sobota, 22 października 2016

ootd - autumn saturday / MANZANA / RÓŻOWE TRAPERY / SZARY PŁASZCZ





Cześć!
Jak mija Wam dzisiejszy dzień? 
Ja niestety mam sporo pracy, zdjęcia, filmy, nowe posty na bloga, trochę tego jest. W ostatnim czasie dużo się dzieje w moim "blogowym życiu" cieszę się, że mam motywację do tego żeby nadal publikować dla Was posty. 

Dziś mam dla Was ootd, w jesiennym klimacie. 
Uwielbiam mój szary płaszcz, całe lato czekałam kiedy znowu będę mogła go nosić. Uwielbiam jesień, nareszcie zrobiło się zimno i mogę wyciągnąć z szafy rzeczy, których dawno nie nosiłam. 
Szary w połączeniu z różowym wygląda całkiem ok, dlatego też mój ulubiony płaszcz połączyłam z różowym szalem i ulubionymi  traperami, z których wystają szare skarpetki. Ostatnio mam bzika na punkcie skarpetek, jak pewnie widzieliście na Instagramie pochwaliłam się moimi ostatnimi zakupami z H&M. Szalone skarpetki atakują! hahaha
Dodatkowo oczywiście czarne rurki i worek z frędzlami. 
Torba, którą możecie zobaczyć pochodzi ze sklepu Manzana.
Jeżeli jak ja uwielbiacie torebki i cały czas macie ich zdecydowanie za mało koniecznie zajrzyjcie na ich stronę. Znajdziecie tam wiele fajnych modeli torebek w bardzo atrakcyjnych cenach.

















Torebka - Manzana   /   Płaszcz - C & A   /   Buty - Allegro   /  Spodnie - SinSay  /
  Szal - H & M   /  Skarpetki - H & M    / Lakier do paznokci - SEMILAC 003






XOXO





czwartek, 20 października 2016

PUDER SYPKI - CASHMERE MAT EVELINE COSMETICS / RECENZJA



Hej ;)

Dziś mam dla Was recenzję kolejnej nowości marki Eveline Cosmetics!
Tym razem będzie to recenzja sypkiego pudru do twarzy.








„Loose Powder Cashmere Mat to kosmetyk do makijażu, który stosowany bezpośrednio na skórę zapewnia przejrzysty makijaż, a użyty na podkład, utrwala makijaż i nadaje cerze aksamitną gładkość. Puder o nieprawdopodobnie lekkiej, puszystej, jedwabistej strukturze matowi skórę, nie pozbawiając jej blasku. Formuła „oil free” perfekcyjnie łączy się z cerą i pozwala skórze oddychać. Aktywne cząsteczki absorbują sebum, neutralizując błyszczenie, a także ujednolicają i rozświetlają cerę, zapewniając efekt optycznego wygładzenia. Drobne linie i zmarszczki są natychmiast zminimalizowane, skóra wygląda zdrowo i promienne. Puder nadaje się do każdego typu cery, występuje w dwóch odcieniach zapewniających transparentny efekt”.







Moja opinia!

Puder otrzymujemy w dość typowym dla tego rodzaju pudrów plastikowym opakowaniu z nakrętką. Wewnątrz puder dodatkowo został zabezpieczony folią, która niestety po kilku odklejeniach zabrudziła się i niestety musiałam ją wyrzucić. Produkt dodatkowo został wyposażony w bawełnianą gąbeczkę, której możemy użyć do poprawienia makijażu w ciągu dnia.  
Za ok 26zł otrzymujemy aż 20g produktu. Wydaje mi się, że cena jest jak najbardziej ok. 
Produkt ten ma bardzo delikatną strukturę, którą z przyjemnością aplikuje się na twarz. Pięknie matuje moją tłustą cerę, z czego jestem bardzo zadowolona. Nawet po 4 godzinach w pracy moja buzia wygląda bardzo dobrze. Puder ma bardzo delikatny pudrowy zapach, który osobiście uwielbiam. Kolor który otrzymałam to transparentny, bałam się, że będzie dla mnie zbyt "biały" jednak okazało się, że pięknie wtapia się w moją cerę i wygląda bardzo naturalnie.







xoxo



sobota, 15 października 2016

Nowość od doczepiane.pl bezszwowe Clip In [anna koper]




Dobry wieczór!

Z racji tego, że mam małe problemy ze spaniem, postanowiłam, że zamiast oglądać kolejne filmiki na YT, napiszę dla Was nowy post.

Dziś będzie o włosach ze strony doczepiane.pl. Pewnie wiele z Was kojarzy doczepiany włosy właśnie pochodzące z tej strony. Jak też pewnie się domyślacie współpracuję właśnie z tym sklepem dlatego też kolejny raz będziecie mogli poznać moją opinię na temat nowości, która pojawiła się w ostatnim czasie! 

