wtorek, 16 lipca 2024

DERMOBOX VICHY OD PURE BEAUTY ! Co znalazłam w pudełku?

 



Porządne nawilżenie skóry to dla mnie podstawa w pielęgnacji mojej cery. Widzę dużą zmianę w wyglądzie mojej skóry kiedy dostarczam jej mega nawilżenia. Nie mówię tutaj tylko o dostarczaniu odpowiedniej ilości wody, którą staram się pić w ciągu dnia ale także o doborze odpowiednich kosmetyków. Z pomocą przychodzą mi produkty @vichylaboratoires z Dermo Boxem od @purebeauty_pl









W pudełku otrzymałam masę wspaniałych kosmetyków, które już od dawna chciałam przetestować. Mam bzika na punkcie nowości kosmetycznych, mam nawet listę kosmetyków, które chcę przetestować ponieważ jestem ciekawa ich działania na mojej skórze. Te produkty także były na tej liście! Uwielbiam testować różne kosmetyki, dzięki temu wiem co odpowiada mojej cerze i w jakie produkty warto zainwestować w przyszłości. W pudełku otrzymałam 5 produktów i tylko jeden z nich jest miniaturką. 





PURETÈ THERMALE mleczko oczyszczające 3w1, oczyści i nawilży skórę usuwając przy tym makijaż. Używam go w pierwszym etapie oczyszczania mojej cery. Jeżeli masz cerę wrażliwą to jest to idealny kosmetyk dla Ciebie. Po jego użyciu cera jest nawilżona i nie ma uczucia ściągnięcia. Ma bardzo przyjemny i delikatny zapach. Ten produkt dobrze radzi sobie także ze zmyciem tuszu do rzęs a przy tym nie podrażnia oczu. 








VICHY ANTYPERSPIRANT 48H Pomimo tego, że mam swój ulubiony antyperspirant to lubię także testować nowości tym bardziej wtedy kiedy w składzie nie widzę alkoholu. Czytałam dużo pozytywnych opinii na jego temat, co jeszcze bardziej skłoniło mnie do jego przetestowania. Ten antyperspirant oprócz tego, że zapewnia uczucie komfortu, zapobiega poceniu to dodatkowo pozostawia skórę świeżą i elastyczną. Nie mam dużego problemu z poceniem ale przy obecnej pogodzie, kiedy na dworze jest bardzo gorąco, używanie go sprawia, że czuję się zdecydowanie bardziej komfortowo. 







MINERAL 89 BOOSTER. 

Jeżeli szukasz produktu, który sprawi, że twoja cera będzie nawilżona a przy tym jej koloryt wyrównany, to jest to kosmetyk dla Ciebie! Jeszcze nigdy nie używałam produktu, który w swoim składzie posiada wodę wulkaniczną, a oprócz niej znajdziemy dodatkowo 15 minerałów oraz kwas hialuronowy. Moja cera po użyciu tego produkty jest nawilżona, delikatnie napięta i wygładzona. Uwielbiam używać go pod makijaż a wieczorem dodatkowo aplikuję na niego krem, aby jeszcze lepiej wzmocnić jego działanie. 

Produkt ma bardzo lekką konsystencję, a co najważniejsze szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia lepkości na skórze. 






MINERAL 89 nawilżająco-odbudowujący krem na dzień redukuje zaczerwienienia zapewniając nawilżenie do 72h.


Dobry krem nawilżający to dla mnie podstawa w mojej rutynie pielęgnacyjnej. Ten krem od VICHY ma bardzo bogatą konsystencję a w składzie posiada kwas hialuronowy, witaminę E, niacynamid i skwalan . Jest on odpowiedni dla cery wrażliwej i z tym muszę się zgodzić! Nie podrażnił mojej skóry, wręcz przeciwnie zredukował zaczerwienienia i delikatne podrażnienia.  Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że w tym momencie jest to mój nr 1 i na pewno będę wracała do tego kremu. Krem pomimo swojej bogatej konsystencji szybko się wchłania, do tego przyjemny zapach więc czego chcieć więcej.







