czwartek, 8 lutego 2018

Dermastic - Serum i szampon przeciw wypadaniu włosów. [recenzja]




Cześć!
Dziś zapraszam Was do przeczytania recenzji kosmetyków do pielęgnacji włosów marki Dermastic.
Powtarzam się, ale mam bzika na punkcie moich włosów, choć wyglądają zdecydowanie lepiej niż jeszcze pół roku temu, nadal mam do nich jakieś "ALE", dlatego też cały czas testuję różnego rodzaju nowości w pielęgnacji moich włosów.

Jeżeli tak jak ja uwielbiacie kosmetyki do włosów i jesteście ciekawi czy serum oraz szampon przeciw wypadaniu włosów Dermastic sprawdził się u mnie zapraszam do dalszej części postu.



Podczas stosowania tych produktów nie przyjmowałam żadnych dodatkowych suplementów "na włosy i paznokcie". Po ostatnich kilku miesiącach łykania non stop różnych tego typu ''leków" musiałam zrobić sobie małą przerwę.




Opis produktu

Specjalistyczny Szampon przeciw wypadaniu włosów został opracowany dla kobiet i mężczyzn z problemem przedwczesnego wypadania włosów. Składniki odżywcze kompleksu BaicapilTM (kiełki soi i pszenicy bogate w cukry, tarczyca bajkalska, arginina) chronią komórki mieszków włosowych przed starzeniem dzięki czemu wydłużają fazę anangenową wzrostu włosów. BaicapilTM dodatkowo pobudza aktywność i żywotność istniejących mieszków stymulując wzrost nowych włosów oraz zwiększając ich objętość. Skuteczność kompleksu BaicapilTM została potwierdzona badaniami in vitro, in vivo przeprowadzonymi pod kontrolą dermatologiczną.

Sposób użycia

Nanieś szampon na mokre włosy, a następnie intensywnie masuj okrężnymi ruchami do wytworzenia piany. Po umyciu włosów spłucz ciepłą wodą. W celu uzyskania lepszego efektu wzmocnienia włosów zaleca się stosowanie Szamponu z Serum oraz Plastrami przeciw wypadaniu włosów Dermastic.


 



Szampon oraz serum przeciw wypadaniu włosów zostały zamknięte w plastikowych buteleczkach. Szampon posiada zakrętkę zamykaną na "klik", która dozuje idealną ilość produktu. Szampon ma delikatny zapach, który po umyciu włosów w żadnym wypadku nie utrzymuje się na włosach. Podczas jego stosowania zauważyłam, że jest to kosmetyk, który bardzo skutecznie oczyszcza skórę głowy oraz włosy. Byłam bardzo zdziwiona, że przy takim działaniu w żaden sposób nie poplątał moich włosów i nie miałam problemów aby je rozczesać.  Produkt stosuję od ok 3 tygodni, jedyną wadą jest jego wydajność. Miałam wrażenie, że znika w ekspresowym tempie. Podczas stosowania kosmetyków do włosów, ważne jest dla mnie to aby w żaden sposób nie uczulały mnie, nie lubię kiedy pojawia się swędzenie skóry głowy, dziwne "pieczenie", kiedy używałam tego szamponu nic takiego się nie pojawiło.





Moje włosy bardzo polubiły ten szampon. Po pierwsze fakt, że świetnie je oczyścił a dodatkowo nie miałam żadnych problemów z rozczesaniem włosów - to duży plus. Najczęściej myję głowę wieczorem podczas stosowania innych szamponów zauważam coś co nie jest zbyt fajne a mianowicie kiedy budzę się rano często widzę przetłuszczające się okolice grzywki - nie lubię tego i wtedy do gry wkracza suchy szampon.  
Podczas używania szamponu marki Dermastic moje włosy, rano wyglądały świetnie, a suchy szampon mogłam schować do szafki, bo nie był mi już potrzebny. 
Zauważyłam, że na mojej głowie pojawiło się sporo "baby hair" a włosy stały się dłuższe, co bardzo mnie cieszy. Włosy są miękkie i nie elektryzują się już tak bardzo.  Nie mogę skłamać, że włosy przestały wypadać w 100%, nie liczę na taki cud, jednak mimo wszystko i tak zauważyłam, że podczas mycia nie tracę ich już tak dużo.













