poniedziałek, 13 października 2014

Jesienna kolekcja Q3 od Yankee Candle. chocobath.pl




Hej ;)
Mam dla Was kolejny post, tym razem będzie on poświęcony woskom Yankee Candle.

Woski tej firmy albo się kocha albo nienawidzi. Niestety piękny obrazek na opakowaniu czasami nie idzie w parze z zapachem wosku. Chociaż już dawno znalazłam moje ulubione zapachy nie ukrywam, że z niecierpliwością wypatruję każdej kolejnej informacji o nowych kolekcjach.

Jak już pisałam w poprzedniej notce o YC, sklep  chocobath.pl  w swojej ofercie na najwięcej świec oraz wosków. Domyślam się, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Dziś przychodzę do Was z prezentacją nowych jesiennych zapachów z kolekcji Q3 2014, które można kupić na chocobath.pl .
W skład jesiennej kolekcji wchodzi pięć cudownych zapachów, jak dla mnie idealnych właśnie na jesienne długie wieczory .
Nigdy nie byłam wielką fanką zapachu miodu i imbiru więc dlatego nie byłam w 100% przekonana czy ta kolekcja przypadnie mi do gustu. Aż tu nagle wielkie BUM! Okazało się, że to właśnie Ginger Dusk oraz Honey Glow stali się moimi ulubieńcami.


 Chcecie dowiedzieć się więcej na temat innych wosków z kolekcji Q3? Zapraszam do dalszej części notki.






Zacznijmy od 


 Smakowicie bogaty, owocowy aromat starannie zbieranych dzikich fig.

Wild Fig jest jednak całkiem przyjemny, choć jak dla mnie, niezbyt intensywny. Jego zapach otulił mnie swoją słodyczą.
Idealnie sprawdzi się na naprawdę chłodne wieczory. Aromat moim zdaniem jest fenomenalny, tylko zawinąć się w koc i włączyć ulubioną muzykę hmmm idealnie. 






Orzeźwiający zapach powietrza o zmierzchu przywróconego do życia dzięki energii ostrych, orzeźwiających przypraw z odrobiną słodkich cytrusów.

Myślałam, że ten wosk będzie ,,imbirowym śmierduszkiem,, okazał się być cudownym cytrusowym zapachem z lekką goryczką. Nuta imbiru nadaje ciepły rozgrzewający wyraz, znowu idealny wosk na jesienne wieczory. Ten wosk budzi pozytywne skojarzenia,   pomaga szybko naładować baterie. Wosk jest intensywny i to bardzo, więc ostrożnie!  Zapach długo utrzymuje się w powietrzu- jak dla mnie super!




Delikatny, urzekający aromat słodkich perfum stworzy przyjemnie ciepły, pogodny nastrój.

Kolejny wosk pachnący jak męskie perfumy czyli to co Anna K lubi najbardziej. Nie ukrywam, że minimalnie wyczuwam w tym wosku miód. Słodki miód idealnie łączy się z zapachem wody kolońskiej. Wosk jest dosyć ,,mocny,, więc wystarczy drobny kawałek w kominku, aby czuć go w całym pokoju. Ten wosk idealnie sprawdzi się podczas długich jesiennych wieczorów, które spędzamy przy ulubionej książce z kubkiem pysznej herbaty.





 Czarujący urok ciepłego, złotego bursztynu z dodatkiem intrygującego aromatu paczuli i drzewa sandałowego.


Ten zapach także należy do tych bardziej ,,męskich,,. Czyli kolejny ulubieniec. Jego zapach kojarzy mi się ze spacerem późnym wieczorem z ukochanym hmmm jak pięknie to brzmi. Dodatkowo zapach drzewa sandałowego sprawia, że cała kompozycja zapachowa wosku jest bardzo zmysłowa. Jeśli lubicie lekko ,,duszące,, ciężkie zapachy ten wosk jest idealny dla Was.






Świeże gruszki skropione syropem żurawinowym.

 Wosk ten ma piękny czerwony kolor już nie wspomnę o naklejce jaka znajduje się na nim, hmm chętnie bym zjadła coś tak cudownego.  Oczywiście na pierwszym planie czuć gruszkę gdzieś tam daleeekoooo w oddali dopiero widzę żurawinę ( hm to znaczy czuję). Zapach jest dość słodki, jednak przy tym delikatny i nieprzytłaczający.  Szczerze mówiąc ten zapach kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia, dlaczego nie mam pojęcia. Wącham go i widzę choinkę, serio serio.











Magiczny proszek ;)









A Wy w jaki sposób przechowujecie woski?







12 komentarzy:

  1. Uwielbiam te woski <3 Świetny sposób przechowywania :)
    Zapraszam do siebie http://monika-kozlowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnego wosku, ani świeczki z YC, chociaż nie powiem - kuszą ogromnie!
    http://polinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. natchnęłaś mnie na przechowywanie wosku ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przechowuję całe tarty w woreczkach strunowych, nie kruszę ich :) Cranberry Pear mnie kusi :) Muszę go wypróbować a jak się spodoba kupię dużą świecę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam wosków, ale może zacznę, zaciekawiłaś mnie :)
    http://lexilux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam wiele opinii o tym, jakie cudowne są te woski i w końcu będę musiała zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też ostatnio widziałem ich ulotkę w druk offsetowy Wrocław...moja dziewczyna ma niedługo urodziny więc pewnie kupię któryś z nich na prezent. Gdybyś miała wybrać, który zapach najbardziej Cię przekonał?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam dwa woski, ale nie mam pojęcia jak się je pali.

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)