CAPITAL SOLEIL UV-AGE Daily 50+ bardzo wysoka ochrona uva i uvb Fluid przeciwfotostarzeniu się skóry.

I na koniec produkt, który już dobrze znam i bez którego obecnie nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji skóry. Stosuję go zawsze pod makijaż ponieważ idealnie się do tego nadaje. Jest niewidoczny na skórze i dobrze łączy się z podkładem. Ma ultralekką formułę, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze. NIACYNAMID który znajdziemy w składzie zapobiega powstawaniu przebarwień natomiast PEPTYDY działają przeciwzmarszczkowo.  






 



A Was który produkt najbardziej zaciekawił?










#puretethermale #mineral89 #capitalsoleil #vichy #facecare #skincare #bodycare #suncare#MEvsDEHYDRATION #testowaniesponsorowane

 @vichylaboratoires


współpraca PureBeauty







sobota, 29 czerwca 2024

Revitalift Clinical od L'Oreal Paris / BOX Pure Beauty Co znalazłam w pudełku?




Dziś chciałabym wam pokazać dwa produkty, które już od dłuższego czasu są przeze mnie używane. Pierwszy raz miałam okazję poznać je rok temu także dzięki PureBeauty. 


Są to dwa produkty od @lorealparis, które mają za zadanie zapobiegać pierwszym oznakom starzenia się skóry a jednocześnie zredukować drobne zmarczki i przebarwienia.


Pomimo tego, że nie mam dużych problemów z przebarwieniami na mojej cerze, to i tak uwielbiam stosować  produkty, które w swoim składzie zawierają witaminą C.  Świetnie rozświetlają i wyrównują koloryt mojej skórze. 





Kosmetyki do twarzy z filtrami to moje must have, nie tylko latem! Od dwóch lat stosuje je codziennie i żałuję, że tak późno zaczęłam to robić. Dawniej myślałam,  że kiedy nałożą pod podkład krem z filtrem mój makijaż nie będzie wyglądał najlepiej. Teraz kiedy na rynku mamy dostępnych wiele produktów z filtrami, każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma problemu czy twoja skóra jest mieszana, tłusta czy może ze skłonnością do przesuszania się. Przetestowałam już wiele produktów tego typu, ale zawsze wracam do moich dwóch ulubionych Bright Reveal ( o nim pisałam w poprzednim poście ) oraz Revitalift Clinical Anti-UV od Loreal.



Używanie filtrów przeciwsłonecznych w codziennej pielęgnacji jest bardzo ważne. Musimy chronić naszą skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB, które są jednymi z głównym przyczyn problemów skórnych, takich jak zmarszczki, utrata jędrności czy przebarwienia.





 Pure Beauty z L'oreal stworzyli box, w którym znalazłam produkty których działanie świetnie się ze sobą łączy. Przecież nie ma nic lepszego niż ochrona przed szkodliwym promieniowaniem oraz nadanie naszej skórze zdrowego blasku. 







REVITALIFT CLINICAL rozświetlający krem na dzień z spf 50+. Ten krem w swoim składzie zawiera witaminę C oraz ma wysoki SPF bo aż 50+. Ten wysoki filtr przeciwsłoneczny zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. Ma on za zadanie wspierać ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, pomaga zapobiec także pojawieniu się pierwszych oznak starzenia  a także zredukować przebarwienia oraz drobne zmarszczki.  Krem posiada ultralekką, nieklejącą się konsystencję, szybko się wchłania i nie bieli skóry. Bardzo podoba mi się także zapach tego produktu, jest bardzo delikatny, nie utrzymuje się on zbyt długo na skórze. Uważam, że jest to jeden z najlepszych produktów, które możemy stosować pod makijaż. Przetestowałam go już z różnymi podkładami, kryjącymi, matujących i nawilżającymi. Jeszcze nigdy nie zauważyłam aby zastosowanie tego SPF wpłynęło na to, że mój makijaż po prostu wyglądał źle. 












