niedziela, 31 lipca 2011

początek.... hmm ale ten lepszy czy gorszy ? ;>

generalnie to nie wiem od czego zacząć, nie wiem, który dzień umieścić tutaj jako pierwszy, nie pamiętam co działo się I a co II, w głowie mam jedną wielką mieszankę ...

Wiem wiem wiem... zacznę od tego co troszkę mnie nudziło, czyli pobyt w domu Kopernika, generalnie takie ,,starocie,, mnie nudzą, nie jaram się starymi dzbankami, monetami czy książkami. Hmmm jedyną rzeczą, którą zapamiętałam bardzo dokładnie są meble, szafy, komody, krzesła wow, genialne, szkoda, że nie mogłam ich zabrać do mojego pokoju...
Hahaha robiłam tam bardzo dużo zdjęć, ale na każdym mam ,,głupią,, minę Anki K, nudziłam się więc trochę wariowałam hahah... Ale i tak najlepsze jest ostatnie zdjęcie, widać jak bardzo umęczyłam się tym ,,zwiedzaniem,, aaaaa bym zapomniała, zapach tam był rewelacyjny, nie ,,pachniało,, starociami czy zdechłymi zwierzętami... pachniało tam świeżo wypieczonymi pierniczkami ... mmmmm





i umęczona zwiedzaniem JA... ledwo żywa R.I.P

Pomyłka....








czwartek, 28 lipca 2011

blaaa bla bla...

Czwartek, jeszcze tylko piątek i w sobotę rano wracam do domu... szczerze? chcę już wracać, wszystko co miałam zwiedzić już zwiedziłam, to co planowałam kupić, kupiłam... hmmm odpoczęłam, i zaczęłam tesknić za ... :x

ok 18 wróciliśmy dzisiaj do domu, kupiłam jeszcze kilka ciekawych dodatków i zaraz planuję iść spać... hmm wiem wiem wcześnie, ale jestem zmęczona dzisiaj ledwo co żyję, wszystko mnie boli...

więc dobranoc ludziska = * mua mua mmmuuuaaa.

środa, 27 lipca 2011

Jestem w Toruniu... ;)

Hmmm tak wiem wiem miałam wczoraj dodać notkę, ale jakos nie miałam ochoty na pisanie...

Jak już wszyscy wiedzą jestem w Toruniu... pomimo tego, że jest tutaj bardzo fajnie, to i tak już tesknię za domem, swoim łóżkiem, pokojem...
Co do zakupów... kupiłam cuuudne rzeczy, np 2 sukienki, których początkowa cena wynosiła 150zl a ja kupiłam je za 40zł oplacalo się bo wyglądam w nich bardzo fajnie, i inaczej niż zwykle ; ) ( jak już wrócę do domu, to dodam zdjęcia moich ,,pamiątek,, z Torunia )

Dzisiejsza pogoda w Toruniu jest fatalna, pada, jest zimno brrrrr.... masakra
Rano poszłam tylko na male zakupy, żeby kupić coś do jedzenia, i czekam aż przestanie padać...
Dobrze, że Michał zostawił laptopa, to chociaż mogę trochę pobuszować w internecie, i wreszcie dodać coś na bloga.

aaaaaaa bardzo bardzo dziękuję za wczorajsze życzenia, jedna osoba zaszokowała mnie tym, że pamiętała i moich imieninach... = *

plany sie troszkę zmieniły, Misiek wraca już jutro, a do domu jedziemy w sobotę...
szczerze... cieszę się, że tak wyszło.

Dobra, to się nagadalam haha .... później pewnie coś napiszę, no chyba, że przestanie padać i pójdę trochę na miasto ; P


Paaaaa : )

piątek, 22 lipca 2011

Kupione..


Dzisiaj wreszcie zamówiłam moje ulubione perfumy... nie mogłam ich wcześniej znaleźć ponieważ żadna drogeria w Polsce już nie miała ich w swojej sprzedaży.
Jakieś 4 lata temu pierwszy raz kupiłam próbki tych właśnie perfum, były przy jakiejś gazecie. Najpierw kupiłam różowe, zakochałam się w tym zapachu, jest taki hmm dziewczęcy, lekko słodki uuuuuwielbiam... Później szukałam niebieskiego, ten jest zupełnie inny, bardziej mocny. W ciągu tych 4 lat miałam już 3 flakoniki różowych i 2 niebieskich perfum.
Jak już mówiłam, perfumy zostały wycofane ze sprzedaży więc od jakiś 2 lat nie miałam możliwości nawet popsikać się testerem w sklepie... Aż tu nagle coś mnie naszło żeby sprawdzić czy może czasem są na allegro ( wcześniej ich nie było) i szok, normalnie SZOK... sąąąąąą !!!! radocha jak nie wiem co :)

5 minut temu je zamówiłam... niestety paczka prawdopodobnie dojdzie w poniedziałek, wtedy kiedy będę w Toruniu...


