poniedziałek, 3 czerwca 2024

"GLAMOUR HEAVEN" najnowszy box od PureBeauty / Co znalazłam w czerwcowym pudełku? OpenBox






Nareszcie mamy nowy miesiąc a co za tym idzie ? Otwieramy najnowszy box z kosmetykami od PureBeauty


 "GLAMOUR HEAVEN" tak właśnie brzmi nazwa czerwcowego pudełka. Muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa jakie produkty tym razem znajdą się w pudełku.   

Tym razem znowu pojawiło się kilka nowych marek kosmetycznych o których nie miałam pojęcia. I właśnie za to uwielbiam współpracę z PureBeauty, to dzięki nim dowiaduję się o nowościach kosmetycznych oraz nowych markach. Testuję wiele produktów, które następnie stają się moimi ulubieńcami i zostają ze mną na dłużej. 







Tym razem w pudełku znalazło się aż 12 kosmetyków i tylko jeden z nich jest wersją miniaturową. Uważam, że ta wersja miniaturowa tak naprawdę jest dość spora i wystarcza na wiele użyć.


Lubię kiedy PureBeauty w swoich pudełkach umieszcza takie miniaturowe wersje często przydają mi się na jakieś wyjazdy bądź po prostu mogę przetestować droższy produkt a następnie zdecydować czy np. zakupie pełnowymiarową wersję.


Bardzo podoba mi się zawartość czerwcowego pudełka ponieważ znalazłam w nim produkty które na pewno wykorzystam. Jest coś do ciała, włosów,  twarzy a nawet produkty z kolorówki. 









PROSALON

Serum  kolagenowe do włosów.





Pierwszym produktem do włosów jest serum collagenowe z kwasami omega 369. Zapach tego serum bardzo kojarzy mi się z produktami, jakie są stosowane w salonach fryzjerskich. Buteleczka, do której dołączony został aplikator świetnie dozuje produkt i aplikuje odpowiednią ilość kosmetyku. Zadaniem tego produktu jest wzmocnienie struktury włosów oraz poprawienie ich kondycji. Po zastosowaniu tego serum zauważyłam, że moje włosy są bardzo ładnie wygładzone a co najważniejsze nie mam problemu z ich rozczesaniem po myciu. Serum nie obciąża włosów oraz nie wypływa na szybsze przetłuszczanie się ich. Dużym plusem jest także to, że produkt chroni włosy przed działaniem wysokiej temperatury. 




Eyeliner



Następny produkt, który bardzo mnie zaciekawił i przyznam się, że już nie mogę się doczekać kiedy go użyje, ale jak na razie nie mam pomysłu na makijaż jaki mogę nim wykonać. Jest to biały eyeliner, jeszcze takiego nigdy nie używałam. Czarny, brązowy i niebieski hmmm tak ale

nie biały, jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał na moich powiekach. Ma on bardzo cieniutką końcówkę dzięki czemu narysujemy bardzo precyzyjne linie już za jednym pociągnięciem. Jest bardzo dobrze napigmentowany i trwały. Wypróbowałam go sobie na dłoni i muszę przyznać, że musiałam bardzo mocno pocierać skórę aby się go pozbyć. 




SANTA MONICA 


Pianka samoopalająca




Tej pianki brązującej jestem bardzo ciekawa, jeszcze nigdy nie miałam okazji stosowania produktów tej marki. Bardzo dawno temu byłam fanką solarium, od kilku lat zamiast opalać się tam wybieram produkty, które pozwolą mi na stopniowe budowanie pięknej opalenizny. Jeszcze jej nie używałam ale na pewno pojawi się recenzja tego produktu na moim blogu. Ta Pianka posiada bez tłuszczową formułę która szybko się wchłania i łatwo rozprowadza na skórze- muszę przyznać, że ta informacja jeszcze bardziej zachęca do wypróbowania tego produktu.  Muszę przyznać że stosowałam już masę produktów brązujących i chyba jeszcze nie znalazłam tego idealnego. Jeżeli ten nie będzie robił plam oraz zacieków i to myślę, że może zostać moim numerem jeden. 




