czwartek, 25 listopada 2021

Christmas DIY 2021 / Christmas Decor Ideas / Feather Christmas Trees / Choinka z piórek





Cześć!
Zapraszam Was na pierwszy post z serii "świąteczne DIY"!
Muszę Wam powiedzieć, że uwielbiam ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA, tak naprawdę już we wrześniu rozmyślałam o tym jak będzie wyglądał mój grudzień. 






Dziś pokażę jak w łatwy, ale dość ,,brudzący,, (warto mieć przy sobie odkurzacz), pomysł jak stworzyć oryginalną choinkę.




Do jej wykonania potrzebne będą:

- styropianowy stożek
- piórka
-klej na gorąco
-nożyczki
- świecznik bądź kawałek drewienka na którym umieścimy choinkę.











Wykonanie choinki jest banalnie proste!
Sami zobaczcie.








Przyklejanie piórek rozpoczynamy od dołu styropianowego stożka.





mój pomocnik





Odcinamy odstające części piórek.








Przyklejamy kolejną warstwę, powtarzamy to aż do momentu kiedy cały stożek pokryje się piórkami.








Choinkę umieściłam na świeczniku, który wykonał mój kuzyn. Etapy jego powstawania możecie zobaczyć w tym filmiku.









A tak prezentują się gotowe choinki.
Jak Wam się podobają?










A na koniec, jak zawsze krótki filmik z DIY!

Czekam na Wasze komentarze, jestem bardzo ciekawa czy spodobał Wam się pomysł na taką  oryginalną choinkę.






xoxo











piątek, 19 listopada 2021

YANKEE CANDLE idealne na jesienne zimne wieczory...




Uwielbiam jesień, a jeszcze bardziej jesienne wieczory spędzone w pachnącym pokoju z kubkiem gorącej herbaty z sokiem malinowym. 
Dzisiaj za oknem była piękna pogoda, jednak nie zawsze podczas jesiennych dni możemy cieszyć się tak cudownym słoneczkiem. Wtedy do akcji wkraczają "pocieszyciele", mowa tutaj o rzeczach które umilają nam ten dość "zimny" czas.
To, że jestem fanką Yankee Candle wiecie już bardzo dobrze. Uwielbiam testować nowe woski i poznawać kolejne zapachy.
 W swojej kolekcji miałam już bardzo wiele wosków, na końcu postu będziecie mogli zobaczyć mój dziennik, w którym przyklejam etykiety z wosków. Te naklejki są piękne a co najfajniejsze zawsze kiedy otwieram ten pachnący zeszyć, mój humor zdecydowanie się poprawia.
Woski, które obecnie posiadam są w 100% idealne na sezon jesienno zimowy. Wszystkie zapachy dostępne są w internetowym sklepie chocobath.
 Każdy zapach jest piękny na swój sposób, jest w nich coś magicznego co sprawi, że czujemy się lepiej.
Przynajmniej ja ta mam, że po odpaleniu w kominku cudownych wosków czuję się fantastycznie.







 Uwodzicielska mieszanka słodkich owoców, cytrusów, kwiatów lotosu i bursztynu podkreślająca bujną urodę afrykańskiego nieba o zachodzie słońca.


Bardzo przyjemny i wyrazisty zapach, który nie jest męczący po 5 minutach. Kompozycja zapachów jest świetna, lekko cytrusowy aromat pomieszany z cukierkowymi nutami. Połączenie idealne, które daje bardzo oryginalny zapach.





Ciesz się połączeniem jagód z nutą cytrusów i odrobiną imbiru w tym pięknym owocowym zapachu. Cudownie orzeźwiająca kompozycja, która podniesie cię na duchu.


 Wosk ten ma piękny czerwony kolor już nie wspomnę o naklejce jaka znajduje się na nim. Zapach jest dość słodki, jednak przy tym delikatny i nieprzytłaczający. Szczerze mówiąc ten zapach kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia, dlaczego nie mam pojęcia. Wącham go i widzę choinkę, serio serio.










Wypełnij swój dom bogatym aromatem przypraw do pieczenia, goździków i syropu klonowego by przywrócić wspomnienia piernika stygnącego w kuchni jesiennym wieczorem.


Ten wosk stał się moim ulubieńcem od pierwszego powąchania! Cudowne połączenie "świątecznych przypraw", które znajdują się w słodkich pierniczkach. Zazwyczaj tego rodzaju zapachy są dość ciężkie i duszące, po których często może boleć nas głowa. Ten jest zupełnie inny, delikatny jednak czuć w nim wszystko to co piękne.







 Intensywny i intrygujący aromat tej rzadkiej orchidei zawiera zniewalający urok.