Opis produktu

Silnie skoncentrowane Serum przeciw wypadaniu włosów zostało opracowane dla kobiet i mężczyzn z problemem przedwczesnego wypadania włosów. Składniki odżywcze kompleksu BaicapilTM (kiełki soi i pszenicy bogate w cukry, tarczyca bajkalska, arginina) chronią komórki mieszków włosowych przed starzeniem dzięki czemu wydłużają fazę anangenową wzrostu włosów.
BaicapilTM dodatkowo pobudza aktywność i żywotność istniejących mieszków stymulując wzrost nowych włosów oraz zwiększając ich objętość. Skuteczność kompleksu BaicapilTM została potwierdzona badaniami in vitro, in vivo przeprowadzonymi pod kontrolą dermatologiczną.

Sposób użycia

Stosować serum dwa razy dziennie na wilgotne lub suche włosy. Po aplikacji (5 – 10 dawek) dokładnie wmasować w skórę głowy. Nie spłukiwać. Serum należy stosować przez co najmniej 3 miesiące. Nie jest tłuste, nie skleja włosów.







Teraz kilka słów na temat serum.

Tym razem preparat zamknięty jest w plastikowej butelce z atomizerem, forma spray'u świetnie ułatwia aplikację produktu. Warto wspomnieć, że atomizer jest w 100% sprawny, nie zacina się podczas nanoszenia produktu na włosy. Serum nie posiada zapachu, przynajmniej mi ciężko jest wyczuć cokolwiek.
Lubię używać kosmetyki, które pachną, ale jeżeli ich zapach ma być nieprzyjemny  i męczący zdecydowanie wolę sięgnąć po te bezwonne produkty. 
Produkt stosowałam codziennie, czasami zdarzało się, że na mojej głowie pojawiał się dwa razy w ciągu dnia.  Starałam się aby wetrzeć go w całą skórę głowy, najbardziej skupiając się na okolicach grzywki, którą ostatnio znowu skróciłam - żałuję tego strasznie. 






W tym przypadku produkt jest zdecydowanie bardziej wydajny niż szampon. Włosy po jego zastosowaniu są mocniejsze, bardziej lśniące a nie przetłuszczone. Obawiałam się trochę tego ponieważ, nie jest to odżywka którą nakładamy a następnie spłukujemy wodą, tylko serum, które pozostawiamy do wchłonięcia. Produkt w żadnym stopniu nie skleja włosów i nie pozostawia tego nieprzyjemnego uczucia obciążenia. 
Jestem bardzo zadowolona, z tego jak produkty sprawdziły się na moich włosach.

Polecam !






Znacie produkty marki Dermastic?





środa, 3 stycznia 2018

Hairvity - sposób na piękne, mocne i zdrowe włosy!



Cześć!
Pewnie jesteście troszeczkę zdziwieni, że odzywam się dopiero teraz. Niestety czas ,,świąteczny,, był dość szalony, cały czas coś się działo i nie ukrywam, że blog odszedł na dalszy plan. Nie wiem jak Wy ale ja co roku robię sobie różne postanowienia na kolejne miesiące mojego życia. Tym razem wzięłam się za siebie i już od pierwszych dni stycznia realizuję punkty z mojego planu na kolejne 12 miesięcy. 

Nie ukrywam, że mam spore zaległości na blogu, dziesiątki recenzji do opublikowania, zrealizowanie wszystkich filmów, nazbierało się tego trochę. 

Dziś przychodzę do Was z czymś czego testowanie zakończyłam kilka dni temu, mianowicie jest to suplement Hairvity, który od wewnątrz pielęgnuje i odżywia włosy. 




Włosy to coś z czym walczę od kilku lat. Ciągłe farbowanie i rozjaśnianie bardzo źle wpłynęło na stan moich włosów. Miałam wrażenie, że od kilku lat moje włosy są dokładnie takie same, a ich długość nie zmienia się 

Otrzymałam propozycję przetestowania czegoś co poleca wiele osób, recenzje pokazują, że produkt faktycznie działa więc skusiłam się.






Hairvity to kompleksowy produkt z formułą Kolagen + Amino-Complex™, jego unikalna receptura ukierunkowana jest na wspomaganie zdrowego wyglądu włosów oraz skóry. Zawarte w kapsułkach składniki uelastyczniają i wzmacniają strukturę włosa, powstrzymując ich łamliwość, rozdwajanie i wypadanie ( skrzyp polny ) oraz wspomagają wzrost włosów ( biotyna ). Nieważne, czy Twoje włosy są zniszczone zmianami hormonalnymi, stosowaniem prostownicy, lokówki, farbowaniem. Wystarczą 2 kapsułki dziennie pełne witamin i mikroelementów zawartych w Hairvity, aby cieszyć się na nowo zdrowymi włosami od cebulek aż po same końce! Wykorzystując bezpieczne, naturalne składniki o potwierdzonym działaniu, Hairvity wspomaga ogólną kondycję i naturalne piękno Twoich włosów. Ten zestaw ważnych witamin i mikroelementów został przygotowany specjalnie pod tym kątem - zwiera aż 20 składników o udowodnionym wpływie na wzmocnienie włosów.