Hmmm jeśli chodzi o siostry Olsen, jestem ich fanką już od wielu wielu lat...
Zaczęło się od oglądania serialu ,,Full House,, kiedy to jeszcze byłam małą dziewczynką.





Później przyszedł czas na oglądanie ,,Jak Dwie Krople Wody,, uwielbiałam ten serial, leciał z tego co pamiętam na... MiniMaxie ( teraz ZigZap, czy jakoś tak)



Teraz siostry Olsen inspirują mnie swoimi strojami, i tym jak wyglądają. Wyróżniają się, są odważne, nie boją się eksperymentować ze swoim wyglądem. Czyli trochę jak ja.. ;P




Ich styl składa się między innymi z...

- obcisłe spodnie
- duże, luźne swetry
- długie tuniki, w ciemnych barwach
- dopasowane marynarki
- kamizelki np. futrzane
- wysokie szpilki, buty na platformie, sandałki, rzymianki
- bezkształtne wzorzyste sukienki, hipisowskie
- okulary, duże zakrywające pół twarzy, lenonki, ray bany
a na zakończenie...
- czerwona szminka + mocno zaznaczone oko ....

czwartek, 21 lipca 2011

Jedz, módl się, kochaj...

Tak fatalnie jeszcze się nigdy nie czułam, wszystko mnie boli... zaczyna się od głowy a kończy na paznokciach. Ledwo siedzę tak strasznie bolą mnie kości. Nie wiem czy to wina mojej ,,oczyszczającej- cytrynowej,, diety czy tylko się trochę przeziębiłam, po wczorajszym chodzeniu po mieście w największym deszczu...

Dzisiaj postanowiłam, że wreszcie zjem normalny obiad, pomimo tego, że jest mi słabo jak patrzę na jedzenie, nie mówiąc już o samym jedzeniu... ; /
Czuję że mój organizm odzwyczaił się od jedzenia, generalnie nawet nie czuję, że jestem głodna. Codziennie jest mnie coraz mniej, spodnie, w które nie mogłam się wcisnąć, teraz są o wiele za duże... masakra ;I
Boję się, że jeśli tak dalej pójdzie to z B.. zostanę A.. szkoda gadać...

Idę do łóżka, włączam film i próbuję coś zjeść....



Dzisiaj robię sobie przerwę od komputera i internetu...
muszę poczuć się lepiej, przecież zaraz wyjeżdżam .....

=*

środa, 20 lipca 2011

Gniew.. Dzbany pod grobowcem i inne...

Tak jak obiecałam w poprzedniej notce teraz napiszę trochę o moim archeologu, czyli Michale Dobrzyckim.. :) Jakieś 5 minut temu kiedy odwiedziłam stronę GNIEW.PL zobaczyłam nowy artykuł o kolejnych znaleziskach...

Tym razem udało się im wykopać 2 dzbany a oprócz tego prawdopodobnie w krypcie znajdą się jeszcze trumny, aż 6 ... WOW



A tutaj informacje właśnie ze strony GNIEWU...

Podczas prac archeologicznych w prezbiterium kościoła św. Mikołaja w Gniewie natrafiono na grobowiec z trzema szkieletami. Jeden z nich należał najprawdopodobniej do duchownego, na co wskazują pozostałości stroju w jakim został pochowany. Ważniejsze znalezisko ukazało się jednak kiedy archeolodzy zaczęli kopać pod pochówkiem. –Pod ścianą grobowca schowane były dwa dzbany z okołoXVII w. Nigdzie indziej nie trafiliśmy na takie coś, nawet nie słyszeliśmy nigdy, aby w jakimś kościele znaleziono kiedykolwiek takie naczynia . W samych dzbanach znaleźliśmy resztki najprawdopodobniej jedzenia, ale co dokładnie tam było wykażą nam dopiero specjalistyczne badania. Jednak jest to zdecydowanie jedno najbardziej niezwykłych, ponieważ niespotykanych znalezisk, jakie odkryliśmy w tym roku w świątyni- tłumaczy dr Małgorzata Grupa, kierująca już trzeci sezon pracami w kościele św. Mikołaja.
Studentom z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu udało się również dotrzeć do pierwszych pochówków w krypcie w kaplicy Matki Bożej. Pierwsza odkryta trumna charakteryzuje się okienkiem…- Kiedy ktoś był transportowany po śmierci do miejsca, w którym miał być pochowany, umieszczano w trumnie na wysokości głowy szybkę. Chodziło o to, aby móc pożegnać się ze zmarłym, bez potrzeby otwierania trumny. Miało to oszczędzić rodzinie kontaktu z zapachem rozkładającego się ciała- tłumaczą archeolodzy. W tej samej krypcie znaleziono we wtorek (19.07) monetę z 1671 roku. Natomiast przed kościołem, badacze dokopali się do pierwszego jak na razie nienaruszonego pochówku z czasów krzyżackich. Przy szkielecie znaleziono miedzy innymi brakteat, czyli jednostronną monetę krzyżacką.