#sensibiome 
Prebiotyczny krem do rąk




Krem do rąk to jeden z tych kosmetyków, który przyda się każdemu dlatego wydaje mi się, że każda osoba, która otrzymała to pudełko od PureBeauty będzie zadowolona z tego produktu. Kosmetyków tej marki jeszcze nie miałam okazji używać więc jest to dla mnie nowość. Koniecznie będę musiała zajrzeć na stronę firmy i zobaczyć co jeszcze ciekawego mają w swojej ofercie. 

Jak dla mnie w tym kremie jest wszystko na plus. Zacznę od tego, że posiada aż 96% składników pochodzenia naturalnego. Małe opakowanie, które jest bardzo poręczne i zmieści się do każdej torebki. Jeżeli chodzi o zapach to wydaje mi się, że jest on bezzapachowy, albo jest tak delikatny, że ciężko jest go wyczuć. Szybko się wchłania nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze i cudownie wygładza i nawilża skórę dłoni. 



  CLARENA 


Krem do twarzy





Miniaturowa wersja kremu od CLARENA. Tym razem w pudełku można było otrzymać jeden z trzech losowo wybranych kremów. W moim pudełku znalazłam wersję Snail Mucin. W swoim składzie zawiera ekstrakt ze śluzu ślimaka który regeneruje oraz ułatwia odnowę uszkodzone go naskórka a przy tym zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Krem ma bardzo przyjemny zapach i żelową konsystencję. Bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia lepkości na skórze. 

Zauważyłam, że delikatnie matuje moją skórę i bardzo ją wygładza. Obecnie stosuje go jako bazę pod makijaż. 



Na hasło Pure20 i przy zakupach od 200 zł otrzymasz rabat 20% na wszystko! 

www.e-clarena.eu 

Kod rabatowy ważny jest do 30 czerwca. 



   LIRENE


   Żel pod prysznic

 





Przyszła pora na produkty do ciała, pierwszym z nich jest olejkowy żel pod prysznic. W swoim składzie zawiera skuteczne składniki aktywne takie jak olejek z opuncji figowej, który ma za zadanie wygładzić oraz ujędrnić skórę, natomiast ekstrakt z gruszki odżywia oraz nawilża skórę. Produkt ma przepiękny  kwiatowy zapach i ciekawą konsystencję, jak dla mnie jest to taka trochę galaretka. Żel bardzo dobrze się pieni a po spłukaniu go wodą pozostaje delikatny zapach na skórze. Bardzo podoba mi się także szata graficzna opakowania. 




Peeling do skóry głowy 



Tym razem coś do włosów a mianowicie trychologiczny peeling do skóry głowy. Z tego produktu także jestem bardzo zadowolona, ponieważ raz na jakiś czas stosuje tego typu produkty w pielęgnacji moich włosów. Myślę, że każda włosomaniaczka wie, jak ważne jest regularne oczyszczanie skóry głowy. Bardzo podoba mi się to że produkt nie zawiera drobinek, wiem z doświadczenia że czasami te drobinki które znajdują się w bilingach ciężko jest zmyć z włosów. Ten produkt pozwoli nam także zwalczyć łupież, przetłuszczanie się skóry głowy oraz nadmierne wypadanie włosów. Wystarczy, że nałożymy go na skórę głowy następnie delikatnie wmasujemy i po zostawimy go na około 5- 10 min. Następnie myjemy głowę szamponem. Produkt należy stosować 1-2 razy w tygodniu oraz w zależności od potrzeb naszej skóry głowy. Produkt ma bardzo ładny zapach jak dla mnie delikatnie miętowy. Bardzo podoba mi się także buteleczkę z wygodnym aplikatorem. 




 STARS FROM THE STARS 


Balsam do ciała



Moją wieczorną rutyna pielęgnacyjną od teraz będę umilać sobie tym odżywczo rozświetlającym balsamem do ciała. Produkt posiada bardzo delikatne drobinki które bardzo ładnie wyglądają na skórze. I to wszystko za sprawą rozświetlające go kamienia księżycowego . Zapach jest cudowny, 100% mój gust. Przypomina mi trochę zapach perfum jednak jest to męczący zapach. Ten odżywczy balsam do ciała ma bardzo gęstą konsystencję, nie jest ona tłusta więc nie będzie pozostawiała nieprzyjemnego uczucia lepkości na skórze. Balsam wchłania się w ekspresowym tempie, a skóra po nim jest nawilżona i wygładzona. produkt w swoim składzie zawiera aż 98% składników pochodzenia naturalnego! 