Ciężko jest mi określić do czego mogę porównać ten zapach. Niestety kwiatowe aromaty nie należą do moich ulubieńców, dość mocny zapach. Już po 5 minutach niestety muszę go ,,wyłączyć,,. 









Uwodzicielskie piżmo ze szczyptą wanilii i drzewa cedrowego perfekcyjne połączone w wosku o odcieniu ziemi

 Kiedy wącham Egyptian Musk, zamiast piramid oczami wyobraźni widzę dobrej jakości mydło albo żel pod prysznic, oczywiście w wersji dla mężczyzn. Bardzo intensywny lekko duszący zapach, który niestety po 10 minutach musiałam "wyłączyć". Nie zmienia to jednak faktu, że uwielbiam kiedy mój pokój wypełnia ten zapach.








Wyrafinowany i tradycyjny, klasyczny rozgrzewający napój przykryty grubą warstwą waniliowego kremu połączony z intensywnym Burbonem.


Vanilla Bourbon to pyszna, gorąca czekolada z kremową śmietanką . Naturalnie słodka, bez żadnych chemicznych podbić. Wyraźnie przebijają przez nią alkoholowe nuty dzięki temu zapach jest lekko pikantny i oszałamiający, a słodycz nie jest mdła. Wanilia jest ledwo dostrzegalna, wybija się na początku i szybko gaśnie.



 Zmierzch na pokrytym lodem szczycie, gdzie czyste górskie powietrze jest splecione z chłodną nutą mięty i ciepłą paczulą.
 Bez owijania w bawełnę  ten wosk pachnie po prostu męsko.  Jeśli jesteście fanami takich zapachów jak Midsummer's Night czy Midnight Oasis, ten wosk także pokochacie.
Dość intensywny ale nie męczący zapach. Jest w nim coś magicznego co sprawiło, że zakochałam się w nim!










A tak prezentuje się moja ,,kolekcja,, naklejek z wosków!

























A jaki jest Twój ulubiony zapach wosku YC?








wtorek, 31 sierpnia 2021

MOJE ZAKUPY ZE STRONY BEE.PL [anna koper]

 




Jakiś czas temu pochwaliłam się na Instagramie przesyłką ze sklepu internetowego bee.pl. Miałam możliwość przetestowania wielu wspaniałych produktów – czas na ich mini recenzję.

 Zacznę od tego, że uwielbiam robić zakupy przez Internet, mam wiele sprawdzonych stron, na których często zamawiam kosmetyki czy zdrową żywność. Kiedy pojawiła się okazja abym przetestowała produkty ze sklepu bee, nie zastanawiałam się długo. 

Na stronie znajdziemy wiele fantastycznych produktów –  naturalne kosmetyki,  zdrową żywność, suplementy diety, zabawki, rzeczy do domu i ogrodu a nawet książki.  Jest tam dosłownie wszystko, a co najważniejsze produkty są w bardzo atrakcyjnych cenach.
 Podczas robienia zakupów przez Internet zawsze obawiam się tego czy zamówione przeze mnie rzeczy dotrą w całości dlatego z niecierpliwością czekałam na moją przesyłkę z bee.pl

Moje obawy były niepotrzebne, paczka dotarła w ekspresowym tempie a rzeczy były bardzo dobrze zapakowane. Każdy produkt dotarł do mnie w idealnym stanie, nic się nie potłukło, nie zgniotło i nie wylało. 

Tak jak wspomniałam na początku postu, oferta sklepu jest bardzo bogata, nie będę ukrywać, że długo zastanawiałam się jakie rzeczy wybrać.  Zdecydowałam się na te produkty, które już znam i wiem, że za każdym razem sprawdzają się u mnie świetnie oraz takie które chciałam przetestować już od bardzo dawna.

Zapraszam Was do kolejnej części postu, w której w kilku zdaniach zrecenzuję zamówione przeze mnie rzeczy. W kolejnych postach będę chciała bardziej szczegółowo opisać każdy z produktów oraz napisać moją recenzję po dłuższym czasie testowania. 














Czy ktoś z Was też tak bardzo uwielbia puddingi z nasion chia? Ja kocham!!! 
Od momentu kiedy przeszłam na dietę, desery z tych nasionek zastępują mi słodkie przekąski. Kiedy mam ochotę na coś słodkiego taki pudding (na mleku kokosowym z dodatkiem owoców i  migdałów ) zawsze ratuje mi życie. 
Bardzo się cieszę, że na stronie było dostępne tak duże opakowanie. 
W kolejnym poście pokażę Wam przepis na mój ulubiony deser z nasionami chia.