I zdjęcia ...



I kolejny artykuł, który ukazał się 11 lipca...


W ciągu czterech dni wykopalisk udało się im znaleźć miedzy innymi 10 krzyżackich monet i tajemnicze pomieszczenie.

Tajemnicze pomieszczenie
Tegoroczne wykopaliska w kościele św. Mikołaja rozpoczęły się 4 lipca. Tym razem badania obejmują dalszy ciąg prac w nawie południowej kościoła. Po raz pierwszy natomiast archeolodzy badają prezbiterium, kaplicę Matki Bożej i stronę wschodnią dawnego cmentarza wokół kościoła. Do tej pory podczas prac udało się znaleźć miedzy innymi 10 krzyżackich monet, medalik, pierścionek, zbiorową mogiłę i tajemnicze pomieszczenie, które może być kryptą.- Najpierw chcemy dokopać się do końca muru, a następnie zastanowimy się jak zobaczyć co jest w środku. Możliwe, że jest to krypta, ponieważ odkryliśmy otwór wentylacyjny, a one przeważnie były budowane właśnie przy kryptach. Co jeszcze jest warte podkreślenia ściany tego pomieszczenia są dość niechlujnie zrobione. Podobnie wyglądało miejsce pochówku wielkich mistrzów krzyżackich w Kwidzynie. Znaczyć to może na przykład, że został tam pochowany jakiś dostojnik, który zmarł nagle, na przykład na wojnie- opowiada dr Małgorzata Grupa, koordynująca prace przy gniewskiej świątyni. Archeolog przypuszcza też, że ciało(ciała) były spuszczane do tego pomieszczenia od góry.

Bogaty Gniew
Badaczom udało się również odnaleźć szkielety, na których zachowały się ślady czepków. –Na tę chwilę możemy powiedzieć, że były one jedwabne, i że były pozłacane- opowiada dr Grupa. Takie nakrycia głowy nosiły osoby majętne, więc po raz kolejny potwierdziła się teoria, że dawny Gniew był miastem bogatym. Ponadto archeolodzy odkopali czaszkę z bardzo dobrze zachowanymi włosami.- Jak pracuję trzydzieści lat w tym zawodzie, to takie coś widzę drugi raz w życiu- opowiada dr Grupa. W piątek, 8 lipca, podczas prac przy dawnym cmentarzu udało się natrafić miedzy innymi na nietypowe okucie. Najprawdopodobniej był to element trumny, ale archeolodzy nie chcą jeszcze tego wyrokować. Na pewno jest to jednak okucie, z jakim oni do tej pory nie mieli do czynienia.
-We wnętrzu kościoła badamy w tej chwili też to, co znajduje się pod prezbiterium, czyli w centralnym punkcie świątyni. Z doświadczenia powiedzieć mogę, że to przeważnie w takich miejscach dokonuje się najciekawszych odkryć- dodaje archeolog.

Praca archeologów na żywo
Po terenie wykopalisk do końca lipca o godzinie 13.00 oprowadzają przewodnicy. Zbiórka przy wejściu do świątyni.–Podczas takiego oprowadzania archeolodzy opowiadają miedzy innymi o tym co zostało znalezione w kościele do tej pory, czyli miedzy innymi o krypcie Radziwiłłów, o masowych grobach, ale też o tym, jak wyglądało życie w dawnym Gniewie i jak wygląda praca przy wykopaliskach- zachęca proboszcz gniewskiej parafii ks. Zbigniew Rutkowski.
Przy pracach w kościele św. Mikołaja pracuje 25 studentów z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, którzy w Gniewie odbywają swoje praktyki studenckie. ( a wśród nich mój Misiek =* )

Badaniami w kościele św. Mikołaja w Gniewie kieruje dr Małgorzata Grupa, z Zakładu Średniowiecza i Nowożytności Instytutu Archeologii UMK w Toruniu. Dr Grupa uczestniczyła w licznych pracach archeologicznych podwodnych i naziemnych w Polsce i Europie. Zajmowała się konserwacją zabytków wydobytych z dołów śmierci oficerów polskich zamordowanych przez NKWD m. in. w Charkowie, Katyniu, zabytków z obozów zagłady Żydów w Bełżcu i Sobiborze, szat wydobytych z krypt kościołów w Lubiniu, Gdańsku, Toruniu, Lublinie. Za konserwację szat z Lublina razem z dr Anną Drążkowską otrzymała prestiżową nagrodę Unii Europejskiej - EUROPA NOSTRA 2002. Dr Drążkowska od 2009 roku również uczestnicy w pracach nad badaniem gniewskiej świątyni.


Zdjęcia...



na stronie miasta znajduje się jeszcze więcej informacji, które pewnie przeniosę jutro na mojego bloga :)