Błyszczyk do ust



Przez długi czas byłam wielką fanką matowych pomadek do ust obecnie się to zmieniło i zdecydowanie częściej używam teraz błyszczyków. Ten bardzo kojarzy mi się z produktami których używałam w gimnazjum, to były czasy kiedy non-stop nosiłam ze soba jakiś błyszczyk do ust. Produkt ma przepiękny ananasowy zapach. Posiada także dość spory aplikator które bardzo łatwo aplikuje się produkt na usta. Dodatkowo jego formuła została wzbogacona o kwas hialuronowy oraz antyoksydanty, które w mgnieniu oka zwiększają nawilżenie ust. Lustrzany  blask to właśnie taki efekt otrzymujemy po nałożeniu produktu na usta. 




MAX FACTOR 


Tusz do rzęs


Kolejny produkt z kategorii kolorówka to tusz do rzęs. Testowałam już masę różnych produktów do rzęs jednak takiej maskary jeszcze nigdy nie miałam. Jest to produkt dwa w jednym, który nada niezwykłej długości oraz maksymalnej objętości rzęs. Przekręć, przemień! Wystarczy przekręcić końcówkę obrotowej szczoteczki! I standardowa szczoteczka zmienia się zupełnie inna. 

Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Produktu używałam już kilka razy i muszę przyznać Że ten produkt na pewno znajdzie się ulubieńca ch z tego pudełka. Pięknie rozdziela a co najważniejsze w duża i unosi moje rzęsy. Tusz w ciągu dnia nie osy p uję się oraz nie rozmazuje. 


HIMALAYA

Pianka do demakijażu



Zapach tej rozświetlającej pianki do mycia twarzy od razu przypadł mi do gustu. Bardzo lubię produkty, które mają różany zapach. Jeżeli chodzi o firmę Himalaya to do tej pory miałam okazję używać tylko past do zębów, dlatego cieszę się że mam okazję przetestować coś do pielęgnacji twarzy. W swoim składzie zawiera dobroczynne składniki róży organicznej oraz mieszankę ziołowych substancji aktywnych. Pianka pomimo tego, że jest bardzo delikatna to dobrze radzi sobie z usunięciem makijażu oraz zanieczyszczeń. Nie szczypie w oczy a także nie podrażniła mojej delikatnej skóry. Moja skóra po jej użyciu jest dobrze oczyszczona ale przede wszystkim bardzo przyjemna w dotyku. 




 EFEKTIMA    

Płatki pod oczy 


Płatki pod oczy to kolejny produkt, bez którego nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji. Używam ich praktycznie codziennie a czasami nawet dwa razy dziennie. Po regularnym stosowaniu płatków pod oczy widzę sporą różnicę wyglądzie mojej skóry pod oczami. Te od marki Efektima są mi dobrze znane ponieważ bardzo często je kupuje I zauważyłam że dość często pojawiają się w pudełkach pure beauty. Mają idealny kształt, są dobrze nasączone a co najważniejsze nie spływają z twarzy. Płatki pod oczy trzymam w lodówce żeby dodatkowo otrzymać efekt chłodzenia skóry. 




    









Kosmetyki otrzymałam w ramach współpracy barterowej z PureBeauty












piątek, 31 maja 2024

BOX BRIGHT REVEAL ! Przebarwienia? Rozegraj to jak ekspertka! / Co znalazłam w pudełku od PureBeauty? OpenBox!





Czy zmagasz się z PRZEBARWIENIAMI?  
 Przebarwienia potrądzikowe, posłoneczne albo te związane z wiekiem? Poznaj produkty @lorealparis, które skutecznie redukują przebarwienia różnego pochodzenia. Postaw na sprawdzone rozwiązania i ciesz się równomiernym kolorytem cery, ponieważ JESTEŚ TEGO WARTA.!
 