Revitalift Clinical Serum L'Oreal to serum, którego skład został wzbogacony o 12% czystej witaminy C, witaminę E oraz kwas salicylowy. Pomaga zwalczać 3 pierwsze oznaki starzenia - przebarwienia, rozszerzone pory, drobne linie i zmarszczki. Delikatnie złuszcza skórę, aby zmniejszyć widoczność porów oraz wygładzić skórę. Chroni  ją także przed stresem oksydacyjnym. Serum ma przepiękny zapach, jak dla mnie pachnie jak takie luksusowe kosmetyki. Lekka konsystencja i nietłusta formuła to coś co uwielbiam. Mam wrażenie, że po nałożeniu tego serum na twarz, jest ona delikatnie zmatowiona i cudownie wygładzona. Zauważyłam także znaczną poprawę w wyglądzie struktury mojej skóry, widoczność porów bardzo się zmniejszyła. 











Kosmetyki otrzymałam w ramach współpracy z PureBeauty
#skincare #revitaliftclinical @lorealparis 














 

czwartek, 27 czerwca 2024

Jedziemy na wycieczkę, zabieramy CERAVE w teczkę! / maksymalne nawilżenie - Box Cerave / PureBeauty





Maksymalne nawilżenie i kompleksowa pielęgnacja ciała w trakcie wakacji tylko z kosmetykami  marki CERAVE!

 

Jakiś czas temu otrzymałam wakacyjną przesyłkę od PureBeauty, a w niej zestaw kosmetyków marki CEREAVE! Kosmetyki zapakowane zostały w pudełko, które przypomina wakacyjną walizkę, super pomysł. 








Ten kompleksowy zestaw dermokosmetyków od marki CERAVE zapewni maksymalne oczyszczenie oraz nawilżenie naszej skórze, nie tylko podczas wakacji. Ja już wiem, że większość z tych produktów zostanie ze mną na dłużej. 

W pudełku znalazłam trzy pełnowymiarowe produkty oraz dwie mini wersje, które z wielką przyjemnością zabiorę ze sobą na wakacje.
 







Nawilżająca Emulsja CeraVe idealnie sprawdzi się dla cery suchej oraz bardzo suchej. Może być stosowana u dorosłych ale także u dzieci. Kosmetyk wielozadaniowy, ponieważ możemy używać go do całego ciała ale także do twarzy. Uwielbiam takie produkty. Obecnie w mojej pielęgnacji najczęściej używam produktów bezzapachowych, dlatego nie będę ukrywać, że bardzo spodobało się się to, że produkt nie jest perfumowany. Ta emulsja nie tylko zadba o nawilżenie naszej skóry ale także wpłynie na odbudowę jej naturalnej bariery ochronnej. W składzie znajdują się ceramidy oraz kwas hialuronowy. Emulsja ma bardzo lekką, nietłustą formułę, bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości na skórze. Duży plus za opakowanie z pompką, która ułatwia wydobywanie produktu z opakowania.








Nawilżający balsam to kolejny produkt, który mam okazję testować i bardzo żałuję, że dopiero teraz zaczęłam go używać. Zadaniem tego produktu jest przywrócenie skórze idealnego wyglądu, wygładzenie jej oraz nawilżenie, bez naruszenia bariery ochronnej. Działanie balsamu oparte zostało na właściwościach ceramidów, kwasu hialuronowego oraz technologii MVE. Ten balsam także nie posiada substancji zapachowy. Ma dość gęstą konsystencję ale mimo to bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia lepiej warstwy na skórze. Stosuję go codziennie wieczorem, przed snem i już widzę duża poprawę w wyglądzie mojej skóry.  Idealnie sprawdzi się dla skóry suchej i bardzo suchej. Może być aplikowany zarówno na twarz jak i ciało.







Tego produktu byłam bardzo ciekawa ponieważ słyszałam o nim dużo pozytywnych opinii. Jest to idealny produkt do oczyszczania skóry twarzy oraz całego ciała. Oprócz tego, że świetnie oczyszcza to dodatkowo nawilża i koi bez naruszenia bariery ochronnej skóry. W swoim składzie zawiera 3 kluczowe ceramidy, trójglicerydy i skwalan. Ten nawilżający olejek do mycia ma bardzo delikatną formułę dlatego może być także używany przez dzieci. Faktycznie po zmieszaniu z wodą delikatnie się pieni. Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu w pierwszym etapie oczyszczania mojej cery. Cudowna, otulająca formuła zapewnia pełen komfort pielęgnacji bez dyskomfortu czy pieczenia nawet u osób z alergiami czy AZS. 