Bardzo też chcę wspomnieć o tym, że moja pozytywna opinia na temat włosów nie będzie spowodowana tym, że współpracuję ze sklepem doczepiane.pl.
Jak wiecie na moim blogu i kanale na YT, pojawiło się już kilka postów wraz z filmikami i zawsze byłam  zachwycona jakością włosów.
To, że uwielbiam dopinki wie chyba każdy, swoje pierwsze włosy clip in zamówiłam w liceum, czyli już jakieś 6lat temu.

Nie będę ukrywać, że dawniej wstydziłam się, że noszę doczepiane włosy, dawniej było to dość dziwne i raczej każdy miał jedno zdanie o dziewczynach, które doczepiają sobie włosy- pewnie domyślacie się jakie. 

Dziś jestem szczęśliwa, że mam coś takiego jak włosy clip in. W każdej chwili mogę poprawić sobie humor i wyglądać zupełnie inaczej. 


Jeżeli jesteście zainteresowani innymi postami z serii doczepiane.pl po prawej stronie bloga znajdziecie oddzielną kategorię, która przeniesie Was do wszystkich postów. 






Jak wspomniałam na początku postu, dziś chcę napisać kilka słów o nowości, która ostatnio pojawiła się na stronie doczepiane.pl
Są to włosy, które nie są szyte a zgrzewane. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takiej metodzie.
 Zgrzewy powodują, że taśmy są cieńsze dzięki czemu są także mniej widoczne. Zdecydowanie lepiej nosi się je na głowie. ;)

Włosy są rewelacyjne i zakochałam się w nich od pierwszego dotknięcia. Zgrzewy powodują, że taśmy lepiej chronią włosy przed wypadaniem. Co także bardzo spodobało mi się. Zawsze nawet podczas pierwszego czesania dopinek niestety z taśm wypadło kilka włosów, tym razem wszystkie włosy zostały na swoim miejscu.

Przesyłka przyszła w ekspresowym tempie, doczepiane.pl jeszcze nigdy nie zwiodło mnie jeżeli chodzi o czas oczekiwania na przesyłkę!! ;) 
Włosy jak zawsze przychodzą do nas w opakowaniu, które świetnie sprawdza się do dalszego przechowywania włosów - przynajmniej ja tak robię ;) .

Tym razem zdecydowałam się na krótsze włosy, wybrałam 45cm o wadze 140g i kolorze naturalny brąz. 



















Widać różnicę prawda?





Już jutro będziecie mogli obejrzeć na moim kanale filmik, w którym jeszcze dokładniej zobaczycie włosy. 
Oczywiście o wszystkim poinformuję Was na moim FanPage!!!

Dajcie znać co sądzicie o doczepianych włosach i czy macie jakieś ulubione firmy zajmujące się właśnie "dopinkami"! ;)






xoxo







piątek, 14 października 2016

Nowa wersja patrzącej koszulki! The Original Antoninna





Cześć!
Sama nie wiem od czego mam zacząć, jakoś dawniej pisanie przychodziło mi zdecydowanie łatwiej. Może to dlatego, że teraz większość swoich myśli zapisuję w pamiętniku. Codziennie wieczorem staram się opisać każdy dzień, piszę o tym co sprawiło mi radość i co niestety zasmuciło mnie.

Dziś mam dla Was post związany z moją ,,patrzącą koszulką,, chyba większość z Was kojarzy ten mój projekt. 
Dzięki tej koszulce wygrałam konkurs organizowany przez "Pytanie Na Śniadanie", to było spełnienie moich marzeń. 
Rok później była już gotowa cała kolekcja "Zmysły".




Jakiś czas temu stwierdziła, że zaczynam tworzyć nowe projekty koszulek,  do nowej kolekcji. Uwielbiam rysować i przenosić na papier swoje myśli.

Dziś jednak nie o nowej kolekcji tylko o starej "patrzącej koszulce", która obecnie wygląda troszeczkę inaczej. Jeżeli dobrze pamiętacie dawniej oczy były namalowane farbami, niestety doszyte frędzle nie wyglądały zbyt estetycznie co zawsze w jakiś sposób mi przeszkadzało.  Dziś koszulka wygląda zdecydowanie lepiej. Oczy wykonane są z filcu i doszyte do koszulki, a frędzle zostały ukryte pod filcem. Teraz troszeczkę żałuję że nie wpadłam na ten pomysł wcześniej. 


Patrząca koszulka cieszy się największym zainteresowaniem, jeżeli ktoś jest chętny i chce posiadać moją autorską koszulkę w swojej szafie niech napisze na anna0809@poczta.onet.pl 












Mój pierwszy występ w TV!

Filmiki z półfinału oraz finału konkursu! 









xoxo