W moim zamówieniu nie mogło zabraknąć moich ulubionych płatków kosmetycznych.  Są bardzo delikatne a co najważniejsze bardzo duże, zmywanie nimi makijażu to czysta przyjemność. 












Ten krem orzechowy to najpyszniejsza rzecz jaką ostatnio jadłam! Bardzo podoba mi się skład tego produktu, a stronie bee.pl znajdziecie jeszcze 5 innych smaków tego kremu.
 
A ta wiewiórka na opakowaniu jest przepiękna <3 













Żel bambusowy to dla mnie nowość, nigdy wcześniej nie miałam okazji aby go przetestować. 
Ma bardzo fajną konsystencję, przyjemny delikatny zapach. Żel bambusowy to niezbędnik, który przyda się do wszystkiego.  Bardzo polecam go jako podkład pod oleje w pielęgnacji włosów. 
Świetnie sprawdzi się także jako zamiennik serum do twarzy, mam wrażenie, że moja skóra jest bardziej nawilżona i zdecydowanie bardziej gładka. 














Tego produktu byłam najbardziej ciekawa. Ta nazwa - pianka do mycia łapek brzmi świetnie ale jeszcze lepiej pachnie i wygląda! Kiedy otworzyłam opakowanie byłam w szoku, dawno nie widziałam czegoś tak pięknego. Zdecydowałam się na wersję o zapachu gumy balonowej, szkoda że nie mogę przesłać Wam tego zapachu. 












Produkty marki Fluff znam od bardzo dawna, jestem ich ogromną fanką. Obecnie w swojej kosmetyczce posiadam mleczko do twarzy ale wersję łagodzącą o zapachu borówki. Tym razem zdecydowałam się na wersję matującą, słyszałam wiele pozytywnych opinii więc stwierdziłam, że warto ten produkt przetestować na sobie. 
Bardzo podobają mi się szaty graficzne tych produktów, patrząc na nie mam wrażenie, że są to produkty z wyższej półki. Jestem już po kilku użyciach tego meleczka i już mogę stwierdzić, że jest super! Produkt ma delikatny zapach oraz bardzo przyjemną konsystencję, która wchłania się w skórę w ekspresowym tempie. Bardzo lubię stosować ten produkt jako bazę pod podkład.












Żel firmy Laq to jeden z żeli ,który oczarował mnie zapachem. Lubię pięknie pachnące kosmetyki a Połączenie kiwi i winogron zdecydowanie przypadło mi do gustu.  
Ma naturalny skład i całkiem ciekawą grafikę, jak większość produktów tej marki.















Produkty marki organic shop znam od bardzo dawna, a peelingi oraz maski do włosów to moi ulubieńcy.
Ten peeling to kolejny produkt, którego zapach jest nieziemski, po otworzeniu opakowania aż chce się go zjeść.
Raz na jakiś czas uwielbiam zrobić peeling całego ciała, niestety nie wszystkie peelingi dostępne w drogeriach są dla mnie odpowiednie. Ten marki organic shop stosuję od lat i jestem bardzo zadowolona, jak moja skóra wygląda po jego użyciu. 













W przesyłce nie mogło zabraknąć czegoś do włosów. Zdecydowałam się na maseczkę do włosów marki organic shop. Maska ma przepiękny zapach i bardzo przyjemną konsystencję. Przypomina mi bardzo gęsty jogurt. Maska polubiła się z moimi włosami, nie obciąża ich a moje włosy po jej użyciu są sypkie i lśniące, czyli takie jakie lubię najbardziej.













Eco denta to kolejna firma której produkty są mi dobrze znane. Uwielbiam ich pasty do zębów! 
Tym razem zdecydowałam się na czarną pastę z aktywnym węglem, słyszałam wiele pozytywnych opinii na jej temat więc postanowiłam przetestować ją na sobie.
Pasta ma czarny kolor, ale nie martwcie się nie pozostawia czarnych śladów na zębach. 
Produkt delikatnie wybiela, nie wywołując przy tym podrażnień i wrażliwości. Usuwa nalot powstały przez herbatę, kawę czy wino. Ta pasta bardzo dobrze też odświeża oddech. 

 











Ten produkt znam od bardzo dawna, dawniej stosowałam go w wersji płynnej. Przyznam szczerze, że bardziej odpowiada mi nowsze wersja, żelowa. Jeżeli tak jak ja macie problem ze suchą skórą na łokciach, kolanach czy kostkach to bardzo polecam Wam ten produkt!
Żel ma dość intensywny ziołowy zapach ale po aplikacji żelu na skórze, zapach szybko ulatnia się.  Bardzo lubię jego konsystencje, przypomina mi galaretkę, która pod wpływem ciepła naszych dłoni zmienia się w olejek.