środa, 15 czerwca 2011

I co tu dużo mówić...

Generalnie dzisiejszy dzień to... masakra

Nadeszły ciężkie 3 dni, pochłaniam słodycze nosem, wszystko mnie wnerwia, boli mnie brzuch.... aaa i jestem naćpana nospą i ibupromem.....

Jedyna rzecz, która mnie ucieszyła to 4, którą dostał Misiek z egzaminu...




Taka ludzka natura że możemy mieć dobry przykład a i tak potrafimy tylko źle wybrać...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)