Suplement Hairvity to niebieskie kapsułki, które dodatkowo zostały oznaczone literą H. Pierwsze wrażenie jakie miałam po otworzeniu pudełka było WOW! Jak ja mam to połknąć, od zawsze miałam problemy z zażywaniem ,,troszeczkę,, większych tabletek. Mój strach był niepotrzebny, kapsułki posiadają gładką powierzchnię dzięki czemu nie ma problemu z ich połknięciem. Tabletki nie posiadają smaku,jedynie zapach, który po otworzeniu pudełeczka jest dość specyficzny.
Otrzymałam 60 kapsułek, które wystarczyły mi na 30dni kuracji. Jeszcze nigdy nie pilnowałam się tak bardzo z zażywaniem suplementu. Bardzo pomocny okazał się być mój  Bullet Journal, w którym stworzyłam osobną kartkę, na której notowałam nawyki na cały miesiąc. Dzięki temu bardziej pilnowałam się aby na koniec dnia cieszyć się zrealizowanym "planem". 

Przesyłka dotarła do mnie w ekspresowym tempie,za co bardzo dziękuję marce halier.
Wszystko było bardzo ładnie zapakowane, a buteleczka, w której znajdowały się kapsułki posiadała dodatkową folię, dzięki czemu miałam pewność, że nikt nie otwierał opakowania przede mną.
Na opakowaniu możemy znaleźć wszystkie najważniejsze informacje, skład, uwagi oraz sposób dawkowania.
Producent zaleca stosowanie 2 kapsułek dziennie, i tak też właśnie robiłam. Stosowałam je rano, popijając szklanką wody. Nidy nie odczuwałam ,,dolegliwości" związanych z ich stosowaniem. 

Czas na efekty!
Moje włosy zaczęły rosnąć, przybyło mi ok 3-4 cm, gdzie wcześniej końce kruszyły się, i niestety nie mogłam cieszyć się ,,dłuższymi,, włosami. Pod koniec listopada delikatnie skróciłam włosy, aby pozbyć się okropnych końcówek i  rozpocząć  grudniową kurację z włosami w lepszym stanie. Dodatkowo do pielęgnacji włosów dodałam naturalne kosmetyki, szampon z rzepy oraz skrzypu. Suszarkę oraz prostownicę używałam raz na jakiś czas.  Muszę przyznać, że miesiąc minął szybciej niż myślałam a co najważniejsze moje włosy wyglądają zdecydowanie lepiej. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że włosy są dłuższe i lepiej trzymają się mojej głowy! 








Suplement Hairvity składniki: metylosulfonylometan; żelatyna wołowa; kolagen; L-cysteina; glukonian żelaza (II); substancja wypełniająca: maltodekstryna; kwas L-askorbinowy; substancja przeciwzbrylająca: sole magnezowe kwasów tłuszczowych; substancja wypełniająca: celuloza mikrokrystaliczna; ekstrakt ze skrzypu polnego (Equisetum arvense L.) DER 8-10:1 zawartość kwasu krzemowego: 19%; L-leucyna; L-walina; substancja przeciwzbrylająca: dwutlenek krzemu; L-lizyna; amid kwasu nikotynowego; D-pantotenian wapnia; L-metionina; octan retinylu; cyjanokobalamina; barwnik: dwutlenek tytanu; cholekalcyferol; chlorowodorek pirydoksyny; chlorowodorek tiaminy; ryboflawina; kwas pteroilomonoglutaminowy; barwnik: czerń brylatowa; D-biotyna; barwnik: błękit patentowy; barwnik azorubina.









Produkt dostępny na halier.pl





Słyszeliście o produktach marki Halier?





niedziela, 17 grudnia 2017

Zrób to sama! Planner w kropki DIY Planner/ Bullet Journal [anna koper]



Cześć!
 Muszę przyznać, że dawno mnie tutaj nie było,już wiele razy robiłam sobie małe przerwy w blogowaniu, jednak ta była zdecydowanie zbyt długa. Z racji tego, że zbliża się koniec roku, postanowiłam że to dobry moment aby wrócić. W pewnym momencie pisanie przestało sprawiać mi radość, zmuszałam się aby coś nagrać albo zrobić nowe zdjęcia, a przecież nie oto tutaj chodzi prawda?
Myślę, że nadszedł ten czas aby wrócić i zająć się tym wszystkim na nowo. Tym bardziej teraz kiedy zmieniłam pracę i naprawdę mam sporo wolnego czasu.