@lorealparis wraz z marką @purebeauty_pl przygotowały box BRIGHT REVEAL, otrzymałam trzy produkty idealnie stworzone do walki z przebarwieniami! 
⁣⁣









SERUM REDUKUJĄCE PRZEBARWIENIA

NIACYNAMID który został zawarty w składzie, pomaga redukować widoczność przebarwień, natomiast KWAS AMINOSULFONOWY delikatnie złuszcza naskórek. Produkt ma bardzo przyjemną konsystencję, szybko się wchłania dzięki czemu idealnie nadaje się jako baza pod makijaż. Jest on również odpowiedni dla skóry wrażliwej. Już po kilku dniach stosowania tego serum zauważyłam, że moja skóra wygląda zdecydowanie lepiej, jednolity koloryt a drobne przebarwienia stały się mniej widoczne.






PEELING KWASOWY REDUKUJĄCY PRZEBARWIENIA

Tego produktu byłam najbardziej ciekawa, już od bardzo dawna nie używam "zwykłych" peelingów, które w swoim składzie posiadają drobinki. Te z kwasami to dla mnie idealne rozwiązanie. Tutaj zawarte zostały składniki, które pomagają wyrównać teksturę skóry, zredukować niedoskonałości oraz delikatnie złuszczać martwy naskórek. I tak właśnie jest, delikatne złuszczanie a nie "zdzieranie" czy podrażnianie skóry. Peeling nakładam na ok 15 minut, następnie zmywam go i mogę cieszyć się gładką oraz rozświetlona cerą. Stosuję go 2-3 razy w tygodniu, producent informuje nas, że możemy używać go nawet 4 razy w tygodniu.
Peeling ma lekką konsystencję, którą łatwo się aplikuje. Ten turkusowy kolor bardzo dodaje uroku, a poręczne opakowanie z aplikatorem ułatwia dozowanie produktu.







UV FLUID REDUKUJĄCY PRZEBARWIENIA

Już wiem, że ten fluid zostanie ze mną na dłużej, oprócz tego, że pomaga w walce z przebarwieniami to jeszcze dodatkowo wyrównuje koloryt skóry oraz chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem. Jego formuła została wzbogacona o NIACYNAMID oraz delikatnie złuszczający KWAS LHA. Wyrównuje koloryt skóry, nawilża a dodatkowo nadaje skórze blask. Ma lekką konsystencję, dzięki czemu szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.







Zdecydowanie te kosmetyki zostaną ze mną na dłużej. A Ty miałaś okazję już ich używać?









współpraca barterowa z PureBeauty







czwartek, 30 maja 2024

PureBeauty openbox ! Najlepsza pielęgnacja to regeneracja z produktami La Roche Posay / Co znalazło się w pudełku?




„NAJLEPSZA PIELĘGNACJA TO REGENERACJA” tym razem z produktami La Roche Posay. To już kolejny box od PureBeauty, w którym znalazłam nowości kosmetyczne, które idealnie sprawdzą się w mojej pielęgnacji.





Jak zawsze kosmetyki zostały przepięknie zapakowane. Uwielbiam PureBeauty, nie tylko za możliwość testowania świetnych kosmetyków ale także za to, że ich każde pudełko jest bardzo estetyczne.











Cicaplast Serum B5




To serum stworzone do codziennej pielęgnacji cery suchej, odwodnionej i podrażnionej, a także skłonnej do podrażnień. Jego innowacyjna formuła tworzy na skórze niewyczuwalną barierę chroniącą przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi oraz regeneruje skórę. W swoim składzie zawiera pantenol oraz kwas hialuronowy, które idealnie i natychmiastowo nawilżają, koją i redukują zaczerwienienia na mojej skórze. Serum posiada żelową, bardzo lekką konsystencję, która natychmiastowo się wchłania. Daje efekt delikatnego zmatowienia na mojej skórze.




Cicaplast Baume B5+




Jeżeli szukacie silnie regenerującego balsamu to bardzo polecam Wam przetestować ten produkt. Ja obecnie używam go nie tylko do twarzy ale także do rąk czy całego ciała. Mam duży problem z suchymi łokciami, kostkami oraz kolanami, ten balsam natychmiastowo nawilża oraz koi moją skórę. Jego formuła została wzbogacona o składniki, które wspierają równowagę mikrobiomu skóry. Balsam może być stosowany na podrażnienia, drobne otarcia a nawet po ekspozycjach słonecznych czy spowodowanych mrozem. Uwielbiam takie produkty, które mają wiele zastosowań!



