tak. Jednak po utwardzeniu jest z nim wszystko ok.









BONDING GEL - ŻEL UV PODKŁADOWY LA ROSA
 • wysokiej jakości żel podkładowy, 
• zwiększa przyczepność masy żelowej, 
• do stosowania bezpośrednio na płytkę paznokcia,
 • jest idealnym podkładem dla żelu budującego zarówno clear, pink jaki i wszystkich odcieni camouflage.

STYLIZACJA ŻELEM TRÓJFAZOWA
 Krok 1. Przygotuj paznokcie i skórki jak do tradycyjnego manicure, nadaj płytce pożądany kształt. 

Krok 2. Nałóż pędzelkiem jedną cienką warstwę żelu podkładowego - La Rosa BONDING Gel UV na całą płytkę paznokcia, uważając by nie nanieść go na skórki i utwardź w lampie UV 2 minuty lub 30 sekund w LED.

 Krok 3. Nanieś jedną lub dwie warstwy wybranego Żelu Budującego La Rosa BUILDER GEL UV (może to być Żel clear, pink jaki i jeden z odcieni Camouflage), każdą warstwę utwardź w lampie. 

Krok 4. Na zakończenie użyj preparatu nabłyszczającego La Rosa - QuickFinish, aplikując go jak lakier. Utwardzaj go w lampie UV 2 minuty lub 30 sekund w LED, a następnie przemyj Cleanerem La Rosa.




Drugi żel to BUILDER GEL PINK, ten żel ma zdecydowanie lepszą konsystencję oraz delikatny różowy odcień praca z nim to sama przyjemność.











La Rosa ŻEL UV/LED BUILDER PINK - budujący
 • Średnio gęsty żel budujący o dużej wytrzymałości do stosowania na warstwę żelu podkładowego.
 • Nadaje paznokciom lekko różowy kolor (szczególnie polecany dla kobiet z żółtym zabarwieniem płytki paznokcia). 
• Służy do modelowania paznokcia i nadania płytce odpowiedniego kształtu.


STYLIZACJA ŻELEM TRÓJFAZOWA 
Krok 1. Przygotuj paznokcie i skórki jak do tradycyjnego manicure, nadaj płytce pożądany kształt. 

Krok 2. Nałóż pędzelkiem jedną cienką warstwę żelu podkładowego - La Rosa BONDING Gel UV na całą płytkę paznokcia, uważając by nie nanieść go na skórki i utwardź w lampie UV 2 minuty lub 30 sekund w LED. 

Krok 3. Nanieś jedną lub dwie warstwy La Rosa BUILDER GEL PINK - Żelu Budującego PINK - każdą utwardź w lampie.

 Krok 4. Na zakończenie użyj preparatu nabłyszczającego La Rosa - QuickFinish, aplikując go jak lakier. Utwardzaj go w lampie UV 2 minuty lub 30 sekund w LED, a następnie przemyj Cleanerem La Rosa.


Jakiś czas temu nagrałam filmik, w którym możecie zobaczyć kolory lakierów, żeli oraz zaobserwować ich gęstość. 







Jeszcze w tym tygodniu na moim kanale będziecie mogli zobaczyć filmik, w którym pokażę Wam jak wykonuję swoje paznokcie produktami La Rosa.
Dajcie znać, który produkt zainteresował Was najbardziej? 


xoxo









czwartek, 16 sierpnia 2018

Revers Cosmetics Lakier do ust SHOW MATTE LIP LACQUER




Cześć!
Dziś zapraszam Was na ostatnią recenzję kosmetyków od Revers Cosmetics.
Tak, jak pewnie widzicie po zdjęciu oraz tytule będzie to post poświęcony matowej pomadce o pięknym jesiennym kolorze (to pierwsza myśl kiedy zobaczyłam ten kolor).

W najbliższym czasie (jak tylko uda mi się na nowo oswoić z kamerą) postaram się nagrać dla Was filmik, w którym pokażę jaki makijaż udało mi się "stworzyć" przy pomocy kosmetyków Revers Cosmetics.

Przejdźmy może do tematu dzisiejszego postu!





SHOW MATTE LIP LACQUER, innowacyjny lakier do ust łączący w sobie trwałość pigmentów i głębie kolorów szminki z wyjątkowym matowym wykończeniem. Kremowa formuła nie wysusza i nie skleja ust, sprawia że stają się one pełniejsze i przyjemnie wygładzone. Lip Lacquer odznacza się wysoką odpornością na rozmazywanie nawet do 6 godzin. Gwarantuje idealne, pełne krycie ust matowym kolorem przez wiele godzin, bez uczucia przesuszenia i lepkości. Elastyczny niezwykle miękki aplikator zapewnia wygodne rozprowadzenie produktu. Wystarczy już jedno pociągnięcie SHOW MATTE, aby natychmiast uzyskać efekt nieskazitelnego niezwykle trwałego makijażu ust.

 Sposób użycia: Aby uniknąć rozmazywania po nałożeniu lakieru do ust odczekać do jego całkowitego wyschnięcia. Kolejna aplikacja zbuduje głębię koloru.






Jak zawsze na początku miałam ten sam problem- jaki kolor wybrać, który kolor będzie najbardziej odpowiedni dla mnie! Tym razem postawiłam na coś mocniejszego. Okres jesienno- zimowy (zbliża się wielkimi krokami ) to czas, w którym najbardziej lubię malować usta. Niestety w mojej kosmetyczce - brak, idealnego jesiennego koloru, dlatego zdecydowałam się na  lakier do ust SHOW MATTE LIP LACQUER o numerze 11. 

Matowe pomadki (szminki) to coś co uwielbiam, jednak nie zawsze wszystko co "matowe" wygląda dobrze. Podczas użytkowania różnych produktów zauważyłam, że wiele z nich nie wygląda zbyt estetycznie na ustach. W przypadku SHOW MATTE LIP LACQUER od Revers Cosmetics nie mogę tego powiedzieć. Produkt pomimo tego, że po wyschnięciu jest super matowy wygląda świetnie, nie ma mowy o efekcie ,,brzydkich wysuszonych ust". 






Kolor jest bardzo intensywny, pigmentacja tego produktu zwaliła mnie z nóg! Tym bardziej, że jest to produkt, który kosztuje ok 15zł.





Lakier do ust ma proste, a jednocześnie eleganckie opakowanie, elastyczny i bardzo wygodny aplikator którym już za pierwszym pociągnięciem można łatwo nałożyć kosmetyk na usta. 
Już jedna warstwa daje świetny efekt. Ma bardzo delikatny zapach, co powoduje że aplikacja jest bardzo przyjemna.
Jest bardzo trwały, na moich ustach wytrzymuję ok. 3 godz.










A tak kolor prezentuje się na ustach. 








W ofercie znajdziecie wiele fantastycznych kolorów, sami zobaczcie!