sobota, 9 sierpnia 2014

♥ YANKEE CANDLE - recenzja ♥




Zawsze gdy wchodzę na stronę chocobath.pl mam dylemat, jakie woski Yankee Candle kupić. Ciężko jest mi się zdecydować jeżeli nie wiem jaki tak naprawdę mają zapach - mówimy tu o nowościach, które bardzo często pojawiają się w sklepie chocobath.pl.
Moja kolekcja wosków zapachowych z YankeeCandle jest już dosyć spora, wiem jakie woski kocham a których chcę unikać.

Dziś mam dla Was recenzję najnowszych wosków jakie zakupiłam na stronie chocobath.pl 
Część z nich to nowości dla mnie, jednak pojawiają się także ulubione zapachy bez których nie mogę żyć.









Zacznijmy od nowości, która okazała się być wielkim rozczarowaniem. Kupiłam ten wosk ponieważ uwielbiam zapach herbaty Lipton jagodowa muffinka. Taakkkk miałam nadzieję, że zapach tego wosku choć trochę będzie przypominał zapach mojej ulubionej herbaty. Niestety jest okropny. Myślałam, że może po zapaleniu go w jakiś magiczny sposób zacznie pięknie pachnieć. Niestety tak nie było. Jest to bardzo duszący i ciężki zapach, jest on lekko miętowy hmm  nawet ciężko jest mi określić jak pachnie ta "jagodowa muffinka".Wiem jedno jagodową muffinką to nie jest.



Ten zapach bardzo mnie zaskoczył ponieważ podejrzewałam że będzie to chemiczny zapach, coś w stylu kostki do WC. A tu wielkie zdziwienie, piękny cytrusowy zapach, soczysta cytrynka hmmm  prawie jak lemoniada. Choć zapach nie należy do tych ,,delikatnych,, myślę, że nie przyprawi nikogo o ból głowy. Określam go jako słodko kwaśny. Świeżo wyciśnięte cytryny z dodatkiem słodkich pomarańczy. Bardzo orzeźwiający czyli idealny na wakacyjne wieczory ;).





Nie każdego stać na wakacje w ciepłych krajach. To nie problem kiedy masz ten wosk. Dzięki niemu bez problemu możemy przenieść się na piaszczystą wyspę nie wychodząc z własnego pokoju. Piękny, orzeźwiający zapach, który kojarzy nam się z wakacjami, odpoczynkiem i relaksem. Zdecydowanie mój ulubiony typowo letni zapach - mango, ananas hmm idealnie. Zastanawiam się nawet nad kupnem dużego słoja tego zapachu. Aromat należy do owocowych, przyjemnych i intensywnych ale nie duszących.




A to mój  ulubieniec wśród zapachów Yankee Candle, a to dlatego że zawiera w sobie męskie orzeźwiające nuty, które wprost uwielbiam. Faktycznie można w nim wyczuć woń męskich perfum! Bardzo mocno kojarzy mi się z wypachnionym, wyszykowanym facetem na pierwszą randkę. Nuta piżma, paczuli, szałwii i mahoniowej wody kolońskiej hmmm idealnie ;)   Woń rozprowadza się w szybkim tempie po całym mieszkaniu - nie jest to zapach mdlący i duszący co mnie bardzo ucieszyło .





 Ten piękny różowy wosk przeznaczony jest dla osób lubiących mocne, świeże i ożywcze zapachy. Zapach jest  nieziemski. Jest to lekko słodki, orzeźwiający grejpfrut. Jeśli lubicie owocowe zapachy to jest to idealny wosk dla Was. Zapach utrzymuję się długo w powietrzu ale nie jest przy tym duszący. 




                To rarytas wśród kokosowych zapachów! Bałam się tego wosku, ponieważ spodziewałam się słodkiego wręcz mdlącego zapachu. Jednak Black Coconut zrobił mi miłą niespodziankę. Jak dla mnie zapach jest lekko męski wyczuwam drzewo cedrowe, egzotyczne kwiaty. To elegancki, wręcz luksusowy, zmysłowy zapach. 
POLECAM :)




Jest to zapach, który rozgrzeje nas w zimowe wieczory,  bardzo adekwatny do nazwy- mi osobiście przypomina czas przed świąteczny. Od razu nasuwa się chęć na pierniczki. Zapach pełen kuchennych przypraw, cynamonu i cieplutkiej herbatki, będzie idealny dla fanów ciężkich korzennych zapachów. Wiem, że  jest to bardzo kontrowersyjny wosk, jedni  go kochają inni nienawidzą. Ja na początku nie byłam przekonana co do tego zapachu, jednak po pierwszym paleniu, pokochałam go.  A co najważniejsze zapach utrzymuje się w mieszkaniu przez dłuższy czas.




Bardzo słodki zapach, który wprowadza przyjemną atmosferę, a wszystko za sprawą słodkiej wanilii.. To słodziak, który bardzo przypadł mi do gustu.  Za pierwszym razem dałam go zbyt dużo do kominka i zapach był strasznie duszący. Teraz już wiem, że zdecydowanie lepiej jest go dodać mniej i zapach będzie cudowny. Bardzo lubię ten aromat, gdyż otula on swym ciepłem. Gorąco polecam ten wosk na zimowe wieczory.




Ten zapach przypomina mi pudrowe cukierki połączone z innymi słodyczami i delikatną nutka wanilii. Gdy wyczytałam, że jest w nim piżmo, to wówczas wiedziałam, że na pewno się polubimy i tak też się stało. Delikatny i ciepły, idealny na jesienne wieczory pod puchatym kocykiem. Wprowadza nas w odpowiedni nastrój i stwarza bardzo romantyczną atmosferę!





 Arbuzy i wszelkiego rodzaju melony, to jest coś, za co latem oddałabym miliony. Chyba każdy z nas uwielbia takie orzeźwiające zapachy w ciepłe letnie wieczory. Choć zapach tego wosku jest dosyć słodki nie jest mdły i duszący. To bardzo przyjemny aromat, który otula swym zapachem.  
  W porównaniu do innych wosków, nie jest tak intensywny. Kto kocha arbuzy, musi mieć ten wosk w swojej kolekcji. ;)


A Wy jakie zapachy z YankeeCandle polecacie? 











11 komentarzy:

  1. Super!!! Zapraszam ----> martabacik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. sama planuje zakupić kilka z nich ! teraz już wiem czego unikać a które wybrać !

    http://xccdv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie miałam okazji wypróbować Yankee Candle ale w najbliższym czasie mam zamiar. Pewnie wybiorę coś z Twojego posta, żeby nie kupować w ciemno :).
    http://lifestylebymaya.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Bahama Breeze mógłby mi bardzo przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całe szczęście,że przeczytałam Twój post haha bo właśnie zamówiłabym sobie ten o zapachu muffinkowej herbaty!
    http://hejtutajsandra.blogspot.com/ ZAPRASZAM !

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, może w końcu skusimy się na zakupy i wypróbowanie któregoś z zapachów :)

    http://tratwasquad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam żadnego z tych wosków, ale kuszą mnie coraz bardziej :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nigdy nie miała nic od Yankee Candle niestety, a szkoda..
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj chyba w końcu skuszę się na te woski, bo chodzą za mną już naprawdę długo! Zwłaszcza jestem ciekawa koloru czarnego - kokosowego. Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie mialam tych woskow, ale tak duzo osob je recenzuje, ze w koncu sie skusze :)
    paulaa-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)