Anthelios UV Mune




Krem bądź fluid z wysoką ochroną przeciwsłoneczną to jeden z tych produktów, bez których nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji. Używam ich przez cały rok, nie tylko latem!
Obecnie nie wyobrażam sobie aby nałożyć makijaż i wcześniej nie zabezpieczyć mojej skóry przed szkodliwym promieniowaniem. Ten niewidoczny fluid sprawdził mi się świetnie. Ma bardzo płynną konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia białej warstwy na skórze. Mam wrażenie, że delikatnie matuje moją skórę, co bardzo mi odpowiada. Jest to produkt, który idealnie sprawdzi się do każdego typu cery, nawet tej wrażliwej. Jest to najskuteczniejsza ochrona przed najbardziej szkodliwymi promieniami UVA. Skutecznie ochroni naszą skórę przed głębokimi uszkodzeniami komórek, zapobiega poparzeniom i spowodowanym słońcem objawom starzenia się skóry. W swoim składzie nie posiada substancji zapachowych, dla mnie jak najbardziej na plus. Dodatkowo jest też odporny na wodę oraz pot, idealnie sprawdzi się w sezonie wakacyjnym.






Jestem ciekawa czy miałyście okazję używać któregoś z tych produktów?







BOX „GREEN ON” - GARNIER / PureBeauty co znalazło się w pudełku?



Marka PureBeauty znowu mnie rozpieszcza, w tym miesiącu oprócz standardowego comiesięcznego pudełka, dodatkowo otrzymałam aż 3 BOXY. 







Na początek zielony BOX czyli GREEN ON, w którym znalazły się produkty marki GARNIER! Muszę przyznać, że ta przesyłka bardzo mnie zaskoczyła a jednocześnie ucieszyła, ponieważ znalazłam w niej kosmetyki mojej ulubionej marki.




  SKUTECZNOŚĆ MAMY W NATURZE! Jest to hasło, które towarzyszy marce Garnier, która właśnie obchodzi swoje 120-lecie a z tej okazji rusza w Polskę z trasą do 6 największych miast! Ja miałam okazję uczestniczyć w EVENCIE w Łodzi!  To był mój pierwszy event i bardzo cieszę się, że miałam okazję w nim uczestniczyć. Było super! Mogłam tam przetestować nowości, skorzystać z bezpłatnych badań dermatologicznych i trychologicznych, wziąć udział w ekologicznych warsztatach oraz atrakcyjnych konkursach. Otrzymałam też prezent, nowe kosmetyki do przetestowania - uwielbiam. 




Spotkania z marką Garnier odbędą się także w innych miastach:


22-23.06 - KRAKÓW (Wianki) - Bulwar Czerwieński


29-30.06 - POZNAŃ - park przy Starym Browarze

19-20.07- WROCŁAW - galeria Wroclavia, plac przy skrzyżowaniu Suchej i Borowskiej


27-28.07 - GDAŃSK - Jarmark Dominikański- Plac Świętopełka przy ul.Szerokiej. 





Wracając do BOXu GREEN ON BOX, znalazłam w nim kilka produktów, które już używałam ale są też takie, które są dla mnie nowością. 

Zaczną może od produktów, które już znam i od dawna znajdują się w mojej rutynie pielęgnacyjnej. 







Ta nawilżająca emulsja oczyszczająca to produkt, który skradł moje serce od pierwszego użycia. Zużyłam już dwa opakowania tej emulsji, dlatego cieszę się, że otrzymałam kolejne opakowanie. Jest to produkt, który obecnie jest nr jeden w pielęgnacji mojej cery. Oprócz tego, że świetnie oczyszcza moją skórę z wszelkich zanieczyszczeń to dodatkowo nawilża ją. Produkt posiada formułę, która została wzbogacona o kwas hialuronowy, glinkę i ceramidy. Używam tego produktu już prawie dwa miesiące i zauważyłam, że moja cera jest bardziej wygładzona a pory na skórze  zwężone. Ten produkt jest bez zapachowy oraz Przyjazny dla mikrobiomu naszej skóry. Idealnie sprawdzi się do każdego typu skóry nawet tej wrażliwej.