Dobra organizacja to podstawa,przynajmniej w moim przypadku sprawdza się to w 100%. Jeżeli coś sobie zaplanuję, stworzę tzw plan dnia, będzie on zrealizowany od początku do końca dlatego też od bardzo dawna myślałam nad zamówieniem jakiegoś plannera, który ułatwi mi to wszystko. Wiedziałam, że z czymś takim zdecydowanie lepiej będę mogła ogarnąć sprawy blogowe i nie tylko. Wszystkie współprace, termin ich realizacji, publikowanie postów i filmów. 
Niestety ceny plannerów, które miałam okazję spotkać, troszeczkę mnie zniechęcały do tego zawsze nie były do końca w moim stylu, dlatego też postanowiłam stworzyć go sama.





Na okładce nie mogło zabraknąć tego co widnieje na moim blogu od bardzo dawna, czyli logo, jaskółki z mojego tatuażu oraz adres bloga. 

Mój planner stworzyłam na miesiące grudzień- maj, ponieważ na okres ,,wakacyjny,, chcę stworzyć coś w zupełnie innym stylu. 





Strony ,,dodatkowe,, jakie pojawiły się w moim plannerze to strona na której znajduje się półka z książkami, na niej  będę zapisywać tytuły książek, które mam zamiar przeczytać w ciągu tych 6 miesięcy. Kolejna strona to ilustracja informująca o zakończeniu roku 2017. 




Chciałam aby mój planner był w odcieniach bieli i czerni, aby nawiązywał  kolorystycznie do tego co znajduje się na okładce. Nie chciałam aby był ,,pstrokaty,, i było na nim ,,milion,, kolorów. Dlatego też dodatki takie jak grzbiet oraz tył plannera jest dokładnie w tych samych kolorach. Jedyny akcent kolorystyczny jaki pojawił się to różowe kartki, na których umieściłam nazwy miesięcy.





Długo zastanawiałam się nad tym jaki papier powinien znajdować się w moim wymarzonym plannerze. Czyste, białe kartki hmm odpadają, linie oraz kratka zbyt "normalne". Papier w kropki - to jest to! 
Znalazłam na jakiejś stronie grafikę w kropki, trochę ją przerobiłam ponieważ kropki były czarne i bardzo widoczne a nie o taki efekt mi chodziło. Pomyślałam, że udostępnię dla Was gotową stronę do wydrukowania, może którejś z Was się przyda.







Dni tygodnia także wydrukowałam na papierze w kropki, czcionka,którą wykorzystałam to KISS ME OR NOT.



Jak pewnie zauważycie w plannerze pojawiły się dodatkowe strony takie jak:
ten miesiąc, do zrobienia, dziękuję za, nawyki oraz ulubieńcy.

Ten miesiąc- tutaj będę zapisywać moje plany na cały miesiąc, najważniejsze wydarzenia,wydatki itp itd.


Do zrobienia- na tej stronie zapisuję wszystko co chcę zrobić w danym miesiącu.


Dziękuję za - ta strona pojawiła się dlatego ponieważ chcę notować na niej co działo się danego dnia, za co mogę podziękować. Pewnie niektórzy z Was stwierdzą, że to głupie jednak ja uważam, że fajnie będzie do tego wrócić pod koniec miesiąca, i przeczytać co fajnego wydarzyło się w nim.


Nawyki- tutaj natomiast zapisuję moja nawyki jakie chcę wprowadzić w danym miesiącu. Picie wody, regularne stosowanie odżywki do rzęs, ćwiczenia, stosowanie suplementów diety czy wcierek do włosów. Dzięki temu zdecydowanie lepiej pamiętam o tym wszystkim.


Ulubieńcy- oczywiście nie mogło zabraknąć tej strony. Tutaj zapisuję ulubione kosmetyki, do których warto wrócić, ulubione filmy, piosenki, jedzenie - wszystko to co spodobało mi się w danym miesiącu.


Nie będę ukrywać, że wykonanie mojego własnego plannera zajęło mi chwilę. Drukowanie tych wszystkich stron podzieliłam sobie aż na 2dni. Następnie złożenie wszystkiego w całość i najważniejsze zbindowanie. Możecie zrobić to w punktach ksero, ja miałam to szczęście, że moja ciocia posiada bindownicę w domu. 







Koniecznie dajcie znać jak spodobał się Wam mój filmik i czy tak jak ja lubicie mieć wszystko poukładane? 