I na koniec dwa miniaturowe produkty, które idealnie zmieszczą się do wakacyjnej kosmetyczki.

Jeden z nich to nawilżający balsam, który mam także w wersji pełnowymiarowej, oraz nawilżająca emulsja do mycia. Jest to produkt, który już dobrze znam. Uwielbiam go za to jak delikatnie oczyszcza moją skórę bez uczucia ściągnięcia, a co najważniejsze? Odbudowuje także jej barierę ochronną, silnie nawilża i intensywnie regeneruje. W składzie zawiera trzy kluczowe ceramidy, ale zostały wzbogacone o silnie nawilżający kwas hialuronowy. Idealnie sprawdza się przy mojej wrażliwej cerze!  Jest hipoalergiczna, bezzapachowa i pozbawiona składników pianotwórczych. Jak dla mnie jest to myjący żel, który jednocześnie działa jak nawilżający balsam. Moja skóra po jego użyciu jest dobrze oczyszczona ale dodatkowo bardzo nawilżona.  
Wiecie, że ten produkt także możemy używać do całego ciała? 

  







Kosmetyki otrzymałam w ramach współpracy z PureBeauty.





















 









poniedziałek, 17 czerwca 2024

#2 ulubieńcy PureBeauty GLAMOUR HEAVEN / SANTA MONICA pianka samoopalająca




Gotowi na kolejnego ulubieńca?
Tym razem jest to produkt, dzięki któremu będę pięknie opalona w te wakacje!


PureBeauty jest mistrzem jeżeli chodzi o dobieranie kosmetyków do każdego pudełka. Mam wrażenie, że z miesiąca na miesiąc boxy są coraz lepsze a ich zawartość przekracza moje oczekiwania. 

 W boxie GLAMOUR HEAVEN znalazłam wiele ciekawych produktów, które na pewno zostaną ze mną na dłużej. Jednym z nich jest pianka brązująca marki SANTA MONICA 






Jest to kosmetyk, którego byłam chyba najbardziej ciekawa, może dlatego, że zbliżają się wakacje a ja w tym roku chcę być pięknie opalona? Myślę, że tak! Przetestowałam już wiele balsamów i pianek brązujących i pomimo, że wiele z nich w jakimś stopniu spełniały moje oczekiwania to i tak szukałam tego idealnego! Nareszcie znalazłam!
Użyłam go dwa razy i już wiem, że jest to mój nr 1. Pomimo tego, że nie zużyłam jeszcze całego opakowania to już zamówiłam kolejne. 






Ta pianka to idealny produkt do stopniowego budowania pięknej opalenizny. Posiada beztłuszczową formułę, która szybko się wchłania i bardzo łatwo rozprowadza na skórze. Jednym z częstszych zarzutów wobec samoopalaczy jest ich specyficzny zapach, w tym przypadku zapach jest bardzo przyjemny (trochę czekoladowo - kokosowy). Oczywiście musimy pamiętać aby przed zastosowaniem tego typu produktu najpierw wykonać peeling całego ciała a następnie dobrze je nawilżyć, najbardziej skupiając się na kolanach, łokciach oraz kostkach. Do nakładania pianki zawsze używam rękawicy. Używanie jej pomaga w równomiernym rozprowadzeniu produktu na skórze. Piankę zawsze nakładam na noc a następnie rano ją zmywam, wtedy uzyskuję najlepszy efekt. 
Naturalnie wyglądająca opalenizna bez pomarańczowych tonów! 

Pianki brązujące to wygodna i skuteczna alternatywa dla tradycyjnego opalania. Dlatego jeżeli tak jak ja nie lubisz leżeć godzinami na słońcu albo chodzić do solarium, to koniecznie musisz wypróbować tej pianki!














współpraca PureBeauty