Rozświetlający fluid do twarzy z SPF 50+ z witaminą C to kosmetyk, który dobrze już znam ponieważ obecnie używam go w swojej pielęgnacji.  Jest to produkt, który idealnie nadaje się pod makijaż. Bardzo szybko się wchłania, nie bieli za to bardzo ładnie rozświetla i nadaje blask skórze. W swojej formule zawiera między innymi: witaminę C, która znana jest ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, rozświetlających cerę, filtr SPF50+, który chroni skórę przed szkodliwym działaniem promieni UVB oraz krótkim i długim promieniowaniem UVA, oraz pigmenty mineralne, które natychmiast rozświetlają skórę i nadają jej blasku. Konsystencja kremu jest bardzo lekka a po nałożeniu go na skórę nie ma nieprzyjemnego uczucia lepkości. Świetnie nawilża i jest odpowiedni nawet dla skóry wrażliwej.




Pure Active BHA + Nicynamid Fluid przeciw niedoskonałościom do twarzy z SPF50+ . Ten produkt to dla mnie nowość, dlatego bardzo się cieszę że znalazł się w tym pudełku. Już po pierwszym użyciu tego fluidu byłam bardzo zadowolona ponieważ delikatnie matuje moją skórę, uwielbiam używać go także pod makijaż i jako baza sprawdza się idealnie. Ma bardzo lekką formułę a po nałożeniu na twarz szybko się wchłania a co najważniejsze nie bieli twarzy.  Posiada bardzo wysoką ochrona SPF, chroni przed promieniowaniem UVB oraz UVA. Wypływa także na redukcja niedoskonałości oraz przebarwień trądzikowych.





Maski do włosów GARNIER to taki produkt, który zawsze mam w moim domu. Kiedy kończy się jedna, biegnę do drogerii po następną. Przetestowałam już chyba wszystkie wersje.  




Wygładzająca maska do włosów Cocoa Butter Hair Food to produkt, który idealnie sprawdzi się do włosów puszących się. Nowa formuła maski została wzbogacona o witaminy C, E,F, które wraz z kompleksami Omega 6,9 oraz masłem shea i kakaowym sprawia, że włosy są idealnie wygładzone i nie puszą się. Produkt posiada aż 97% składników pochodzenia naturalnego, ma przepiękny kakaowy zapach i jest bardzo wydajna. Moje włosy są dość puszące i niestety po każdym myciu mam z nimi mały problem. Ta maska ratuje moje włosy! Formuła maski Cocoa Butter Hair Food jest lekka i bardzo kremowa, co sprawia, że łatwo się aplikuje oraz spłukuje z włosów, nie obciąża i nie wpływa na szybsze przetłuszczanie się moich włosów. 


Masło kakaowe, które jest  głównym składnikiem tej maski, jest bogate w kwasy tłuszczowe, witaminy oraz antyoksydanty, które pomagają w odbudowie i wzmocnieniu struktury naszych włosów. Intensywnie nawilża i skutecznie zapobiega przesuszeniu się włosów, przywracając im miękkość, gładkość i elastyczność. Możemy stosować ją aż na trzy sposoby jaką odżywkę, maskę oraz jako produkt bez spłukiwania.




Regenerująca maska do włosów Papaya Hair Food to produkt który idealnie sprawdzi się do włosów zniszczonych. Papaja, to główny składnik tej maski, jest ona bogata w enzymy, witaminy i przeciwutleniacze, które wspomagają proces regeneracji włosów, przywracając im zdrowy wygląd i blask. Odżywia i pomaga wzmocnić włosy od nasady aż po same końce. Redukuje także  łamliwość i zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Formuła tej maski jest lekka i także łatwa do spłukania, nie obciąża włosów! Pozostawia je miękkie oraz wygładzone.  Garnier Fructis Papaya Hair Food można stosować na kilka sposobów: jako intensywną maskę regenerującą, odżywkę do codziennego użytku lub bez spłukiwania dla dodatkowej ochrony i odżywienia naszych włosów. Ma przepiękny zapach, który kojarzy mi się z wakacjami. W składzie również znajdziemy aż 97% składników pochodzenia naturalnego. 


 




@garnierpolska

@purebeauty_pl

*współpracareklamowa


Garnier | pielęgnacja | box kosmetyków

#garnier #greenon #skincare #haircare #pielęgnacja