sobota, 22 października 2011

xoxo

eeee tam, jakoś już mnie to wszystko przestało interesować, szczerze mówiąc..  przestało boleć, źle czy tam dobrze hmm  to też mnie już średnio obchodzi.
opuszczam swój pokój na jeden dzień...   






piątek, 21 października 2011

dobra po prostu mam lekki nieogar...



Hejoooo !


jestem po 4 dniu a6w, szczerze ? nie myślałam, że wytrzymam tyle, po 2 dniu planowałam rzucić to wszystko, mój brzuch aż krzyczał z bólu. Generalnie mogłam się tego spodziewać, bo dawno już nie robiłam brzuszków ; / .
Wczoraj zmierzyłam się i wyszło, że mój brzuch jest mniejszy o 2 cm... wielki szok, nie myślałam, że tak szybko zobaczę jakieś efekty, i to właśnie te 2cm zmobilizowały mnie do dalszych ćwiczeń. 
Cieszę się bardzo bardzo bardzo ponieważ widzę, że moje ubrania robią się coraz luźniejsze, pewnie jest to też duża zasługa mojej diety,  której nazwa brzmi ,,nie żryj tyle,,





branocka ;) 

,,dobra po prostu mam lekki nieogar,,

The XX - Stars


..If you want me
Let me know
Where do you wanna go
No need for talking
I already know
If you want me
 Why go..


Dobrze jest mieć wreszcie chwile dla siebie, zrobić to na co nie miało się nigdy czasu. Myślę że tego mi najbardziej brakowało. Czas na porządki czas na zmiany czas na wyjaśnienie sobie wszystkich zaległych spraw... 

Obecnie rozpływam się przy The XX - Stars .... 




...



... 

wtorek, 18 października 2011

a6w ... dzień I

Jak już niektórzy wiedzą (chwaliłam się na twarzobooku)  postanowiłam wypróbować to całe a6w. Bardzo dawno temu, Jezus- Michał opowiadał mi o tych ćwiczeniach na mięśnie brzucha, ale nigdy nie myślałam nad tym, żeby zacząć je robić. Jednak kilka dni temu przypadkowo trafiłam na filmik, w którym dziewczyna opowiadała o efektach jakie zauważyła po pierwszych 7 dniach ćwiczeń. I zrobiłam wielkie wow po tym jak zobaczyłam zdjęcie z I dnia i VII, i tak sobie pomyślałam, że czemu by nie spróbować.
Obecnie jestem już po pierwszych ćwiczeniach, i jedno co mogę powiedzieć, brzuch boli jak nie wiem co... możliwe,że jednak moje ,,mięśnie,, wykonały jakąś pracę, skoro teraz tak mnie bolą...


Jak zaplanowałam, zrobiłam już kolejne rzeczy na konkurs, tym razem są to spodenki, jutro zmontuję filmiki i  wysyłam na konkurs ;) .Już 22 będą wyniki, już nie mogę się doczekać... zobaczymy jak mi pójdzie ( trzymajcie kciuki ) ;)

A teraz wreszcie mogę odpocząć po dzisiejszym dniu...  książka, gazeta a do tego pyszna kawa w ulubionym kubku ;d później słuchawki na uszy i spanie.







życie..

siemanko ;D

Myślałam, że będę się dzisiaj nudzić, jednak nic z tego, mam tyle do zrobienia, że nie wiem za co najpierw się zabrać... Chyba zacznę od tego co najważniejsze czyli nauka, ostatnio trochę przysypiałam na filozofii więc możecie się domyślić jak wyglądają moje notatki. Próbowałam je jakoś odczytać, ale nie udało się, więc teraz sama muszę coś wymyślić mam nadzieję, że internet mi pomoże. Następnie zabieram się za sprzątanie w szafach, muszę pozbyć się starych ubrań, i zrobić miejsce na nowe ciuszki, które wczoraj kupiłam.
Totalnie zapomniałam o konkursie, na który wysłałam już 3 ,,projekty,, dzisiaj przyszedł mi do głowy kolejny pomysł, więc później zabiorę się za jego realizacje, mam jeszcze 4 dni więc powinnam zdążyć.


A teraz znikam bo nauka już mnie wzywa...






Wróciłam... ;D



Po kolejnych 3 dniach wykładów stwierdzam, że moje studia są ok, naaawet bardzo ;D
wiadomo dlaczego  ♥   ;))



Dzisiaj byłam na malutkich zakupach z mamusią, i kupiłam dużo ciekawych rzeczy hahah, jak zawsze...

Część I zakupy szkolne ...
Kupiłam kilka potrzebnych rzeczy do szkoły, kartki do segregatora + przekładki, długopisy, zakreślacze, piórnik i kubek, który przed chwilą zepsułam hahahaha jutro pewnie pojadę po nowy ... (no nie mogę, ostatnio wszystko psuję xd.)
Kupiłam też portfel, ponieważ stary już domagał się wymiany.




Planowałam kupić też okładkę na indeks, jednak nie kupiłam jej, ponieważ dostałam ją od mamci, z jej starego indeksu... Szczęśliwego indeksu, w którym miała same 5, mam nadzieję, że i mi przyniesie szczęście ;) 


A teraz już uciekam, ponieważ muszę dokończyć pisanie notatek z wykładów i skserować kilka rzeczy z książek które wypożyczyłam w niedzielę. 

  
  ♥






świetna jest. ;)  

czwartek, 13 października 2011

Motylki...

Hejooo :d

Właśnie zrobiłam sobie mały odpoczynek od nauki, i postanowiłam, że coś tutaj nabazgrolę...  mało bo mało ale zawsze coś :P  ;D
  


Od wczoraj czytam mój nowy ,,nabytek,,  czyli Motylki  Laurie Halse Anderson, książka opowiada o dziewczynie która walczy z anoreksją, książka od samego początku spodobała mi się-  świetna okładka  a do tego nieźle wciągająca treść.
Jak już skończę czytanie na pewno napiszę mini recenzje tej książki.

A teraz wracam do nauki... Buziaki =* 




Then someone tells me how good I look
And for a moment, for a moment I am happy
 But whem I'm alone, noone hears me cry...