Miłego oglądania!










poniedziałek, 9 października 2017

PIELĘGNACJA WŁOSÓW ZNISZCZONYCH SWISS IMAGE ADVANCED CARE



Jakiś czas temu wspomniałam o kosmetykach do włosów pewnej marki, minęło już trochę czasu, więc przyszła pora na recenzję.
 Przyznam, że jestem miło zaskoczona jak produkty, sprawdziły się na moich włosach. Piękne włosy to wizytówka każdej kobiety, sama mam bzika na ich punkcie i cały czas testuję nowe produkty aby przekonać się, które z nich najlepiej sprawdzają się na moich włosach. Niestety moje włosy nie są w tak dobrej kondycji jak kiedyś, ostatnio znowu zaczęłam używać prostownicy i lokówki i powróciłam do ich farbowania. Tak jak wspomniałam dziś będziecie mogli przeczytać moją opinię na temat szamponu oraz odżywki dla włosów zniszczonych Swiss Image.






Zacznę może od tego, że produkty były pięknie zapakowane,  nie będę ukrywać, że zwracam wielką uwagę na to w jaki sposób przekazane są kosmetyki, które otrzymuję do testowania. Te były zapakowane cudownie! Aż miło otwierało się przesyłkę. 
Warto także wspomnieć, że produkty są zabezpieczone folią, dzięki czemu mamy pewność, że kosmetyki nie były wcześniej używane.  





Główne składniki tych dwóch kosmetyków to: 
Alpejska woda glacjalna (polodowcowa) - pozyskiwana jest z lodowców podczas naturalnego procesu ich topnienia jest wolna od wszelkich zanieczyszczeń, dlatego uważana jest za najczystszą z wód ma taką samą strukturę jak woda w naszym organizmie, dzięki czemu jest dobrze przyswajalna, skutecznie transportuje w głąb komórek wszelkie składniki odżywcze i aktywne stosowana jest w kosmetykach, których celem jest nawilżanie, odświeżanie, wygładzanie i regeneracja skóry lub włosów.

 Elder Flower – kwiat bzu czarnego jest najstarszym z ziół uprawianych przez człowieka. Od tysięcy lat używany w medycynie naturalnej ma właściwości antybakteryjne, łagodzące, a także zmiękczające, nawilżające i odżywcze. 

Polycare Boost – aktywny kompleks dodający włosom blasku.









Ten wysokiej jakości szampon z aktywnym składnikiem Polycare Boost ułatwia rozczesywanie i zapewnia nawilżenie, dodając włosom zniewalającego blasku.




Szampon mieści się w 200ml tubie, która jest bardzo poręczna, dobrze trzyma się ją w dłoni a co najfajniejsze ma zamknięcie typu klik. Szampon ma bardzo przyjemny, delikatny zapach, który w żadnym wypadku nie przeszkadza w użytkowaniu. Jest on bardzo wydajny, już niewielka ilość wystarczy na umycie całej głowy. Dobrze się pieni i świetnie radzi sobie ze zmywaniem różnego rodzaju olejków, które ostatnio dość często pojawiają się na mojej głowie. Oczywiście po każdym zastosowaniu szamponu używałam odżywki, myślę że jest to zestaw idealny, który sprawił, że moje włosy czują się naprawdę dobrze.













Odżywka regeneruje zniszczone włosy i pomaga je wzmocnić. Przy stosowaniu tej odżywki, włosy łatwiej się układają, stają się pełniejsze i pełne blasku. Ułatwia rozczesywanie.




W tym przypadku mamy dokładnie tą samą sytuację, odżywka mieści się w 200ml tubie, która jest bardzo poręczna, dobrze trzyma się ją w dłoni a co  najfajniejsze ma zamknięcie typu klik.
Konsystencja produktu jest dość gęsta, dzięki czemu nie mamy problemu z aplikacją produktu, nie musimy obawiać się, że odżywka "zleci"nam z włosów.
 Zapach taki sam jak, w przypadku poprzedniego kosmetyku, jednak utrzymuje się on zdecydowanie dłużej na naszych włosach. Jest to przyjemny zapach, więc raczej każdemu przypadnie do gustu.
Uwielbiam tą odżywkę, za to jak wyglądają moje włosy po jej zastosowaniu.
Dzięki niej moje włosy świetnie się rozczesują, są miękkie, wygładzone a przy tym lepiej się układają.















Wszystkie dostępne linie i cały asortyment znajdziecie na stronie Swiss Image. Produkty znajdziecie także w DROGERII ROSSMANN