czwartek, 12 grudnia 2013

OWOCOWY PEELING ENZYMATYCZNY FEMI



Hej ;)

Dziś przyszedł czas na długo wyczekiwany post z recenzją peelingu enzymatycznego FEMI.
Jakiś czas temu dałam Wam małą zapowiedź tej właśnie recenzji  TUTAJ

Ten produkt,  zachwycił mnie swoim działaniem a przede wszystkim zapachem.  Przedstawiam Wam OWOCOWY PEELING ENZYMATYCZNY FEMI.



Zacznijmy od informacji od producenta.

Delikatnie i skutecznie oczyszcza, nawilża i rozświetla Twoją cerę. Owocowy peeling enzymatyczny to doskonały kosmetyk dla każdego typu cery, w tym cery starzejącej się, zwiotczałej, cienkiej, suchej i delikatnej, a także dla cery mieszanej, łojotokowej i cery z problemem naczynkowym. Jest delikatny w dotyku, jak cienki muślin, lecz niezmiernie skuteczny w działaniu. Nie tylko dokładnie pozbawia skórę martwych komórek naskórka, ale też ją dogłębnie oczyszcza, nawilża, a także w widoczny sposób wygładza i rozjaśnia cerę. Dokładnie oczyszczona skóra po peelingu zachwyca promiennością. Stosowanie tego peelingu jeden lub dwa razy w tygodniu znacznie ułatwia przenikanie składników z aplikowanych po nim kosmetyków, co zwiększa efekty pielęgnacji i zabiegów odmładzających i rozjaśniających przebarwienia. Peeling zawiera enzymy z papai i ananasa, ekologiczny wyciąg z korzenia lukrecji, allantoinę i D-pantenol. Dyskretna nuta olejków eterycznych sprawia przyjemność podczas aplikacji peelingu.

Główne substancje aktywne:

BROMELAINA I PAPAINA

Bromelaina i papaina to enzymy proteolityczne, które stosowane na skórę w odpowiednim stężeniu, mają zdolność rozpuszczania martwych, zrogowaciałych komórek naskórka. Enzymy te wygładzają i delikatnie pilingują naskórek, działając tylko na jego powierzchni, bez wnikania do wnętrza skóry, dzięki temu nie powodują podrażnienia i są odpowiednie dla każdego typu cery cery, która nie toleruje złuszczających kwasów lub peelingów mechanicznych. Aktywność enzymów została tak dobrana, aby zapewnić skuteczne a jednocześnie łagodne i bezpieczne działanie na skórę.


LUKRECJA GŁADKA


Medyczne zastosowanie lukrecji ma już ponad 3000 lat. Wspomina się o niej w asyryjskich notatkach, egipskich papirusach i chińskich zielnikach.
 Roślinę tę zaleca się w celu zwiększenia regeneracji tkanek, w produktach o charakterze przeciwzapalnym i gojącym.
Ekstrakt z korzenia lukrecji, zawiera m.in kwas glicyryzynowy o silnych właściwościach przeciwzapalnych, antyseptycznych, przeciwutleniających i hamujących aktywność tyrozynazy. Kwas ten chroni także skórę przed szkodliwymi skutkami działania wolnych rodników i promieni UV. Kosmetyki zawierające ekstrakt z korzenia lukrecji działają odmładzająco, kojąco, oczyszczająco na skórę a także depigmentująco. Ekstrakt z korzenia lukrecji spełnia także ważną rolę w produktach o działaniu oczyszczającym i antyseptycznym.





Moja opinia:

Peeling zapakowany jest w kartonowe, kwadratowe  pudełeczko. Widać na nim opis produktu, jego składniki oraz wszystkie najważniejsze informacje. 
Peeling mieści się w słoiczku, który wykonanym jest z grubego, mlecznego szkła. 
Jest zakręcany i dodatkowo posiada ochronną folię, dzięki temu  mamy pewność, że nikt go wcześniej nie otwierał. Pojemność tego słoiczka wynosi 50 ml.



Kolor peelingu jest lekko żółtawy, konsystencja jest bardzo kremowa, oczywiście nie ma w nim żadnych ,,ścierających,, drobinek. Bardzo delikatna konsystencja uprzyjemnia moment nakładania peelingu na twarz. Kosmetyk doskonale rozprowadza się na skórze twarzy, nie spływa, nie wysycha.  Jego zadaniem jest oczyszczenie cery, pozbawienie martwych komórek naskórka a także nawilżenie  i rozjaśnienie cery.  Peeling doskonale się zmywa, bo jak wspomniałam nie wysycha na twarzy. Cera po peelingu jest rzeczywiście bardzo przyjemnie wygładzona, delikatnie napięta i wygląda na wypoczętą.

źródło




Serdecznie zapraszam na FACEBOOKA sklepu KLIK
I oczywiście stronę internetową KLIK






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie chamskie i wulgarne komentarze nie są tu mile widziane. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam :)